Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Krwawe zwierciadło

Tłumaczenie: Małgorzata Strzelec
Cykl: Saga Powiernika Światła (tom 4)
Wydawnictwo: Mag
7,63 (290 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
48
8
95
7
63
6
31
5
14
4
6
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Blood Mirror
data wydania
ISBN
9788374807364
liczba stron
784
język
polski
dodała
Beata

Z Siedmiu Satrapii zostały już tylko cztery, a i one są o krok od ugięcia się przed wojskami Białego Króla. Gavin Guile – niegdyś cesarz, Pryzmat i galernik, człowiek, który mógł zapobiec wojnie, jest teraz zagubionym i okaleczonym więźniem w więzieniu, które stworzył własnymi rękami dla magicznego geniusza. Tyle że on sam całkowicie utracił magię. Co gorsza, być może nie znajduje się w tym...

Z Siedmiu Satrapii zostały już tylko cztery, a i one są o krok od ugięcia się przed wojskami Białego Króla.
Gavin Guile – niegdyś cesarz, Pryzmat i galernik, człowiek, który mógł zapobiec wojnie, jest teraz zagubionym i okaleczonym więźniem w więzieniu, które stworzył własnymi rękami dla magicznego geniusza. Tyle że on sam całkowicie utracił magię. Co gorsza, być może nie znajduje się w tym więzieniu sam.
Kip Guile dokona ostatniej, desperackiej próby powstrzymania rosnącej hordy Białego Króla. Karris Białodąb stara się poskładać w całość rozpadające się cesarstwo, a pomaga jej w tym jedynie śmiertelnie niebezpieczny i być może zdradziecki teść, Andross Guile.
Tymczasem Teia znajduje nowe, znacznie mroczniejsze zastosowanie dla swoich talentów, a cena tego odkrycia może okazać się dla niej zbyt wielka do udźwignięcia.
Razem będą walczyć, aby skażone cesarstwo nie stało się czymś o wiele gorszym.

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl/ksiazka/271

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 7412
Anna-mojeksiążki | 2017-07-10
Na półkach: Przeczytane

Moja przygoda z Brentem Weeksem zaczęła się kilka ładnych lat temu, kiedy koleżanka podsunęła mi trylogię Cienia (Nocny Anioł). Byłam sceptycznie nastawiona, bo nie czytałam wtedy fantastyki - zaczęłam czytać i przepadłam. Do dziś uwielbiam książki tego Autora, a Czarny pryzmat, który otwierał sagę Powiernik Światła, jest bardzo bliski memu sercu. Od tego zaczęła się bowiem opowieść o Gavinie Guile, jego bracie, walce o władzę i niesamowitej magii, która spotkacie w Sarapiach.

Autor przenosi nas ponownie do Satrapii, których z siedmiu zostało tylko cztery. Nie tylko to się zmieniło.... Zmienił się sam Pryzmat, czyli Gavin Guile, potężny człowiek i mag, który po wielu przejściach stał się zagubionym, okaleczonym i zupełnie niepodobnym do siebie człowiekiem, więźniem, który utracił swoją magię. Andross Guile, pomaga Karris Białodąb w utrzymaniu w całości rozpadającego się cesarstwa, co do łatwych nie należy, tym bardziej, że Andross kieruje się swoim własnym planem i dobrem, knuje i mataczy. Jest dwulicowy, ale sprytny.
Tymczasem Kip Guile koncentruje swoje siły, aby powstrzymać hordy Białego Króla, który robi wszystko,, aby zdobyć Siedem Satrapii. Teia poznaje zakres coraz to nowy swoich talentów i stara się je wykorzystywać w starciach z wrogiem.
Czy uda im się utrzymać cesarstwo i uratować swego Powiernika?

Krwawe zwierciadło jest znakomicie napisane i ani odrobinę nie ustępuje swoim poprzednikom. Akcja mknie jak burza i jak nawałnica zgarnia nas w wir wydarzeń. Sceny przewijają się przed oczami niczym kadry z filmu. Weeks ma niezwykle plastyczne pióro, jego barwne opisy bezpośrednio oddziałują na wyobraźnię czytelnika. Uwielbiam tę niesamowicie barwną i oryginalną magię, którą znaleźć można tylko tutaj :) I jeszcze jeden wielki pozytyw tego cyklu - grubaśne tomy, które sprawiają, że długo można cieszyć się ich lekturą. I mimo tej objętości, nie ma tutaj ani odrobiny nudy. Wszystkie części trzymają wysoki poziom, zaskakują czytelnika i sprawiają, że pomimo ogromu treści, które otrzymujemy, ja zawsze czuję niedosyt i chcę jeszcze. Weeks jest bardzo oryginalnym pisarzem, który ma swój niepowtarzalny styl, unikatowy. Ja delektuję się każdą stroną jego powieści i chętnie do nich powracam. Zawsze znajduję coś nowego, coś, co mi umknęło. Mogę śmiało powiedzieć, że książki Weeksa są w moim ścisłym Top 10 na wysokim miejscu :) :) :) Jeśli jeszcze ich nie czytaliście - to szybko musicie to nadrobić, a lato i długie popołudnia i wieczory, idealnie się do tego nadają.
Niesamowitej przygody z Brentem Weeksem Wam życzę !

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2017/07/krwawe-zwierciado-brent-weeks.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Po prostu Johannes

Jak by tu... Otóż, proszę państwa, ja nie znam fińskiego. Tłumaczka, nieżyjąca już Cecylia Lewandowska, zapewne znała, natomiast mam wątpliwości co do...

zgłoś błąd zgłoś błąd