Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zemsta

Wydawnictwo: Greg
5,92 (13947 ocen i 492 opinie) Zobacz oceny
10
306
9
825
8
1 036
7
3 366
6
2 925
5
2 986
4
918
3
1 139
2
164
1
282
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373272606
liczba stron
152
język
polski

Cześnik Raptusiewicz i Rejent Milczek mieszkają w jednym zamku. Ich życie upływa na kłótniach i intrygach. Życie Wacława Rejentowicza i Klary Raptusiewiczówny - wprost przeciwnie. Młodzi są zakochani, planują wspólną przyszłość, dlatego robią wszystko, by pogodzić zwaśnionych sąsiadów. Czy pojedynek Cześnika i Rejenta dojdzie do skutku, czy też miłość zatryumfuje nad przemożnym pragnieniem zemsty?

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

książek: 664
Monika | 2012-10-15
Na półkach: 2012
Przeczytana: 14 października 2012

Aleksander Fredro był polskim komediopisarzem żyjącym w latach 1793-1876. Głównie był autorem komedii obyczajowych z życia szlachty. Pisał również wiersze, poematy czy aforyzmy. Jednym z jego utworów jest "Zemsta", napisana w czterech aktach, a każdy z nich ma około osiem scen. Po raz pierwszy została wydana w 1838 roku we Lwowie. Komedia prawdopodobnie była inspirowana dokumentem znalezionym przez pana Fredrę na zamku Kamieniec w Odrzykoniu. W dokumencie tym znajdowała się historia poprzednich właścicieli zamku. Budowla była własnością dwóch skłóconych ze sobą rodów. Książka oczywiście w pewien sposób do nich nawiązuje. "Zemsta" jest moją lekturą i nie byłam zbyt optymistycznie do niej nastawiona, ale na koniec końców muszę przyznać, że nie jest taka zła.

"Widzieć ciebie jedną chwilę,
Potem spędzić godzin tyle
Bez twych oczu, twego głosu -
I mam chwalić hojność losu?"*

Akcja komedii rozgrywa się na wsi. Opowiada o dwóch skłóconych ze sobą rodach. Zaczyna się od tego, że Cześnik Raptusiewicz nakazuje Papkinowi by ten udał się do Podstoliny i jako Cześnik poprosił ją o rękę. Podstolina zgadza się. Zamieszkuje w jego zamku jako jego narzeczona. Cześnik natomiast nie przepada za swoim sąsiadem Rejentem Milczkiem. Od lat są ze sobą skłóceni, gdy nadarzy się jakaś okazja nie gardzą walką. Pech chce, że syn Rejenta - Wacław jest zakochany w bratanicy Cześnika - Klarze. Oboje naprawdę mocno się kochają, jednak wiedzą, że ich rodzina nie pozwoli na ich ślub. Papkin wie jednak o tym, bo sam jest zakochany w Klarze. Po walce przy zamku bierze więc Wacława jako zakładnika i zaciąga go do Cześnika. Ten jednak nie chce go i karze go uwolnić. W zamian za pieniądze Papkin pozwala zostać Wacławowi w zamku, a ten ucieka prędko do Klary. Dziewczyna chce wyjść za niego za mąż, dlatego proponuje swojego wybrankowi by namówił Podstolinę by ta namówiła jego stryja by pozwolił na ich ślub. Ale jak się okazuje Podstolina jest jego byłą dziewczyną, w której kiedyś był bezgranicznie zakochany. Wszystko się plączę. Rejent aranżuje ślub Wacława i Podstoliny, Papkin myśli, że go otruto, a Cześnik w rozpaczy, że ktoś ukradł jego narzeczoną pozwala Klarze i Wacławowi wziąć ślub. Czy wszystko skończy się dobrze?

" Kto już w grobie jedną nogą,
Na tym groźby nic nie mogą."**


"Zemstę" przeczytałam bardzo szybko, zaledwie w dwie godziny. Niezbyt chętnie się za nią zabierałam, ponieważ odstraszało mnie słownictwo, które pochodzi tak z początku XIX wieku, więc sporo słów było dla mnie niezrozumiałych. Na szczęście przypisy jakoś mi pomogły. Poza tym komedia jest pisana wierszem czego też nie znoszę. Na szczęście udało jakoś mi się jakoś ją przeczytać. Muszę przyznać, że nigdy nie czytałam opisu tej książki, więc za bardzo nie wiedziałam czego mogę oczekiwać. Początek był dla mnie trochę nudny, ale po kilkudziesięciu stronach stwierdziłam, że ta historia jest jakaś znajoma. Strasznie przypominało mi to "Romeo i Julię". Zakochana para, która nie może być ze sobą, ponieważ ich rody nie żyją w zgodzie. Na szczęście w "Zemście" nie będzie żadnej śmierci i książka nie kończy się tak tragicznie. Jedyną postacią, która przypadła mi do gustu jest Papkin. Jest dosyć zabawny, momentami nawet miałam wrażenie, że szalony. Podstoliny nie znoszę, może przez to, że zdradziła Cześnika, ale nie jestem do końca pewna, że to właśnie za to. Ogólnie postaci nie było dużo, więc nawet nie ma mowy żeby można było się w tym pogubić. Było oczywiście dla mnie kilka śmiesznych momentów, a w każdym z nich uczestniczył Papkin. Na szczęście nie było wzruszających czy smutnych momentów. "Zemsta" nie zachwyciła mnie, ale i nie była taka zła. Ogólnie oceniam ją średnio, ponieważ jestem pewna, że ta lektura nie zapadnie mi na długo w pamięć i dlatego że mnie nie wciągnęła.

"Powiedz: "W ogień skocz, Papkinie" -
A twój Papkin w ogniu zginie."***

Podsumowując, "Zemsta" jest dosyć ciekawa, ale przypomina mi "Romea i Julię". Nie nastawiajcie się wrogo na tę lekturę, bo myślę, że niektórym może się spodobać. Polecam dla tych, którzy w szkole nie czytali tej komedii. Myślę, że warto znać taki polski utwór.

*cytat z książki, strona: 26.
**cytat z książki, strona: 113.
***cytat z książki, strona: 59.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wina

NIECHCIANE DZIECKO W zamożnej dzielnicy Los Angeles zostaje wykopany szkielet niemowlęcia. Dokładne oględziny wykazują, że dziecko zmarło kilkad...

zgłoś błąd zgłoś błąd