Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Weronika postanawia umrzeć

Wydawnictwo: Drzewo Babel
6,22 (18915 ocen i 1165 opinii) Zobacz oceny
10
935
9
1 758
8
1 835
7
4 638
6
3 601
5
2 879
4
998
3
1 318
2
352
1
601
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Veronika decide morrer
data wydania
ISBN
8390423081
liczba stron
224
język
polski

Umiera się na wiele sposobów : z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu...Umiera się nie dlatego by przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej. Kiedy świat zacieśnia się do rozmiaru pułapki, śmierć zdaje się być jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą stawia się własne życie. Weronika postanawia umrzeć bez wyraźnego powodu, bez żalu i bez patosu. Może dlatego, że...

Umiera się na wiele sposobów : z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu...Umiera się nie dlatego by przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej. Kiedy świat zacieśnia się do rozmiaru pułapki, śmierć zdaje się być jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą stawia się własne życie. Weronika postanawia umrzeć bez wyraźnego powodu, bez żalu i bez patosu. Może dlatego, że szukając łatwych rozwiązań, jej życie stało się mdłe, jak potrawa bez przypraw, pozbawione ziarna szaleństwa. A gdzie szukać szaleństwa, jeśli nie w domu wariatów, pośród tych, którzy obdarzeni nim zostali w nadmiarze? Weronika uczy się na nowo życia, poznaje siebie samą, zmartchwywstaje. Weronika chce żyć inaczej...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Drzewo Babel, 2000

pokaż więcej

książek: 1169
Versatile | 2012-01-01
Na półkach: Przeczytane

Weronika postanawia umrzeć. Dlaczego? Powód jest można by rzec całkowicie błahy – bohaterka znudzona jest własnym życiem, dopadła ją stagnacja i rutyna. Wielu ludzi w ciągu swojego życia przechodzi podobny moment zwątpienia w sens istnienia, jednak nie decyduje się na taki środek rozwiązania problemu.
Pewnego wieczoru dziewczyna umyślnie zażywa sporą liczbę tabletek nasennych, nie kończy to jednak jej życia. Bohaterka budzi się w szpitalu psychiatrycznym, gdzie zostaje poinformowana, że jej serce uległo nieodwracalnemu uszkodzeniu i narząd ten przestanie pracować w ciągu najbliższego tygodnia. W ciągu swojego pobytu w klinice Villete Weronika nawiązuje znajomość z Marią i Zedką, poznaje też chorującego na schizofrenię, Edwarda. W ciągu kilku dni bohaterka uświadamia sobie piękno otaczającego ją świata. Odkrywa swoje prawdziwe „ja” i zastanawia się jakie rzeczy mogłaby zmienić, gdyby tylko miała czas i gdyby nie wisiała nad nią wizja zbliżającej się śmierci. Postanawia wykorzystać ostatnie chwile w jak najlepszy sposób, razem z Edwardem ucieka ze szpitala ... i nie umiera.
Okazuje się, że czuwający nad jej leczeniem doktor Igor, postanowił zastosować na Weronice nową metodę terapii. Ukrył przed swoją pacjentką fakt, że jest całkowicie zdrowa i jej życiu nic nie zagraża. Przewidział on bowiem, że wizja śmierci, odmieni nastawienie bohaterki. Pierwsze co mi przyszło do głowy w trakcie czytania to czy owe środki leczenia są zgodne z prawem? Przecież przed pacjentem nie może być ukrywany jego faktyczny stan.
Wiele emocji wzbudziła we mnie dziwna scena masturbacji Weroniki przed Edwardem. Rozumiem, że pisarz chciał przez to pokazać wyzwolenie bohaterki. Ja jednak uważam, że było to w pewnym stopniu niesmaczne.
Książkę czyta się bardzo szybko, język jest prosty i „charakterystyczny” dla Paula Coelho. Moją notę obniża jednak sposób pisania. Nie podoba mi się tendencja owego pisarza do umoralniania czytelnika. Jego przesłanki są bardzo życiowe i wzbudzające refleksje, jednak pojawiają się w zupełnie nie pasujących do tego momentach! Po przeczytaniu owej książki postanowiłam spróbować innych powieści pióra owego autora, wypożyczyłam „Pielgrzyma” lecz przeczytawszy kilka stron, wylądował w kącie, nie mogłam wprost przez niego przebrnąć.
Paulo Coelho jest obecnie pisarzem wzbudzającym wiele emocji. Trudno jest znaleźć osobę, której nie obiło się o uszy jego nazwisko. Aktualnie słyszy się wiele krytyki pod adresem tego autora, zarzuca się mu masowość i brak oryginalności. Czytelnicy są podzieleni na jego fanów bądź przeciwników, ja jednak znajduję się w trzeciej grupie – całkowitej neutralności.
Wydaje mi się, że gdyby nie ekranizacja, powieść „Weronika postanawia umrzeć” nie cieszyłaby się tak wielką popularnością. Miałam przyjemność zapoznać się też z filmem, jednak pomimo ciekawej gry aktorskiej Sary Michelle Gellar to forma książkowa bardziej przypadła mi do gustu.
www.public-reading.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Morze spokoju

Książka jest bardzo dobra, spodzewałam się czegoś innego ale i tak podobała mi się . Generalnie czytało się przyjemnie, główna bohaterka jest orginaln...

zgłoś błąd zgłoś błąd