Weronika postanawia umrzeć

Wydawnictwo: Drzewo Babel
6,22 (18951 ocen i 1168 opinii) Zobacz oceny
10
938
9
1 761
8
1 836
7
4 649
6
3 609
5
2 884
4
998
3
1 322
2
354
1
600
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Veronika decide morrer
data wydania
ISBN
8390423081
liczba stron
224
język
polski

Umiera się na wiele sposobów : z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu...Umiera się nie dlatego by przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej. Kiedy świat zacieśnia się do rozmiaru pułapki, śmierć zdaje się być jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą stawia się własne życie. Weronika postanawia umrzeć bez wyraźnego powodu, bez żalu i bez patosu. Może dlatego, że...

Umiera się na wiele sposobów : z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu...Umiera się nie dlatego by przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej. Kiedy świat zacieśnia się do rozmiaru pułapki, śmierć zdaje się być jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą stawia się własne życie. Weronika postanawia umrzeć bez wyraźnego powodu, bez żalu i bez patosu. Może dlatego, że szukając łatwych rozwiązań, jej życie stało się mdłe, jak potrawa bez przypraw, pozbawione ziarna szaleństwa. A gdzie szukać szaleństwa, jeśli nie w domu wariatów, pośród tych, którzy obdarzeni nim zostali w nadmiarze? Weronika uczy się na nowo życia, poznaje siebie samą, zmartchwywstaje. Weronika chce żyć inaczej...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Drzewo Babel, 2000

pokaż więcej

książek: 26
tenshi | 2013-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 września 2013

„Dwudziestego pierwszego listopada 1997 roku Weronika uznała, że nadszedł wreszcie czas, by popełnić samobójstwo. Dokładnie posprzątała wynajmowany u zakonnic w klasztorze pokój, wyłączyła ogrzewanie, umyła zęby i położyła się do łóżka. Z blatu nocnego stolika wzięła cztery opakowania tabletek nasennych. […]”
Tak zaczyna się jedna z bardziej znanych książek portugalskiego pisarza, Paula Coelho. Jest to bodajże czwarta powieść tego autora, który swoją sławę zawdzięcza powieści „Alchemik”. Jednocześnie jest to jego jedyne dzieło, które doczekało się również swojej ekranizacji. W roli Weroniki wystąpiła tam Sarah Michelle Gellar.
Dla mnie jest to druga w kolejności książka Coelho po którą sięgnęłam. Dlaczego? Z czystej ciekawości, pierwsza, „11 minut” nie zachwyciła mnie, ale rozbudziła we mnie ciekawość co do twórczości tego właśnie pisarza. Poza tym wręcz maniakalnie porównuję książki i filmy, na których się opierają, więc i ta pozycja wydawała mi się obowiązkowa. Jeśli chodzi o film, mało ma niestety wspólnego z samą książką, więc przeżyłam szczere rozczarowanie oglądając go, swoją drogą nie tak dawno temu. Obejrzenie go do końca równoznaczne było z mękami (ciągłe porównywanie typu; to było inaczej, tego w ogóle nie było, po co, dlaczego..), których nie udało mi się przetrwać… Do końca dotrwałam oglądając tylko urywki.
Ale teraz więcej o samej książce.. Główną bohaterką jest 24-letnia Weronika. Dziewczyna jest młoda, piękna, wykształcona, nie ma problemów z pracą, potrafi zainteresować sobą każdego mężczyznę. Wydaję się mieć wszystko czego można by tylko pragnąć. Jednak nie czuje się szczęśliwa i pewnego dnia decyduje się odebrać sobie życie. Połyka tabletki nasenne, które okazują się być niewystarczające. Weronika zostaje odratowana i budzi się w szpitalu psychiatrycznym Villete. Po przebudzeniu poznaje tragiczną prawdę, jej serce nieodwracalnie ucierpiało w wyniku próby samobójczej i pozostało jej zaledwie kilka dni życia. Z początku nawet ją to cieszy, w końcu umrze tak jak zamierzała…, jednak w obliczu nadchodzącej śmierci zdaje się odkrywać w sobie to czego wcześniej nie dostrzegała, nową, prawdziwą Weronikę. Dopuszcza do siebie uczucia, których wcześniej się bała. Zaczyna budzić się w niej chęć do życia…
Wraz z Weroniką poznajemy także innych mieszkańców Villete. Każdy trafił tu z innych powodów; jedni są naprawdę chorzy, inni całkiem zdrowi, lecz boją się stawić czoła rzeczywistości, czekającej na nich za murami szpitala. Wieść o stanie zdrowia nowej pacjentki wydaje się wpływać również na innych. Zaczynają się oni bowiem zastanawiać, jak zachowywaliby się w obliczu nieuchronnej śmierci. Coelho ukazuję nam także tajniki działalności szpitala psychiatrycznego i metody leczenia pacjentów, które nie zawsze są zgodne z tymi ogólnie przyjętymi…
„Weronika …” jest powieścią społeczno-obyczajową, która opowiada o monotonności życia, którą większość z nas dobrze zna. Mówi o tym jak boimy się walczyć o nasze marzenia, jak paraliżująca jest czasem myśl o tym co pomyślą o nas inni, jak zareagują, czy to wypada czy nie, czy nie urazimy swoim zachowaniem przyjaciół, czy nie rozczarujemy rodziców..
Mimo, iż „Weronika …” tak jak wcześniej „11 minut” nie oczarowała mnie jakoś specjalnie, wydaje mi się, że jestem wstanie zrozumieć fenomen Paula Coelho. Każda jego powieść zawiera bowiem jakąś prawdę życiowa, motto, przesłanie, jak kto woli… „Weronika …”, choć wydawała mi się czasem trochę absurdalna, i z tego powodu ciężka do przebrnięcia, warta jest poświęcenia tych kilku godzin na jej lekturę.

www.wieczniezaczytanatenshi.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hot Mess

Recenzja -> http://recenzentkiksiazek.blogspot.com/2018/05/hot-mess-lucy-vine-netflix-chipsy-i_26.html

zgłoś błąd zgłoś błąd