Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Salon: Rzeczpospolita kłamców

Salon: Rzeczpospolita kłamców

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Nobilis
data wydania
ISBN
9788391761250
liczba stron
344
słowa kluczowe
polityka
język
polski
typ
papier
7.26 (292 ocen i 20 opinii)

Opis książki

Pisarz tak wrażliwy jak łysiak jest genialnym sejsmografem nastrojów społecznych, wydobywa i wypowiada to, co skryte jest głęboko, jeszcze nie artykułowane, niepokoi, porusza, a nawet kieruje zbiorowymi emocjami(...) .

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 621
Orzeł | 2013-01-10
Przeczytana: 14 stycznia 2012

Waldemar Łysiak to człowiek - instytucja współczesnej literatury polskiej. Prozaik, dramatopisarz, historyk – bonapartysta, eseista, oraz publicysta kulturalny i polityczny. Spośród wszystkich pól literackiej aktywności, na których od lat z powodzeniem realizuje się Waldemar Łysiak, to właśnie publicystyka polityczna pisarza budzi najwięcej kontrowersji.
Stało się tak za sprawą „antysalonowej” twórczości pisarza. Publicystą Łysiak bywał już wcześniej (zainteresowanych odsyłam do artykułów zebranych w książkach „Łysiak na łamach” – części 1-6), jednak prawdziwą bombę, podłożoną pod system politycznej poprawności, który Łysiak uważa za szczególnie niebezpieczny dla współczesnego człowieka, stanowi dopiero najnowsza jego publicystyka, rozpoczęta na dobre „Stuleciem kłamców”, a kontynuowana w książkach „Salon. Rzeczpospolita kłamców.”, „Salon. Alfabet szulerów” oraz „Mitologia świata bez klamek”. Każda z tych książek stanowi odrębną pozycje wydawniczą, jednak podobieństwo podjętej tematy...

książek: 100
Barszcz | 2012-09-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2012

"Żyjemy w matriksie" - to była moja myśl przewodnia podczas lektury "Salonu". Autor przypomina wiele niewygodnych z punktu widzenia dzisiejszego mainstreamu faktów i bezwzględnie "odbrązawia" wykreowane przez środowiska opiniotwórcze autorytety.

Wydana w 2004 roku, ale wciąż aktualna. Co więcej, wiele postawionych w niej tez sprawdza się dopiero dziś! Mocna pozycja dla dla wszystkich, którzy szukają innego spojrzenia na sztucznie kreowaną rzeczywistość.

Trzeba jedynie nawyknąć do specyficznego języka narracji (nadużywanie obco brzmiących wyrazów, kumulacje cytatów, wielostopniowe dygresje, itd). Z drugiej strony za jego sprawą trudno pomylić Łysiaka z jakimkolwiek innym autorem.

książek: 1226
Sylwia | 2012-05-23

Lektura obowiązkowa dla każdego obywatela tego kraju.

książek: 341
Kuba | 2012-11-18
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2012

Za krótka, nie wyczerpująca tematu (bo to temat rzeka,z nieustannie powstającymi nowymi aspektami) ale chyba właśnie dlatego świetna na "pierwszą odtrutkę". Tym niemniej jest to solidny prawy prosty wymierzony w czerwono-różowy ryjek.

książek: 56
Jarek | 2014-06-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2014

Znakomita książka która, według mnie, powinna być lekturą szkolną wymaganą do przeczytania przed ukończeniem szkoły średniej.
Co ją wyróżnia od podobnych pozycji (np. autorstwa Rafała Ziemkiewicza) to to, że daje solidny wgląd w to kim byli i nadal są członkowie elity intelektualnej naszego kraju, a w szczególności pisarze, poeci, myśliciele. O wielu osobach których twórczość poznałem w trakcie lekcji języka polskiego w liceum nie wiedziałem nic więcej niż to, że napisali dany utwór, a więc z automatu byli zakwalifikowanie jako "wielcy". Niestety większość z nich wielka nie była, czego można się dowiedzieć z tej książki.
Jak twierdzi Ziemkiewicz (i ja się z tą opinią zgadzam), Polacy albo ślepo podziwiają nie widząc żadnych wad obiektu podziwu, albo gardzą nie widząc cech pozytywnych obiektu pogardy. Człowiek po ukończeniu szkoły średniej ma zaszczepiony obraz "wielkich twórców" jako właśnie bezdyskusyjnych "autorytetów moralnych", "wielkich ludzi&quo...

książek: 154
MonikaOrłowska | 2012-07-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Pozwalam sobie wrzucić do jednego worka opinię o "Salonie" tudzież obu częściach "Salonu2".
"Alfabet szulerów" łyknęłam, gdy tylko się ukazał, ale, zajęta wówczas zamążpójściem i emigracją, pokiwałam głową i żyłam sobie dalej.
Teraz, po "przebudzeniu" wróciłam do Łysiaka. Czytam i, widząc, że ani trochę się nie zdezaktualizował, cierpię coraz bardziej. Mniejsza już o to, iż pojęłam naraz, że całe swoje - formalne - wykształcenie mogę o kant... stołu rozbić. Gorsza sprawa, że najprawdopodobniej przyjdzie mi cenzurować treść szkolnych podręczników oraz zeszytów córki, by na bieżąco chronić dzieciaka przed salonową propagandą. Biedna mała - rozdarta między sympatią do nauczycieli a lojalnością wobec oszołomskiej matki.
Dlaczego zatem, skoro książki Łysiaka są dla mnie takim objawieniem, nie daję im więcej gwiazdek? Za drobiazgi. Autor nie opatrzył wszystkich ilustracji podpisami, a miałabym ochotę dowiedzieć się czegoś więcej o niektórych rycinach. Jako wytrawny erudyta sypie zwrotami o...

książek: 59
bafomet | 2014-08-20

Konstrukcja książki niby prosta - bez ogródek i zatajania żadnych faktów o polskich "elitach", czy raczej ludziach na szczytach władzy. Szkoda, że w Polsce podobne książki są przeznaczone dla ograniczonego grona odbiorców, a mówi się o nich w kategoriach sensacji. Przecież to powinno być normalne, że znamy przeszłość ludzi, którzy żyją za nasze podatki.
Kto przed przeczytaniem książki nie wyszedł jeszcze z mainstrowego postrzegania polskiej rzeczywistości będzie miał ku temu okazję. Ja czytałem ją w liceum, i to był przyczynek dla dalszych poszukiwań. To dzięki tej książce zacząłem samodzielnie myśleć i kojarzyć fakty z polskiej rzeczywistości.

książek: 494
Olaf | 2011-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2011

Bardzo bym chciał,by była to książka o jakimś innym kraju. Niestety wszyscy żyjemy w tym wariatkowie. Wiele motywów, niuansów i innych szczegółów przewinęło się w felietonach nadawanych w URZ. Ale to tylko uwaga i aluzja dla upierdliwców i miłośników detali.

książek: 1382
Robert | 2014-06-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 czerwca 2014

Niesamowita liczba insynuacji, nie poparta czymś co by mogło je potwierdzić. Dodatkowo całość napisana prymitywnym i wulgarnym językiem. "Resortowe dzieci" to przy tym szczyt profesjonalizmu. Nic dziwnego że żaden z bohaterów tego dzieła (jak nazywa je sam autor), nie zechciał nawet go skomentować.

A informacja o tym że Michnik blokował dwukrotnie kandydaturę Łysiaka do literackiej nagrody Nobla, przebiła wszystkie sensacje opisane w tej książce.

książek: 521
Steppenwolf | 2013-01-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Łysiak
Przeczytana: 07 stycznia 2013

Każdemu rozumnemu człowiekowi termin ,,Salon'' nie jest obcy. Łysiak po mistrzowsku dokonał rozbioru i opisu tego zjawiska. Książka godna polecenia przede wszystkim tym którzy kontestują istnienie salonu. Niech przekonają się że są w błędzie i szafując pojęciem wolności, sami skazują się na zniewolenie serwowane im przez szkodników, pod płaszczykiem ,,inteligenckiej'' nobilitacji, kreujących stada bezmyślnych owiec, en masse także stających się szkodliwymi.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Czesław Janczarski
    103. rocznica
    urodzin
  • Katarzyna Berenika Miszczuk
    26. rocznica
    urodzin
    - Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania, dopóki cię nie spotkałem.
  • Stefan Darda
    42. rocznica
    urodzin
    W towarzystwie przyjaciela nie istnieje coś takiego jak niezręczna cisza.
  • Stefania Grodzieńska
    100. rocznica
    urodzin
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Walter Kirn
    52. rocznica
    urodzin
    Szybkie przyjaźnie to nie jedyne, jakie zawieram, ale najlepsze. Bo ci ludzie znają życie dużo lepiej niż moi bliscy.
  • Frederik Pohl
    1. rocznica
    śmierci
    może dojrzałość polega na tym, że chce się tego, czego się samemu chce, a nie tego, co inni ci każą chcieć
  • Stanisław Grochowiak
    38. rocznica
    śmierci
    Wolność dla wszystkich. Giniemy za wolność. Najwyższą wartość człowieka jest wolność.Chyba tylko wrodzone poczucie złego smaku pozwoliło ludzkości na aż tak natrętne nadużywanie nic nie znaczącego liczmanu. Dodajmy do tego, że w imię tejśce wolności, owszem, więziono, gilotynowano i brano w jasyr ca... pokaż więcej
  • Viktor E. Frankl
    17. rocznica
    śmierci
    To, że jako istoty ludzkie jesteśmy wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju, wyróżnia nas spośród innych, nadając sens naszej egzystencji i wpływając w jednakowy sposób na naszą pracę twórczą, jak i na naszą zdolność do miłości. Kiedy uświadomimy sobie, że nie da się zastąpić jednego człowieka drugim, ro... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd