Stulecie trucicieli

Tłumaczenie: Katarzyna Skawran
Wydawnictwo: Wydawnictwo RM
6,69 (65 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
14
7
23
6
13
5
6
4
3
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Secret Poisoner. A Century of Murder
data wydania
ISBN
9788377735961
liczba stron
312
kategoria
popularnonaukowa
język
polski
dodała
ola

Pasjonująca opowieść o głośnych i prawie nieznanych przypadkach otruć w wiktoriańskiej Anglii. Przedstawia portrety najgroźniejszych trucicieli tamtych czasów. Opowiada o pojedynku na spryt i środki, postępie w toksykologii sądowej, chemikach, którzy wynaleźli nowe trucizny, i o tym, jak próby ograniczenia sprzedaży trujących substancji udaremniano z powodu żądań farmaceutów i zapotrzebowania...

Pasjonująca opowieść o głośnych i prawie nieznanych przypadkach otruć w wiktoriańskiej Anglii. Przedstawia portrety najgroźniejszych trucicieli tamtych czasów. Opowiada o pojedynku na spryt i środki, postępie w toksykologii sądowej, chemikach, którzy wynaleźli nowe trucizny, i o tym, jak próby ograniczenia sprzedaży trujących substancji udaremniano z powodu żądań farmaceutów i zapotrzebowania na tanie leki i trutki na robactwo.

 

źródło opisu: www.rm.com.pl

źródło okładki: www.rm.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1434
Emma | 2019-04-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 kwietnia 2019

Pasjonuje mnie historia życia ludzkiego w każdym aspekcie, zatem z wielką ciekawością sięgnęłam po "Stulecie trucicieli" Lindy Stratmann. Autorka analizuje najsławniejsze zbrodnie okresu wiktoriańskiego.
W XIX wieku w Anglii trucizny były ogólnie dostępne, sprzedawano je w aptekach, drogeriach, a nawet w sklepach spożywczych. Używano do najdziwniejszych celów. Nie tylko truto nimi szczury, ale niewielkie ilości arszeniku miały "dobrze wpływać na zdrowie", arszenikiem "leczono"pryszcze, a rtęcią syfilis. Trucizny służyły aborcji i do pozbywania się niechcianych dzieci. Trucicielstwo "rozkwitło", gdy zaczęły powstawać ubezpieczenia na wypadek śmierci. Często polisy służyły do łatwego zdobywania dużych pieniędzy. Czytając, ma się wrażenie, że trucie było wręcz "sportem narodowym". Trucizny używały zarówno kobiety jak i mężczyźni. Początkowo przeważały kobiety z niższych warstw społecznych, w drugiej połowie XIX wieku do gry wkroczyli lekarze i farmaceuci chcący zdobyć majątek żony...

książek: 1135
Ania Mróz | 2019-04-11
Przeczytana: 10 kwietnia 2019

Troszkę przeciągnięta jak na mój gust ale i tak ciekawa

książek: 287
Katarzyna Abramowska | 2019-01-29
Na półkach: Przeczytane, 2019

Ciekawe informacje podane w nudny sposób. Tego otruli tym w roku tym, tamta chciała otruc tamtą tym i wtedy, bla, bla, bla. Każdy rozdział taki sam, czasem inna trucizna, inni śledczy, inne metody, ale w gruncie rzeczy po kilku rozdziałach można uznać, że przeczytało się już całą książkę.

książek: 1178
Kasia | 2018-12-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2018

Jedynym minusem publikacji jest pewna monotonność, która sprawiła, że mimo standardowej objętości (niecałe 300 stron) książki, jej lekturę musiałam sobie dawkować w kilku porcjach. Nie jest to jednak zarzut na tyle poważny, by odmawiać sobie sięgnięcia po nią, bo zdecydowanie warto to zrobić. A po skończonej lekturze pozostaje nam cieszyć się, że żyjemy w XXI wieku.


Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2018/07/stulecie-trucicieli-linda-stratmann.html

książek: 824
Anna Godyń | 2018-10-14
Przeczytana: 14 października 2018

Niestety, ale muszę porzucić tę książkę, która chociaż jest bardzo dobrze napisana, ciekawa, zawiera mnóstwo informacji - to w mojej obecnej sytuacji, gdzie właśnie zostałam mamą - z ciężkim bólem serca czytam o otruciach kobiet w 8 miesiącu ciąży, 3 miesięcznego niemowlęcia czy o skazywaniu na śmierć niewinnych dziewcząt. W tym momencie jestem zbyt wrażliwa na tę książkę.

książek: 495
Kazik | 2018-06-15
Na półkach: Przeczytane, Angielska
Przeczytana: 15 czerwca 2018

Wkrada się w owsiankę przyniesioną przez wierną służącą, kawę podaną przez czułego kochanka i obiad przygotowany przez opiekuńczą żonę. Czycha w cukiernicy, kryje się wśród stale przyjmowanych lekarstw. Zabiera na tamten świat w jednej chwili lub katuje długotrwałą agonią. Trucizna - broń tchórzy, potworów i zrozpaczonych.

Książka Lindy Stratmann to katalog przypadków otruć w Anglii (choć zdarza się nam przenieść do Francji, USA czy Belgii) w XIX wieku - na sprawie kucharki usiłującej otruć rodzinę swojego pracodawcy zacząwszy (1815 rok) i na rozprawie nastoletniej służącej dolewającej kwas pruski do mleka (1896 rok) skończywszy. Mimo powszechnego przekonania, że trucizna jest narzędziem ubogich kobiet, przez stulecie poza pomocą domową i fizycznymi pracownicami przewijają się robotnicy, hrabiowie, lekarze, damy z wyższych sfer. Mimo upływu czasu te kryminalne historie wciąż poruszają, budząc w czytelniku złość na nieudolny wymiar sprawiedliwości, satysfakcję z ujęcia winnych,...

książek: 477
CzytanieNaszymZyciem | 2018-05-06
Na półkach: Przeczytane

Nikt mi nie powie, że książka z czaszką na okładce i z tytułem "Stulecie trucicieli" nie będzie fascynująca! "Stulecie trucicieli" to zbiór krótkich historii, z których wszystkie wydarzyły się naprawdę. Są to ciekawostki, przyczyny procesów sądowych, spory, które nigdy nie zostały rozwiązane. Wszystkie przedstawione zbrodnie miały miejsce w XIX wieku, czyli w najbardziej dynamicznym i najciekawszym okresie w historii. Osobiście uważam, że zatrucie kogoś podejrzanymi substancjami chemicznymi to jeden z najbardziej tajemniczych i wyjątkowych sposobów na zabójstwo (lub samobójstwo). Może zabrzmi to dziwnie, ale pomyślcie sami - porównując zabicie kogoś siekierą a kwasem siarkowym, arszenikiem czy cyjankiem potasu. Zbrodnie przedstawione w książce Lindy Stratmann są przemyślane, wykwintne i trudne do udowodnienia bez profesjonalnej pomocy specjalisty. Śmiejemy się, że postać Sherlocka Holmesa byłaby wtedy niezbędna, jednak w rzeczywistości w XIX wieku takimi "Sherlockami"...

książek: 162
Smuggler | 2018-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2018

Cały problem z tą książką mam taki, że jest tam masa interesujących informacji podana w tak bezpłciowy i beznamiętny sposób, że większe emocje odczuwałem parę razy czytając bibliografię w innych książkach.

Wiecie, to nie jest zła książka ale w ogóle nie budzi emocji. A powinna.

książek: 68
Kamil Dziadkiewicz | 2018-02-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2017

Spokojnie można tę pozycję przyjąć jako post-Thorwaldowską. Niektóre z podawanych przez Panią Stratman przykłady pokrywały się z tymi podawanymi przez dziadka Jurgena, nie zmienia to jednak faktu, że z punktu widzenia nauki oraz problemów, jakie powodowały trucizny, praca jak najbardziej pożyteczna. W moim przekonaniu, jeżeli ktoś dojdzie do momentu "chemicznego" w dziełach Thorwalda i natrafi na trucizny, spokojnie poszerzy horyzonty, gdy doczyta w "Stuleciu trucicieli".

książek: 1380
BookBasset | 2018-01-07
Na półkach: Przeczytane, E-booki, Medycyna
Przeczytana: 11 lutego 2018

Autorka wraz z kolejnymi sprawami kryminalnymi wprost z wiktoriańskiej Anglii przybliża nam historię powstania i rozwoju toksykologii, które często przerastają swoim okrucieństwem fikcję. Książka nie tylko dla fanów starych kryminałów. Polecam!

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd