Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Half Brother

Wydawnictwo: Vintage Books
7,7 (91 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
21
8
21
7
15
6
8
5
5
4
1
3
3
2
1
1
1
szczegółowe informacje
liczba stron
784
język
angielski

Inne wydania

Barnum and Fred are half-brothers, growing up in sixties Oslo. Barnum seems to have stopped growing, while his older half-brother, conceived after the rape of their mother and frustrated by learning difficulties, is sent away to a special school. Barnum s father is no better than a con man, giving the appearance of a travelling salesman, while the three women in the family (mother, grandmother...

Barnum and Fred are half-brothers, growing up in sixties Oslo. Barnum seems to have stopped growing, while his older half-brother, conceived after the rape of their mother and frustrated by learning difficulties, is sent away to a special school. Barnum s father is no better than a con man, giving the appearance of a travelling salesman, while the three women in the family (mother, grandmother and great-grandmother the Old One ) are all unwed mothers. Then the Old One is killed by a hit and r

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2064)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6162
allison | 2016-03-25
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 25 marca 2016

Fabule "Półbrata" dałam się oczarować od początku. I - co ważne - to oczarowanie utrzymywało się przez 900 stron.

To pięknie opowiedziana historia pewnej rodziny, pełna retrospektyw i dygresji, widziana oczyma narratora - i z perspektywy dorosłego, i dziecka, i dorastającego młodzieńca.
Jest tu mowa właściwie o wszystkim, co spotyka nas w życiu - o bólu, rozpaczy, nieszczęściach, rozczarowaniach, samotności, ale i o radości, nadziei, marzeniach, miłości i przyjaźni, o skomplikowanych relacjach z rodziną, sąsiadami, znajomymi.
Dobro przeplata się tu ze złem, liryzm świetnie uzupełnia się z dosadnością, a starość istnieje na równi z nowym życiem.

Lektura "Półbrata" gwarantuje dużą dawkę emocji, wzruszeń, refleksji, od czasu do czasu zmuszając też czytelnika do uśmiechu.
Czyta się tę powieść niespiesznie, tak jak płynie jej akcja, ale jednocześnie ulega się jej niepowtarzalnej magii, co sprawia, że trudno oderwać się od lektury i trudno przestać o niej myśleć, gdy odłoży się...

książek: 1111
beznika | 2011-08-22
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 sierpnia 2011

Przed rozpoczęciem:
Siedemset stron maczku lekko odstrasza..
Po rozpoczęciu:
Już wiesz, że to magnes..
Po połowie:
Boisz się, że się skończy..
Pod koniec:
Chcesz przyśpieszyć, aby wiedzieć, zwalniasz, żeby delektować się i przeżywać dłużej..
Po skończeniu:
Piękna..

książek: 282
Samson Miodek | 2016-12-23
Przeczytana: 23 grudnia 2016

"Półbrat" książka która mną owładnęła!

„Pewna kobieta przyszła do spowiedzi i wyznała, że puściła plotkę. Zapytała przy tym księdza czy zgrzeszyła. Ksiądz odpowiedział, że tak. Kobieta jednak chyba nie bardzo zrozumiała dlaczego, więc widząc to ksiądz powiedział:
-Idź teraz do domu, weź poduszkę, wejdź na dach budynku i rozpruj poduszkę nożem. Kiedy to zrobisz wróć do mnie.
Gdy kobieta wróciła, ksiądz zapytał:
– Zrobiłaś to, o co Cię prosiłem?
– Tak – odpowiedziała.
– I co się stało?
– W całej okolicy jest pełno pierza.
– To teraz idź, wyzbieraj pierze do ostatniego i włóż z powrotem do poduszki…
– Ale to niemożliwe – odpowiedziała zdziwiona kobieta.
– No właśnie! Taka też jest plotka.”(z filmu Wątpliwość)
Plotki, strach przed nimi, odgrywa w tej powieści główną rolę, ten strach popycha bohaterów do podejmowania różnych decyzji. Fred słuchając plotek gdzieś w zaułkach ulic, na strychach, klatkach schodowych, dowiaduje się więcej o sobie, o rodzinie, niż od samej rodziny właśnie....

książek: 578
adb | 2016-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2016

"Półbrat" Larsa Saabye Christensena to książka wielka, nie tylko ze względu na objętość (w zależności od wydania około 700, 900 stron). Wielowątkowa powieść obejmuje losy czterech pokoleń norweskiej rodziny, czyli w rzeczywistości trzech kobiet i dwu synów najmłodszej z nich, Very.[...] Prowadzą zwyczajne życie, o ile można mówić o zwyczajnym życiu w przypadku tak niezwykłych kobiet i losów naznaczonych tragedią.

Już w "Prologu" i pierwszym rozdziale "Ostatni scenariusz" poznajemy zakończenie historii i jej znaczący ułamek. Ten flashforward jest zapowiedzią sposobu prowadzenia fabuły.[...] Ta filmowa technika flashback i flashforward pozwala uzyskać narratorowi odpowiednią perspektywę, taką, z której widać prawdę. [...] Poszukiwanie prawdy jest bowiem w tej narracji najważniejsze, nie fabuła.
[...]
1.osobowy narrator relacjonuje codzienne ludzkie dramaty, dramaty zwyczajne. Jego dzieciństwo to nie kraina baśni, nie idylla, ale obraz przemocy i rywalizacji.
[...]
W efekcie...

książek: 499
Lilian | 2017-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2017

Przede wszystkim za długa... jeśli chce się pisać takie obszerne powieści to trzeba umieć podtrzymywać uwagę czytelnika.
A tutaj, tak jak mocno zaintrygował mnie początek tak też mocno znużyła końcówka. Do zwykłej akcji wplatane jakieś chore sny i scenariusze ...

Ostatnie 300 stron czytałam już naprawdę z przymusem, nic nowego nie wnosiły, wszystko na tym samym przygnębiającym poziomie.
Jakoś zupełnie nie potrafiłam zżyć się z bohaterami, wczuć się w ich sytuację, przeżywać ich rozterki, dramaty i bardzo rzadkie chwile radości.

Jedynie Vera jest wiarygodną postacią, gdziekolwiek się pojawia przykuwa uwagę czytelnika, choć jej obecność jest dyskretna i stonowana.

Na plus - język powieści, na duży minus - okładka - zupełnie mi nie pasuje do moich wyobrażeń i akcji.

książek: 3750
BagatElka | 2016-03-24
Przeczytana: 24 marca 2016

Przeczytałam "Półbrata" i powinnam zażądać od autora rekompensaty za te wszystkie godziny spędzone z Jego książką.
Pierwszy kryzys dopadł mnie po przeczytaniu prologu.Miałam chęć rąbnąć tomem do kosza i zapomnieć,że istnieje. Zrobiłam drugie podejście i po ponad dwustu stronach ,nastąpiła kolejna blokada. Trzeci raz był ostatni i przeczytałam do końca.
Nie jestem przygnębiona,nie jestem smutna tylko maksymalnie wkurzona.
Co to są za czasy,że za arcydzieło uważa się 900-stronicowy życiorys ,pełen wydalania,wymiotowania,gwałcenia i chlania alkoholu?
Czytałam kilka opinii tej książki i zgadzam się z jedną z nich, w której napisano,że niezależnie od ilości przeczytanych stron,w żadnym momencie tej opowieści,nie czuje się ciekawości.Nie ma się chęci poznać dalszych losów,którejkolwiek z postaci.
Po co mi widzieć ile razy główny bohater wymiotował albo srał???
Gówno,gówno i całe rzeki gówna.Podlane zrzędzeniem starego pierdoły.
Cała historia utonęła w tych cuchnących wydzielinach.
Jestem...

książek: 100
LunaSowa | 2017-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Półbrat" jest pozycją, której tak szybko się nie zapomina. To historia rodziny, na której zły los jakby z premedytacją położył ciężką rękę. Dramaty dotykają każdego, poczynając od najstarszej osoby - Starej, kończąc na najmłodszym - Barnumie. Jest on nie tylko jednym z głównych bohaterów. W pewnym momencie przejmuje rolę narratora.
Półbrat to Fred, starszy z rodzeństwa. Przez całe życie zmagający się ze swoją przeszłością, z brakiem wiedzy, kim tak naprawdę jest. Pod płaszczem agresji, brutalności, wyobcowania skrywający wielką wrażliwość.
Barnum - młodszy brat. Taki trochę niewydarzony, niezaradny życiowo. Przy Fredzie czuje się bezpiecznie, czuje ochronę przed bezlitosnym światem. Niestety, Fred to pojawia się, to znika. I jest, i go nie ma. Taki właśnie półbrat.
Książka o ludzkich cierpieniach, bardziej emocjonalnych, psychicznych. O umiejętności przemilczania, wybaczania, zrozumienia, miłości mimo wszystkich losowych zakrętów. Jednak przede wszystkim o poszukiwaniu siebie,...

książek: 1671
mandżuria | 2011-07-15
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

„Półbrat” to póki co najlepsza książka, jaką przeczytałam w tym roku, mimo że bardzo dobrych i świetnych było wiele.

Zacznijmy od tego, że historia toczy się w Norwegii i jest sagą rodzinną widzianą oczami Barnuma – najpierw chłopca, a potem młodego mężczyzny obdarzonego wielką wyobraźnią, przenikliwym spojrzeniem i jak się z czasem okazuje, talentem do pisania. Główna oś fabularna zawiązuje się na kilka lat przed narodzinami Barnuma, w dzień zakończenia II wojny światowej. Także w dalszej przeszłości miały miejsce wydarzenia, które wpłynęły zasadniczo na tę duńsko-norweską rodzinę i nadały tor jej losom. Tor, jak to często w literaturze skandynawskiej bywa, od którego niełatwo jest uciec, o ile w ogóle ucieczka od fatum ciążącego nad rodziną jest możliwa. Nie oznacza to jednak, że czytelnik może przewidzieć losy głównego bohatera – kręta ścieżka, jaką podąża Barnum pełna jest niespodzianek, choć to i tak nie jest najistotniejsze – nie o akcję tu bowiem chodzi. Mimo...

książek: 1566
Roman Dłużniewski | 2017-01-16
Na półkach: Przeczytane

Czytałem tę książkę ładnych parę lat temu. I całkowicie mnie uwiodła. To jest tak piękna literatura, że wprost brakuje słów na jej opisanie. Trzy kobiety i dwóch chłopaczków. Jakim trzeba być artystą, żeby przedstawić ich życie w tak nieprawdopodobny sposób, aby każda stronica wciągała coraz głębiej. Obok "Błogosławieństwa ziemi" i "A lasy wiecznie śpiewają" to skandynawska saga, która mną zawładnęła.

książek: 571
rooibos | 2015-10-02
Przeczytana: 02 października 2015

Kartki przewracały się tak szybko, że w efekcie solidnie wiało. W obawie przed przeziębieniem postanowiłem zwalniać - inaczej musiałbym czytać w szaliku.

A mówiąc już poważniej - to książka, która sama niesie przez kolejne rozdziały. Pomimo objętości, można ją w krótkim czasie pochłonąć, ale zdecydowanie lepiej jest ją czytać bez pośpiechu.

Historia losów głównego bohatera i wątki dotyczące najbliższych mu osób to jedna warstwa opowieści. Drugą (choć dla mnie: pierwszą) jest wyjątkowo poetycki język gorzko-ciepłych myśli, w których przewijają się rozważania o - najogólniej mówiąc - ludzkiej egzystencji. Na tle przeczytanych dotąd książek, których osią jest takie wewnętrzne przeżywanie (samotności, odrzucenia, lęków, słabości, miłości, czasu, nadziei i jej braku itp), tę uważam za zupełnie wyjątkową, niewydumaną, rzeczywistą. Wielką przyjemnością była dla mnie przygoda zarówno z przenikliwą mądrością tej książki, jak i z jej urodą; jest nią język niepospolity i uwodzicielski,...

zobacz kolejne z 2054 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Jubel
    Jubel
    Lars Saabye Christensen
  • Herman
    Herman
    Lars Saabye Christensen
  • Odpływ
    Odpływ
    Lars Saabye Christensen
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Lars Saabye Christensen

Był już Italo Calvino. Byli Paul Bowles i Bruce Chatwin. Był już Henry Miller. Muszę sobie przypomnieć, który jeszcze pisarz wywarł na mnie równie wielkie wrażenie jak ci wymienieni. Był ktoś jeszcze? Kogo pamiętam? Kto wciąż wydaje mi się inspirujący? A przynajmniej kogo pamiętam jako inspirującego? Odpowiedź już znacie – przecież jest w tytule.


więcej
Czytamy w weekend

Powrót dobrej pogody czy deszcz? Nie wiadomo, czego spodziewać się po tym majowym weekendzie. Wytrawny czytelnik wzrusza ramionami na te błahe pogodowe rozważania: ma coś do czytania, po nim choćby potop. My już wybraliśmy książki, z którymi spędzimy najbliższe dwa dni. A Wy? 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd