Dobranoc, Auschwitz. Reportaż o byłych więźniach

Wydawnictwo: Znak Horyzont
7,63 (538 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
67
9
68
8
132
7
170
6
77
5
18
4
6
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324041732
liczba stron
288
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Józef Paczyński, rocznik 1920. Więzień numer 121 – z pierwszego transportu, fryzjer komendanta Rudolfa Hössa. Na pytanie, czemu nie poderżnął mu gardła, będzie musiał odpowiadać przez całe życie. Marceli Godlewski, 1921, AK-owiec, egzekutor Kedywu. Po wielu miesiącach przesłuchań trafia do obozu, skąd ucieka przy pierwszej okazji. Lidia Maksymowicz, najmłodsza. Uwięziona jako trzyletnia...

Józef Paczyński, rocznik 1920. Więzień numer 121 – z pierwszego transportu, fryzjer komendanta Rudolfa Hössa. Na pytanie, czemu nie poderżnął mu gardła, będzie musiał odpowiadać przez całe życie.

Marceli Godlewski, 1921, AK-owiec, egzekutor Kedywu. Po wielu miesiącach przesłuchań trafia do obozu, skąd ucieka przy pierwszej okazji.

Lidia Maksymowicz, najmłodsza. Uwięziona jako trzyletnia dziewczynka. Wystraszone dziecko ukrywające się pod pryczą przed wzrokiem doktora Mengele.

Karol Tendera, więzień numer 100 430. Zakażony tyfusem w ramach eksperymentu medycznego. Nigdy nie pogodzi się z tym, że można bezkarnie mówić o „polskich obozach zagłady”.

Stefan Lipniak, 1924. Czterdzieści cztery miesiące za drutami. Cała młodość. Niewiele o tym mówi, bo życie to nie tylko obóz.


Mija 70 lat. Byli więźniowie Auschwitz nadal żyją i są wśród nas. Spotykamy ich na ulicy, w tramwaju, w aptece. Mijamy w pośpiechu, nie zwracając uwagi. Wciąż mają dużo do opowiedzenia. Oto ich historie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 694
Olena | 2017-02-21
Na półkach: Przeczytane, Inne, Historia
Przeczytana: 21 lutego 2017

Gdzie najczęściej można spotkać osoby w późnej jesieni życia, które wymieniają się opowieściami, dzielą troskami czy radościami? Oczywiście w przychodni. Jednak ta przedstawiona przez A. Wójcik i M. Zdziarskiego nie jest typową placówką jakich pełno w całej Polsce. W tej niezwykłej krakowskiej przychodni u dr Alicji Klich-Rączki spotykają się niezwykli pacjenci – wszak trzeba być osobą wyjątkową, aby przetrwać piekło Auschwitz i dożyć sędziwego wieku. Józef Paczyński, Marceli Godlewski, Lidia Maksymowicz, Karol Tendera, Stefan Lipniak – bohaterowie reportażu „Dobranoc Auschwitz” – są właśnie takimi osobami. Wbrew pozorom opowiadane przez nich historie, choć wstrząsające, pełne bólu, cierpienia, są świadectwem ludzi kochających życie. Tutaj teraźniejszość miesza się z przeszłością, traumatyczne obozowe wspomnienia z młodości jak migawki filmowe przewijają się między sytuacjami dnia codziennego obecnych seniorów. Raz widzimy bohaterów za drutami, pod dymiącymi kominami krematoriów, innym razem obserwujemy ich życie rodzinne, relacje z bliskimi, towarzyszymy im w spotkaniach z młodzieżą polską i niemiecką oraz z politykami, razem z nimi obchodzimy rocznicę wyzwolenia obozu, w końcu przenosimy się na salę sądową, gdzie trwa proces wytoczony przez Karola Tenderę niemieckiej telewizji ZDF za użycie określenia „polskie obozy”.
I najsmutniejszy moment: z listy żyjących byłych więźniów znikają kolejne nazwiska. Kiedy czytamy niniejszy reportaż dwóch bohaterów – Józef Paczyński, który trafił do Auschwitz z pierwszym transportem i był fryzjerem komendanta Rudolfa Hössa, oraz Marceli Godlewski, żołnierz Kedywu, z brawurową ucieczką z obozu na koncie – już nie żyją.

„Dobranoc, Auschwitz” to świetny, mocny i rasowy reportaż, jeden z najlepszych jakie czytałam w ostatnim czasie, na długo pozostaje w pamięci. Wciąż mnie nurtuje kwestia: co się stanie, kiedy odejdą ostatni byli więźniowie mogący zaświadczyć: byłem tam, widziałem, to byli Niemcy. Czy nam, współczesnym, w dużej mierze obojętnym na to, co wydarzyło się kilkadziesiąt lat temu, będzie zależało, aby przechować prawdę? Czy starczy nam sił i determinacji? A może zgodnie z zasadą „Polacy nic się nie stało”, w imię poprawności politycznej czy dobrych sąsiedzkich stosunków pozwolimy, by historię napisano na nowo? Na początek musimy zrozumieć, że pojawiające się nagminnie w zachodnich mediach określenia „polskie obozy koncentracyjne” nie są dowodem zwykłej ignorancji w tym temacie dziennikarzy i polityków, ale próbą zawłaszczenia przez katów miejsca należnego ofiarom.
W „Roku 1984” G. Orwella pada genialne stwierdzenie: „Kto rządzi przeszłością, w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach jest przeszłość”. Nie chciałabym dożyć chwili, gdy biografie, wspomnienia byłych więźniów czy reportaże o II WŚ wylądują w dziale Fantastyka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Beskidnicy

"- A Chudym z Żabnice za spoloną kolibe na Prusowie dałeś? - Doł-ek! - A Kąkolowi z Milówki, że mu rzyka kęs pola wziyna, dałeś? - Doł-ek!&qu...

zgłoś błąd zgłoś błąd