Pani Einstein

Tłumaczenie: Natalia Mętrak-Ruda
Wydawnictwo: Znak Horyzont
7,13 (433 ocen i 109 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
25
8
102
7
166
6
73
5
22
4
11
3
3
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Other Einstein
data wydania
ISBN
9788324041770
liczba stron
320
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Czy miłość może w nim przetrwać? Jesień 1896 roku. Mileva ma dwadzieścia jeden lat i jako jedna z pierwszych kobiet rozpoczyna studia fizyczne na uniwersytecie w Zurychu. Uważa, że jej kalectwo przekreśla szanse na miłość. Postanawia w pełni poświęcić się nauce. Jest nieprzeciętnie inteligenta, ambitna i zamierza wiele osiągnąć. Studiujący z nią Albert zakochuje się w jej niezwykłym umyśle i...

Czy miłość może w nim przetrwać?

Jesień 1896 roku. Mileva ma dwadzieścia jeden lat i jako jedna z pierwszych kobiet rozpoczyna studia fizyczne na uniwersytecie w Zurychu. Uważa, że jej kalectwo przekreśla szanse na miłość. Postanawia w pełni poświęcić się nauce. Jest nieprzeciętnie inteligenta, ambitna i zamierza wiele osiągnąć.
Studiujący z nią Albert zakochuje się w jej niezwykłym umyśle i niedoskonałym ciele. W ich małżeństwie jest miejsce nie tylko na miłość, ale też na wspólną pasję.
Kilkanaście lat później świat zachwyca się odkryciami Einsteina. Nikt nie pyta jak ich dokonał, nikt nie wspomina o Milevie.
Wciągająca i poruszająca historia żony Einsteina, genialnej fizyczki, której wkład w naukę został zapomniany. Kim była i dlaczego nic o niej nie wiemy?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,68077,Pani-Einstein

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,68077,Pani-Einstein

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 696
Olena | 2017-03-19
Na półkach: Przeczytane, Inne
Przeczytana: 19 marca 2017

Zazwyczaj omijam powieści z kategorii „co by było, gdyby”. Autorzy silący się na oryginalność potrafią do tego stopnia oderwać fabułę od rzeczywistości – naginając fakty albo tworząc teorie spiskowe – że ich książki powinny wylądować w dziale bajki i baśnie. Na szczęście
w przypadku powieści Marie Benedict było inaczej. Tam, gdzie historia pozostawiła niedopowiedzenia, Autorka zgrabnie i z wielką precyzją (oczywiście dodając też co nieco od siebie) pozszywała skrawki życiorysu zapomnianej przez świat kobiety, która mogła stać się drugą Marią Skłodowską-Curie, lecz dla rodziny poświęciła swoje ambicje, szansę na uzyskanie dyplomu i zrobienie kariery w dziedzinie zarezerwowanej dla mężczyzn. O kim mowa? O żonie Alberta Einsteina, Milevie Marić. A co jeśli to ona opracowała teorię względności, a mąż świadomie podpisał się pod jej sukcesem, spychając ją do roli potulnej Hausfrau?

Powieść „Pani Einstein” ma niewątpliwie „babski charakter”, jednak kto liczy na ckliwy romans z historią w tle, będzie zawiedziony, mimo iż początek może wydawać się banalny. On to młody, dobrze zapowiadający się naukowiec z Niemiec w typie gwiazdora i Piotrusia Pana – zawsze rozczochrany, lekko wymięty, wiecznie buja w obłokach, uwielbia być
w centrum zainteresowania, za nic ma drobnomieszczańskie konwenanse.
Ona pochodzi z serbskiej prowincji Austro-Węgier, typ szarej myszki – intelektualistki z syndromem kopciuszka, z trudem nawiązuje relacje, cierpi na brak akceptacji z powodu swojej niepełnosprawności (któż chciałby się zadawać z kulawą dziewczyną?) oraz nietypowych – dla kobiet na przełomie XIX i XX stulecia – zainteresowań naukami ścisłymi. Oboje spotykają się w Zurychu na I roku na wydziale fizyki. Nie od razu zaczyna iskrzyć, ale w końcu nic tak nie zbliża jak praca w parach na zaliczenie semestru… :) Czy tak wielkie indywidualności będą potrafiły stworzyć oparty na wspólnej pasji i partnerstwie związek, gdy jedno dramatyczne wydarzenie zaważy na ich przyszłości? Więcej nie zdradzę, aby nie psuć frajdy z czytania. Dodam tylko, że narracja prowadzona
z perspektywy Milevy (zwanej pieszczotliwie Dollie bądź Mitzą) od razu wzbudza u czytelnika sympatię dla głównej bohaterki. Z drugiej strony zachowanie słynnego Alberta wywoła głosy oburzenia. Czy naprawdę był szowinistyczną męską świnią, tak jak to ukazała pani Benedict? Nie jestem do końca przekonana, niemniej warto poznać historię państwa Einsteinów również z takiej perspektywy, różnej od biograficznych wpisów w encyklopedii. Skoro Kopernik mogła być kobietą, Einstein tym bardziej :).

Na uwagę zasługuje również świetnie odmalowane tło historyczne
i stosunki społeczne. Mieszczańska hipokryzja, rozlewający się
w społeczeństwie antysemityzm, walka o prawo kobiet do równego traktowania i dostępu do edukacji, kradzież własności intelektualnej, samotne macierzyństwo czy przemoc domowa to tylko niektóre kwestie poruszane przez Autorkę. Ja wciąż pozostaję pod dużym wrażeniem dla jej wyczucia i wrażliwości.
Czas spędzony z „Panią Einstein” na pewno nie będzie stracony. Zasłużone 6 gwiazdek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Katyń. Stalinowska masakra i tryumf prawdy

17 września 2007 roku Allen Paul został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za wybitne zasługi w działalności na...

zgłoś błąd zgłoś błąd