Zła waluta

Cykl: Detektyw Jakub Rau (tom 1) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,09 (88 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
2
8
5
7
27
6
18
5
16
4
5
3
4
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328037274
liczba stron
256
język
polski

Każdego można kupić. Trzeba tylko znać odpowiednią walutę. Prywatny detektyw Jakub Rau otrzymuje zlecenie oczyszczenia z zarzutu morderstwa Igora Haddada. Sprawa komplikuje się, gdy giną kolejne osoby powiązane z ofiarą, śliczną studentką pielęgniarstwa. Rau odnosi wrażenie, że niektórym w Tarnobrzegu bardzo zależy na tym, by za zbrodnie odpowiadał mający arabskie korzenie Haddad. Prywatny...

Każdego można kupić. Trzeba tylko znać odpowiednią walutę. Prywatny detektyw Jakub Rau otrzymuje zlecenie oczyszczenia z zarzutu morderstwa Igora Haddada. Sprawa komplikuje się, gdy giną kolejne osoby powiązane z ofiarą, śliczną studentką pielęgniarstwa. Rau odnosi wrażenie, że niektórym w Tarnobrzegu bardzo zależy na tym, by za zbrodnie odpowiadał mający arabskie korzenie Haddad. Prywatny detektyw Jakub Rau na co dzień zajmuje się śledzeniem niewiernych małżonków, popijaniem piwa z kubka z podobizną Humphreya Bogarta i wylewaniem żali przed Chandlerem, czarnym kocurem z morderczymi skłonnościami. Co innego można zresztą robić w Tarnobrzegu, w którym – jak mawia zaprzyjaźniony policjant – ludzie chcą mieć przede wszystkim spokój. Ale to nie na temat. Gdy dochodzi do zabójstwa młodej studentki pielęgniarstwa, wieści rozchodzą się błyskawicznie i elektryzują mieszkańców. Zwłaszcza że podejrzany zostaje schwytany na miejscu zbrodni – to chłopak ofiary, z kryminalną przeszłością i z arabskim pochodzeniem. Idealny oskarżony, bo jak mawia zaprzyjaźniony policjant: przymykać swojego jakoś głupio. Tylko matka zatrzymanego wierzy w jego niewinność. Piękna i elegancka Olga zleca prywatnemu detektywowi znalezienie prawdziwego mordercy. Sprawa komplikuje się, gdy giną kolejne osoby powiązane z ofiarą. W mieście, gdzie wszyscy wiedzą o sobie wszystko, prowadzenie śledztwa nie jest łatwe. Mieszkańcy niechętnie dzielą się informacjami, chyba że zostaną wynagrodzeni w odpowiedniej walucie… Dowcipny, błyskotliwy i trzymający w napięciu do ostatniej strony kryminał Eweliny Dydy to prawdziwa gratka dla miłośników stylu noir! Ewelina Dyda – polonistka, pisarka i recenzentka. Ukończyła filologię polską ze specjalizacją krytycznoliteracką. Publikowała w kwartalniku literackim „Wyspa“ i we „Frazie“. Współpracowała z Portalem Kryminalnym, Booklips i Literatkami. Obecnie prowadzi popularny i ceniony blog na temat literatury (poczytajnia.wordpress.com). Mieszka w Tarnobrzegu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B.

źródło okładki: Wydawnictwo W.A.B.

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1582
szelma | 2017-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2017

Zapraszam -> blog-projektksiazka.blogspot.com

Przyznam szczerze, nie wiedziałam czego się spodziewać po ‘kryminale noir’. Znawcą czy krytykiem też nie jestem, James Ellroy i Hening Mankell czekają w kolejce na półce, a z filmów oglądałam tylko ‘Chinatown’, który i tak jest uznawany za ‘nawiązujący’ do kategorii filmów noir. Pierwsze co przyszło mi na myśl to powieść Jakuba Ćwieka ‘Grimm City. Wilk’ w którym ciemność aż osaczała, fabuła wciągała, a Czerwony Kapturek intrygował. Nie byłam zbyt daleka od prawdy ale co nieco też się nauczyłam. Bo jeśli tak wygląda ‘kryminał noir’ w wykonaniu Eweliny Dydy to ja chcę tego więcej.
Jakub Rau tarnobrzeski prywatny detektyw po przejściach, który kilka lat temu wrócił do rodzinnego miasta. Od tego czasu wynajmuje pokój u fryzjerki Danuty i wiedzie spokojne, monotonne życie na jednym z osiedli. Tarnobrzeg nie jest miastem w którym za wiele się dzieje, więc Jakub zarabia na życie głównie śledzeniem niewiernych mężów i żon. Pewnego dnia zdarza się morderstwo. Młoda dziewczyna zostaje wypchnięta przez balkon z jedenastego piętra. Tego samego dnia zostaje aresztowany chłopak dziewczyny, który był na miejscu zdarzenia. Nikogo to nie powinno zdziwić, para często się sprzeczała. Jedyną osobą, która wierzy w niewinność chłopaka jest jego matka, nieziemsko piękna Olga i zleca Jakubowi odnalezienie prawdziwego sprawcy. Wszystko komplikuje się, gdy giną kolejne osoby. Mieszkańcy nie chcą zdradzać żadnych informacji ale wszystkich da się kupić, trzeba znać tylko odpowiednią walutę…
Uprzedzam. Nie odnajdziecie w powieści wnikliwych ocen stanu zwłok, sprytnie ukrytych dowodów czy nawet rozmów ze specjalistami z zakresu kryminalistyki. Nie dostaniemy też żadnych informacji czy ewentualnych dywagacji na temat sposobu wypchnięcia czy też przypadkowego upadku z jedenastego piętra naszej denatki. Akcja nie pędzi jak wiatr, a Jakub nie uczestniczy w pościgach za podejrzanymi. Co zatem znajdziemy w “Złej walucie”? To, czym może pochwalić się rasowy kryminał w stylu noir. Mamy seksowną femme fatale, która nęci naszego bohatera na wszelkie sposoby, mamy bardzo wnikliwy pogląd na społeczeństwo Tarnobrzegu oraz samo miasto, znękane upałem, odliczające dzień za dniem, pogrążone w swojej monotonii.
Detektyw to w przypadku naszego bohatera trochę za dużo powiedziane. Jakub Rau jest raczej wielkim koneserem pięknych kobiet i znawcą piwa (które wypija w ogromnych ilościach), a zawód wybrał trochę z przypadku, trochę z konieczności wybrania czegokolwiek aby tylko jakoś zarobić na życie. Jest cyniczny, trochę zgorzkniały. W swoich obserwacjach wnikliwie przedstawia nam szeroki przekrój społeczeństwa miasta. Emeryci, którzy cichaczem przed żonami piją za sklepem piwo, młodzi dresiarze, zakochani w kebabach, a jednak plujący na emigrantów. Jakub ze swoim czarnym humorem naśmiewa się z mieszkańców, przy okazji nie szczędząc nawet sobie, przykrych słów. Nie można też zarzucić autorce, że nie trafiła w aktualną tematykę, która panuje w naszym kraju. Prześladowania, uprzedzenia na tle rasowym to główne tło wydarzeń. Fakt, że nasz główny podejrzany ma korzenie arabskie wzbudza w mieszkańcach jeszcze większą niechęć.

“Dziewczynka sięgnęła po pilota. Przerzuciła kilka kanałów i zatrzymała się na kolejnej stacji emitującej bajki dla dzieci. Byłem dla niej jak powietrze. Niewidzialny. Za kilka lat zamiast pilota będzie pewnie trzymać w ręku smartfona. Obojętna na ludzi wokół. Też zresztą obojętnych wobec niej. Takie czasy.”

Trochę rażą sporadyczne powtórzenia w kolejnych zdaniach i nagłe zmiany narracji. Czasami kot zdecydowanie za bardzo dominował. Już nawet wiązałam wątłe nadzieje, że może sławetny kot rozwiąże tą sprawę, ujawni jakiś trop, który doprowadzi naszego bohatera do rozwiązania zagadki, otrze się o nogi domniemanego mordercy ale nie. Liczę również na to, że niektóre wątki, które zakończyły się intrygującym ‘Ale to inna historia’ rozwiną się w kolejnym tomie. Niektóre z nich ciągle chodzą mi po głowie.
‘Zła waluta’ to naprawdę udany debiut z którym warto się zaznajomić. Jeśli w kryminałach macie na uwadze nie tylko skomplikowaną intrygę, krwawe zwłoki czy pościgi rodem z Hollywood ale również ważne jest dla was tło, to co nas otacza podczas tej przygody, to zdecydowanie lektura dla was. Czekam na dalsze losy Jakuba i jego przyjaciół.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek

Książka zaczyna się dość niewinnie- mama z córką (i hydraulikiem) próbują rozwiązać zagadkę znikających skarpetek. Zabawa zaczyna się, gdy poznajemy p...

zgłoś błąd zgłoś błąd