Reap

Cykl: Poranione dusze (tom 2)
Wydawnictwo: Filia
7,79 (441 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
91
9
64
8
97
7
94
6
66
5
17
4
4
3
4
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Reap
data wydania
ISBN
9788380751972
liczba stron
400
język
polski
dodał
ew_cia

Przetrzymywany przez gruzińskich gangsterów i faszerowany nowym narkotykiem, zmuszającym do posłuszeństwa, 221 nie potrafi już myśleć, działać i żyć samodzielnie. Jest posłuszną marionetką swojego pana, który każe mu zabijać. Mierzący prawie dwa metry, ważący niemal sto piętnaście kilogramów, niezwyciężony w walkach na śmierć i życie mężczyzna skutecznie pomaga szefowi gruzińskiego klanu,...

Przetrzymywany przez gruzińskich gangsterów i faszerowany nowym narkotykiem, zmuszającym do posłuszeństwa, 221 nie potrafi już myśleć, działać i żyć samodzielnie. Jest posłuszną marionetką swojego pana, który każe mu zabijać. Mierzący prawie dwa metry, ważący niemal sto piętnaście kilogramów, niezwyciężony w walkach na śmierć i życie mężczyzna skutecznie pomaga szefowi gruzińskiego klanu, trzęsącemu podziemnym przestępczym światem w Nowym Jorku.

Do czasu, aż 221 zostaje pojmany przez swoich wrogów.

Talia Tolstoi marzy, by wyswobodzić się ze szponów trudnej egzystencji. Chciałaby żyć inaczej – zerwać się ze smyczy ojca, jednego z liderów rosyjskiej Braci, i od pracy w brutalnych Kazamatach, rodzinnym interesie zajmującym się organizowaniem walk w klatkach. Wszystko się zmienia, kiedy dziewczyna poznaje więźnia swojej rodziny, który przypomina raczej zwierzę, i zaczyna odkrywać w nim człowieczeństwo. Ten potężny, piękny, poraniony mężczyzna przemawia do jej serca.

Jednak nie obejdzie się bez ofiar.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 792
Monika KanapaLiteracka | 2017-04-20
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 20 kwietnia 2017

Początek powieści wręcz zniewala. Ni z tego ni z owego wskakujemy w ponury, mroczny świat mafii. Bez najmniejszego ostrzeżenia zagłębiamy się w umysły istot, dla których zabijanie jest jak haust świeżego powietrza, które ponad wszystko inne potrzebują wyładować nagromadzoną agresję. Nie oni są jednak najgorsi. Najgorsi są ludzie, którzy okrutnymi działaniami doprowadzają ich do tego stanu. Ludzie, którzy eksperymentują ze straszliwym serum, tworzą ze swoich niewolników maszyny do mordowania, torturują i czerpią z tego korzyści. Cole w fantastyczny sposób ukazuje ich logikę i bezwzględność, mrok i czyste zło.
Poznajemy Lukę – bohatera części poprzedniej, brata Talii. Mężczyznę, który wyzwolił się z gułagu, oczyścił z trucizny zmuszającej go do mordowania, pragnącego pomścić swojego jedynego przyjaciela. W ramach zadośćuczynienia chce uczynić to, co kiedyś zrobił dla niego Anri. Za wszelką cenę pragnie uratować jego brata znajdującego się w niewoli.
Talia pragnąc ponad wszystko odetchnąć od rodzinnego biznesu, jakim są walki w klatkach, wyjeżdża do rodzinnej rezydencji w Hampton. Chce zaczerpnąć powietrza, przez chwilę nie widzieć Kazamat, nie czuć zapachu krwi i nie słyszeć odgłosów walki. Pragnie być przez chwilę zwyczajną dziewczyną. Traf chce, że Luka szukając bezpiecznego azylu, po uwolnieniu brata Anriego udaje się dokładnie w to samo miejsce.
Sfrustrowana dziewczyna, znowu otoczona przez przemoc i nieokiełznanie mimowolnie zaczyna obserwować więźnia, którego imieniem jest numer wytatuowany na piersi. Jej obserwacja szybko przeradza się w fascynację, a fascynacja rodzi niepohamowaną ciekawość i współczucie.

Kiedy w mrok walk na śmierć i życie wdziera się w końcu światło i odrobina dobroci czytelnika zalewa ulga i wdzięczność. Dla 221 pojawia się minimalna szansa na powrót do życia. Ale również w tym momencie książka nieco podupada na jakości. Głównie chodzi o rzucające się w oczy nieścisłości i takie potknięcia jak to, że w domu, do którego Talia przyjeżdża od dziecka jest piwnica, do której nigdy nie zaglądała. Okazuje się, że jest ona pokojem tortur… Talia jest zdziwiona odkrywając coś, do czego jak się okazuje ma zupełnie swobodny dostęp. Kilka takich sytuacji ujawnia, że o ile autorka zbudowała solidny klimat na początku powieści, to później sytuacja wymyka jej się spod kontroli. Bo później zaczyna już chodzić głównie o relacje on-ona całą resztę odsuwając na daleki, daleki drugi plan.

Erotyka, czyli punkt obowiązkowy do omówienia, ponieważ właśnie tego gatunku jest to książka.
Otóż erotyka ma się identycznie jak cała reszta fabuły. Początek burzy krew i przyprawia o rumieńce. Autorka tak wiarygodnie odnosi się do sytuacji z męskiej perspektywy, że sprawdzałam, czy Tillie Cole nie jest piszącym pod pseudonimem mężczyzną. Bezpośredniość i jakaś taka pierwotna potrzeba bardzo urzeczywistnia sytuację człowieka będącego do tej pory marionetką w czyiś rękach. Jednak wszystko trwa do tego magicznego pierwszego razu. I nie chodzi o to, że napięcie siadło, ale o to, że wkradło się uczucie. Uczucie, które błyskawicznie rozwinęło się do takiej przesłodzonej formy, że pod koniec ciężko było wytrzymać bez mdłości.

Generalnie książka zasługuje na olbrzymi plus, ponieważ jest jednym z naprawdę niewielu erotyków, który ma w sobie rozbudowaną treść wychodzącą poza sceny łóżkowe. Jestem pod olbrzymim wrażeniem dosyć ryzykownej, bo typowo męskiej tematyki gangów, walk i grozy, ujętej w tak wspaniale kobiecy sposób. Niestety wątek, który rozpoczyna książkę i natychmiast elektryzuje czytelnika zostaje z biegiem fabuły coraz bardziej upychany na rzecz niekończących się ckliwości i wyznań.

Dlaczego nie traci się zbyt wiele rozpoczynając cykl od drugiej części? Bo wszystko jest bardzo klarowne. Pierwsza część jest przypomniana i ujawniona na tyle, żeby wiedzieć o co chodzi, ale nie zdradzić żadnych szczegółów. Oczywiście poznajemy jej finał, ale przyznać trzeba, że jest to tak przewidywalne, że nie ma potrzeby robić żadnych tajemnic. Czytając część drugą mamy pełny obraz tego, co było w pierwszej i tego, co będzie w trzeciej. Oczywiście nikogo nie zachęcam do tej pomylonej kolejności 😉

Chociaż książka ma sporo wad jakimi są luki fabularne i nieutrzymany klimat, to polecam ze względu na niezwykle oryginalną treść. Typowo męski świat brutalnych morderstw, tortur, krwi, brudu i porachunków mafijnych, ujęty w zadziwiająco fascynujący dla kobiet sposób. Wielka miłość wystawiona na śmiertelne niebezpieczeństwo, fizyczna fascynacja, przyjaźń i poświęcenie przeplatane ciągłym strachem. Z chęcią sięgnę po pierwszą część i dowiem się jak to wszystko się zaczęło.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyklucie

Fragment recenzji z bloga: Zatraceni w kartkach „Mam arachnofobię, ale przeczytam horror o pająkach. W końcu strach najlepiej zwalczyć stracham!” Co...

zgłoś błąd zgłoś błąd