Gniew i świt

Cykl: Gniew i świt (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
7,23 (311 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
52
8
75
7
68
6
48
5
22
4
10
3
6
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Wrath and the Dawn
data wydania
ISBN
9788380752023
liczba stron
460
język
polski

Epicka historia miłosna inspirowana „Księgą Tysiąca i Jednej Nocy”. Jedno życie, jeden świt. W krainie rządzonej przez młodego, żądnego krwi władcę, każdy poranek przynosi cierpienie kolejnej rodzinie. Khalid, osiemnastoletni kalif Khorsanu, jest potworem. Co noc bierze sobie nową małżonkę, by o poranku owinąć jedwabny sznur wokół jej szyi. Kiedy ofiarą Khalida pada szesnastoletnia...

Epicka historia miłosna inspirowana „Księgą Tysiąca i Jednej Nocy”.

Jedno życie, jeden świt.

W krainie rządzonej przez młodego, żądnego krwi władcę, każdy poranek przynosi cierpienie kolejnej rodzinie. Khalid, osiemnastoletni kalif Khorsanu, jest potworem. Co noc bierze sobie nową małżonkę, by o poranku owinąć jedwabny sznur wokół jej szyi. Kiedy ofiarą Khalida pada szesnastoletnia przyjaciółka Shahrzad, dziewczyna poprzysięga mu zemstę i zgłasza się na jego kolejną oblubienicę. Shahrzad zamierza nie tylko ujść z życiem, ale też raz na zawsze zakończyć okrutne panowanie kalifa.
Noc za nocą, Shahrzad mami Khalida, snując zachwycające historie i odwleka swój koniec, choć doskonale zdaje sobie sprawę, że kolejny świt może okazać się jej ostatnim.

Z czasem dziewczyna zaczyna rozumieć, że w pałacu z marmuru i kamienia nie wszystko jest takie, jakim się wydaje. Shahrzad zamierza odkryć prawdę. Jest gotowa odebrać życie Khalida i tym samym odpłacić mu za tak wiele skradzionych istnień.

Czy miłość zwycięży w świecie pełnym niesamowitych historii i mrocznych sekretów?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1468
TeaBooksLover | 2017-06-06
Przeczytana: 08 czerwca 2017

Chorasanem rządzi młody, okrutny władca, kalif Chalid al-Raszid. Co wieczór bierze sobie nową żonę, tylko po to, by zabić ją o świcie. Kiedy ten sam los spotyka jej przyjaciółkę Sziwę, Szahrzad al-Chajzuran chce pomścić jej śmierć i dobrowolnie zgłasza się, aby zostać kolejną żoną władcy. Szahrzad nie tylko planuje przeżyć, ale i odkryć wszystkie słabości kalifa, by przy pierwszej możliwej okazji pozbawić go życia. Jej mąż okazuje się jednak być całkiem inny, niż się spodziewała i Szahrzad wkrotce odkrywa, że droga od nienawiści do miłości jest bardzo krótka. Ale chociaż dziewczynie udaje się uniknąć śmierci, jej życie ciągle wisi na włosku - nie może zaufać nikomu w pałacu, a tajemnica kalifa ciągle czeka na odkrycie…

“Gniew i świt” to jedna z tych pozycji, które od miesięcy pojawiają się na zagranicznych i polskich blogach, kontach na Instagramie, czy Tumblrze. Nie wiem, czy natknęłam się przy tym na chociaż jedną negatywną opinię. Z jednej strony to dobrze, ale z drugiej to tak wysoko podnosi poprzeczkę oczekiwań, tak bardzo nastawia czytelnika na wyjątkową lekturę, że kiedy już zacznie się czytać, można się zawieść. Ja się niestety trochę zawiodłam. Ale zacznijmy od plusów.

Renee Ahdieh pięknie zarysowała arabski świat, pełen kolorów, zapachów i smaków. Widać, że poświęciła dużo czasu na zapoznanie się z kulturą wschodu, zwyczajami, ubiorami, językiem. Z tyłu książki znajduje się też słowniczek, wyjaśniający wszystkie pojawiające się w książce trudniejsze pojęcia, można więc przy okazji trochę się nauczyć. Styl powieści jest bardzo przyjemny w odbiorze, zdecydowanie królują dialogi - często zabawne - przez co książkę czyta się błyskawicznie. Autorka wplotła w fabułę mniej i bardziej znane opowieści i baśnie, przez co całość jest jeszcze ciekawsza.

Podobało mi się, jak Ahdieh wykreowała bohaterów - są interesujący, wzbudzają emocje, może czasem negatywne (do ciebie mówię, Tarik, irytujący idioto!), ale zawsze to lepsze niż obojętność. Co do Szahrzad, naszej heroiny, mam dość mieszane uczucia. Z jednej strony ją polubiłam, bo jest sprytna, wygadana, zabawna i odważna, ale z drugiej - strasznie irytowała mnie jej niekonsekwencja i cały wiążący się z tym motyw insta love. Przybywa do pałacu pełna nienawiści i żądna zemsty, a już drugiego dnia ma motylki w brzuchu na widok człowieka, który zabił jej przyjaciółkę i wiele innych niewinnych dziewczyn. Ba, trzeciego dnia już ma ochotę go pocałować! Chociaż nie mam nic przeciwko dalszemu rozwojowi tego wątku, to jednak te początki trochę mi zgrzytały i jak dla mnie częściowo zepsuły świetną postać.

Druga rzecz, która chwilami przeszkadzała mi w lekturze, to natłok trudnych imion i tytułów, przez który czasem się gubiłam i musiałam wracać do wcześniejszych rozdziałów, żeby zorientować się, kto jest kim. Ale to już specyfika książki o innej kulturze, trzeba się przestawić na charakterystyczny dla niej język.

Zanim zaczęłam czytać “Gniew i świt” słyszałam, że ta książka zniszczy mnie emocjonalnie, liczyłam więc na uczucia jak po skończeniu “Dworu mgieł i furii”, ale spotkało mnie rozczarowanie. Chociaż powieść mi się podobała, to jednak nie wywołała we mnie zachwytu, nie czuję też naglącej chęci sięgnięcia od razu po drugi tom. Przynajmniej mogę spokojnie na niego poczekać, bez przykrego kaca książkowego ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ucieczka

Twarda prawda-dziś pisarz, dobry pisarz, próbuje znaleźć temat na książkę. Zdarza się, że są to problemy wielokrotnie wałkowane. Ale dobry pisarz, sta...

zgłoś błąd zgłoś błąd