Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwie świątynie

Wydawnictwo: Novae Res
8 (20 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
6
7
3
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380833388
liczba stron
310
język
polski
dodała
Michelle

Ślepy los sprawia, że drogi dwóch nieznających się mężczyzn na moment się przecinają. I to dosłownie. Zwykłe zderzenie na chodniku staje się sygnałem nadchodzących zmian w życiu obu bohaterów. Czy sukces – zarówno w biznesie, jak i na scenie hip-hopowej – może przynieść ból i rozczarowanie? Gdzie przebiega wątła granica między samorealizacją a samounicestwieniem? Czy zawsze da się wyjść z...

Ślepy los sprawia, że drogi dwóch nieznających się mężczyzn na moment się przecinają. I to dosłownie. Zwykłe zderzenie na chodniku staje się sygnałem nadchodzących zmian w życiu obu bohaterów.

Czy sukces – zarówno w biznesie, jak i na scenie hip-hopowej – może przynieść ból i rozczarowanie?
Gdzie przebiega wątła granica między samorealizacją a samounicestwieniem?
Czy zawsze da się wyjść z najczarniejszej rzeczywistości i wziąć sprawy we własne ręce?

Dwie historie, dwa zupełnie odmienne życiorysy i sposoby patrzenia na świat. Jedno miasto – pełna kontrastów i sprzeczności współczesna Łódź.

Mateusz Bajas – ur. 18.06.1990 r. w Łodzi. Z wykształcenia turysta i rekreant. Zodiakalny bliźniak, czyli człowiek dwoisty. Miłośnik wszystkiego, co skrajne, wyraźne i charakterystyczne. Poszukiwacz paradoksów i nieścisłości, co potwierdzają jego zainteresowania. Sześciokrotny maratończyk, ze sporym zacięciem do jazdy na rowerze i pływania. Fan niełatwej literatury, do której uwielbia wypić ciekawe piwo. Włóczykij, z planem obejścia globu, choć póki co bez wielkich sukcesów na polu turystyki przez duże „Te”. Tata – domator, pragnący szczęścia kobiety i syna, i marzący o krainie wiecznie posprzątanego mieszkania. Równie mocno co spacery po klimatycznej Łodzi, uwielbia trzaskający w ognisku ogień, gdzieś w głuszy Beskidu Niskiego. A to wszystko spina niezmienna miłość do hip-hopowego werbla.

 

źródło opisu: http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=dwie_swiatynie,druk

źródło okładki: http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=dwie_swiatynie,druk

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (48)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 595
izabela81 | 2017-02-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017 rok
Przeczytana: 02 lutego 2017

Długo nie mogłam zdecydować się czy sięgnąć po tę książkę. To kolejny już debiut, jaki ostatnimi czasy miałam okazję poznać. Cieszę się, że mogłam tę książkę przeczytać, była dla mnie sporym zaskoczeniem. Tym bardziej, gdy dowiedziałam się, że inspiracją do napisania niniejszej książki była dla Mateusza Bajasa krótka praca w recepcji hotelowej. Z jednej strony ulicy mamy luksusowy hotel, a po drugiej mieszkania bez toalet. Zderzenia tak odległych światów musiało dać upust w postaci tej książki. To daje tej powieści wiarygodności, łatwiej jest nam to wszystko, co opisuje autor sobie wyobrazić.

W "Dwóch świątyniach" mamy dwóch młodych, nieznających się mężczyzn. Ich drogi w pewnym momencie przecinają się. I to w dosłowny sposób - zderzają się przed wejściem do hotelu. To wydarzenie staje się przyczynkiem do zmian w życiu obu bohaterów. To co ich łączy, to jeden cel - sukces. Ale czy obaj go odniosą? A co w przypadku ewentualnej porażki?

Poznajemy Marcina - wykształconego,...

książek: 658
Barbara J-C | 2016-11-29
Przeczytana: 29 listopada 2016

http://bjcdobryfilmijeszczelepszaksiazka.blogspot.com/

Oto historie inspirowane prawdziwymi wydarzeniami. Krótka praca autora w recepcji hotelowej, natchnęła go do napisania książki o dwóch różnych światach. Klimat enklawy bogactwa i luksusu usytuowany na wprost biednych i zaniedbanych łódzkich famuł, to gorzka pigułka super światem, w którym rządzi kasa. Z jednej strony błyszcząca Manufaktura, luksusowy hotel, a po drugiej stronie ulicy mieszkania bez toalet. Doszła jeszcze fascynacja hip-hopem i życiorysami raperów. Taka mieszanka była wybuchowa - uczucia kumulowały się, nabierały mocy, żeby w końcu znaleźć odzwierciedlenie na papierze pod tytułem "Dwie świątynie"...

… to historia dwóch młodych mężczyzn.
Marcin to młody, szalenie ambity przedsiębiorca. Skupiony na swojej karierze, doskonale wykształcony i przygotowany na osiągnięcie swoich zawodowych celów. Z tak zwanego "dobrego domu", co oznacza, że rodzice stworzyli mu warunki do edukacji i rozwoju, jednocześnie wspierając...

książek: 6510
Kaga | 2017-02-23
Przeczytana: 21 lutego 2017

//Opinia do przeczytania również na: http://kaginbooks.blogspot.com/2017/02/64-dwie-swiatynie-mateusz-bajas.html#

Jest ich dwóch.

On Pierwszy - biznesmen, bogacz, człowiek sukcesu, dla którego pieniądze nie grają roli a luksusowe hotele są codziennością. On Drugi - dzieciak ze slumsów, dla którego hip-hop jest całym światem, a dwadzieścia złotych musi oglądać ze wszystkich stron, nim je wyda. A na ich drodze - wypadek, zderzenie, spotkanie. Zwał jak zwał. Dość, że w pewien dziwny sposób los przecina obu drogi...
Marcin to mężczyzna urodzony, wydawać się mogło, pod szczęśliwą gwiazdą. Jest młody, świetnie wykształcony. Ma ambicje stać się potężnym przedsiębiorcą i wydaje się, że absolutnie nic nie stoi na drodze do jego sukcesu. To ceniony prawnik z "dobrego domu", gdzie rodzice nie tylko wspierali go w każdym jego wyborze, ale i dawali możliwość edukacji i wyboru kariery. Tam pieniądze, wydawać się może, kompletnie nie grają żadnej roli. Podejmuje więc wyzwanie, postanawia...

książek: 360
wasilka | 2017-04-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 kwietnia 2017

Niezbyt często mam okazję czytać książki obyczajowe, ale lubię w nich to, że nierzadko ukazują te fragmenty życia codziennego, z którymi zazwyczaj nie mam do czynienia. Tak właśnie jest w przypadku książki polskiego autora, którą polecono mi przeczytać jako przykład dobrego debiutu. Chodzi o powieść "Dwie świątynie", którą napisał Mateusz Bajas - autor młodego pokolenia, bloger, pisarz, podróżnik-krajoznawca.

"Dwie świątynie" to oryginalna opowieść zbudowana na zasadzie kontrastu, stawiająca naprzeciw siebie dwóch, jakże różnych bohaterów. Przypadek sprawił, że ich drogi na chwilę zostały przecięte, by za chwilę zmierzyć ich ze zmianami mającymi wpływ na ich dalszą egzystencję. Pewnego marcowego wieczoru dwóch młodych mężczyzn spotkało się na łódzkim chodniku w pobliżu luksusowego hotelu. Właściwie zderzyli się, co zapoczątkowało opowieść o życiu ludzi z dwóch różnych światów. Marcin i Piotr. Bogaty, bezkompromisowy biznesmen i źle sytuowany pasjonat hip-hopu, chwilowo bez żadnych...

książek: 1005
Michelle | 2017-04-29
Przeczytana: 28 kwietnia 2017

Od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie myśl, by zapoznać się z książką Mateusza Bajasa, więc gdy nadarzyła się ku temu okazja, postanowiłam z niej skorzystać. Z racji tego, że jestem wzrokowcem i dużą wagę przywiązuje do okładek – Dwie świątynie zdecydowanie wpadają w oko, dzięki wyróżniającej się grafice witającej każdego potencjalnego czytelnika, który zechce zerknąć na ten tytuł.

Główni bohaterowie powieści Mateusza Bajasa to dwaj mężczyźni, który tak naprawdę nie łączy nic. Nic poza chęcią osiągnięcia sukcesu.
Piotr – mocno doświadczony przez życie młody mężczyzna z biednego domu, którego pasją jest hip-hop. Jego marzenie – wybicie się na rynku muzyczny, zdobycie sławy i pieniędzy ma szansę się zrealizować… Pytanie, czy będzie umiał wykorzystać swoją szansę?
Marcin – wykształcony i ambitny przedsiębiorca, który łaknie sukcesu, pieniędzy i władzy. Jednak jego zatracenie w realizacji tych kroków sprawia, że to, co łatwo przyszło, szybko odeszło… Jak poradzi sobie z zaistniałą...

książek: 442
Wielbicielka-książek | 2017-04-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Gdy pewnego zimowego dnia otrzymałam od Wydawnictwa wykaz propozycji do zrecenzowania, pamiętam, że wówczas po ujrzeniu tytułu "Dwie świątynie" pomyślałam - to zapewne literatura fantastyczna. Dlatego też ani nie skusiłam się, aby obejrzeć okładkę, ani też nie widziałam potrzeby zapoznania się z jej opisem. Jednak po kilku dniach - przeglądając recenzje na innych blogach - dostrzegłam właśnie tytuł owej książki. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam oprawę, która nijak się miała do moich pierwotnych skojarzeń o tejże powieści. Poza tym - owszem - przyciąga uwagę, ale nie przypadła mi do gustu i prawdę mówiąc, gdybym napotkała ją w jakiejkolwiek księgarni, to na pewno nie wyciągnęłabym po nią ręki, a tym samym nie miałabym ochoty przyjrzeć się jej zawartości. Mimo to, postanowiłam przeczytać recenzję powieści i doznałam kolejnego zaskoczenia, którego powodem nie była pozytywna ocena, a raczej skrywana w owej książce opowieść. Nagle zapragnęłam poznać ukrytą w niej historię,...

książek: 39
Claudia | 2016-12-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 grudnia 2016

Dwóch nieznających się mężczyzn. Co ich połączy ? Los sprawia, iż ich drogi się przetną. I to dosłownie się przetną. Zwykłe zderzenie na chodniku sprawia, iż nadchodzą zmiany dla obu bohaterów. Ale czy na pewno będą one dobrymi zmianami ? Czy sukces w biznesie, jak i na scenie Hip-Hopowej może przynieść ból, rozczarowanie ? Jak zmieni się życie głównych bohaterów ? Czy można wyjść z najczarniejszych rzeczywistości ? Czy uda się bohaterom wziąć życie w swoje ręce ?

Ja wam niestety tego nie zdradzę, by się dowiedzieć więcej o głównych bohaterach zapraszam do sięgnięcia dwóch świątyń.




Dwie świątynie , to dwie różne historie, dwa odmienne życiorysy, a także patrzenie na świat. Jedno miasto współczesna Łódź.






Dwie Świątynie to książka z dwoma niezwykłymi historiami. Długo nie mogłam się zebrać by przeczytać tę książkę, nawet nie wiem dlaczego. Bardzo w miły sposób ta książka mnie zaskoczyła. Nie tylko wchłonęłam ją jednego dnia, ale chce ją jeszcze czytać, mimo że się...

książek: 49
AnnaR | 2017-06-02
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Czytanie tej powieści było nie tylko wyśmienitym relaksem, wywołało we mnie również wiele głębokich refleksji.
Historia Piotrka i Marcina może się przydarzyć każdemu z nas, dlatego warto ją poznać, by nie popełnić w swoim życiu tych strasznych błędów. Sądzę, że niejednemu zdarza się, iż po osiągnięciu sukcesu woda sodowa troszkę uderza do głowy, jednak nie mamy świadomości jak bardzo może nas to zniszczyć. Zarówno Piotrek jak i Marcin, bez względu na to z jakich środowisk się wywodzą, pragnęli osiągnąć sam szczyt i prawie im się udało...Tak mało brakowało, tak byli pewni sukcesu, że nie zauważyli nawet kiedy znaleźli się na samym dnie. Powieść ta uświadamia nas, że człowiek do niczego nie dojdzie w pojedynkę. Często nie doceniamy tego, ile poświęcają dla nas przyjaciele i rodzina. Ignorujemy ich i obarczamy winą za swoje niepowodzenia, bo łatwiej jest zrzucić odpowiedzialność na kogoś. Odrzucamy prawdziwą przyjaźń i miłość a dajemy się zmanipulować fałszywym osobom, które chcą...

książek: 1
Mamut | 2016-12-03
Na półkach: Przeczytane

Książka, która porusza, nie zostawia obojętnym, zmusza do zastanowienia. Pokazuje, jak łatwo można zagubic siebie w czasach, w których pieniądz, kariera, rzeczy materialne zdają się pochłaniac nas całkowicie, zamykając na wartości niezmienne i ponadczasowe. Lektura ta to taki szturchaniec:"Hej, ocknij się. Można życ inaczej, a wybór jest zawsze w twoich rękach". Książkę przeczytałam z dużym zainteresowaniem, a losy głównych bohaterów budziły we mnie różne, czasem skrajne emocje.
Polecam debiut młodego pisarza i życzę mu wielu sukcesów na tym polu jego działalności.

książek: 1022
MoznaPrzeczytac | 2017-06-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 czerwca 2017

Czy dwóch całkowicie różnych mężczyzn, którzy przypadkowo spotykają się (a właściwie wpadają na siebie) na ulicy może coś łączyć? Jak udowadnia w swojej debiutanckiej książce „Dwie świątynie” Mateusz Bajas – może. I to bardzo dużo. Choć żaden z nich nie zdaje sobie z tego sprawy, ich życia – pozornie zupełnie różne – wykazują bardzo wiele podobieństw. Historie obu mężczyzn uświadamiają, jak wiele obliczy może mieć sukces i jak wielką cenę można czasem zapłacić za jego osiągnięcie.

Pełna recenzja książki na stronie:
http://moznaprzeczytac.pl/dwie-swiatynie-mateusz-bajas/

zobacz kolejne z 38 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd