Królowa Śniegu

Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
6,3 (209 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
8
8
26
7
61
6
57
5
31
4
8
3
6
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751989
liczba stron
280
język
polski
dodała
Ag2S

Wyjątkowo długa i mroźna zima, małe miasteczko pod Gdańskiem i morderca, który zbiera krwawe żniwo. W lasach i na bezdrożach zamarzają ludzie. Starsi mieszkańcy zaczynają szeptać o tajemniczej klątwie sprzed lat. Sprawę bada nie tylko lokalna policja, ale również Felicja Stefańska - ambitna i ekscentryczna rzeczniczka prasowa urzędu gminy. Ślady wydają się prowadzić do Królowej Śniegu. Czy...

Wyjątkowo długa i mroźna zima, małe miasteczko pod Gdańskiem i morderca, który zbiera krwawe żniwo. W lasach i na bezdrożach zamarzają ludzie. Starsi mieszkańcy zaczynają szeptać o tajemniczej klątwie sprzed lat.

Sprawę bada nie tylko lokalna policja, ale również Felicja Stefańska - ambitna i ekscentryczna rzeczniczka prasowa urzędu gminy. Ślady wydają się prowadzić do Królowej Śniegu. Czy ktoś umiejętnie wciela się w rolę baśniowej postaci, by wywrzeć okrutną zemstę?

„Królowa Śniegu” to mroczna i mrożąca krew w żyłach opowieść kryminalna, w której podczas prowadzenia śledztwa odbijają się echem głosy z nieodległej przeszłości.

Czy dobro - jak w baśni - pokona zło?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 79
LiteraturaToKultura | 2017-02-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

ZAPRASZAM NA BOOKDETECTIVE
http://bookdetective.pl/recenzje-krolowa%20sniegu.html

Andersen, alkoholizm i przemoc, dotychczas nie miały dla mnie ze sobą nic wspólnego, aż do momentu kiedy sięgnęłam po książkę „Królowa Śniegu” Anny Klejzerowicz.

Kiedy usiadłam do recenzji nie wiedziałam co mam napisać i dość długo wpatrywałam się w notatki które sporządziłam.

Taki dylemat mam tylko w dwóch przypadkach, kiedy powieść jest tak dobra i osobista że brak mi słów
i kompetencji aby ją ocenić, albo kiedy nie jest zbyt dobra i nie wiem jak ugryźć recenzje.

Niestety w tym przypadku jest to ten drugi powód.

„Wyjątkowo długa i mroźna zima, małe miasteczko pod Gdańskiem i morderca, który zbiera krwawe żniwo.
W lasach i na bezdrożach zamarzają ludzie. Starsi mieszkańcy zaczynają szeptać o tajemniczej klątwie sprzed lat. Sprawę bada nie tylko lokalna policja, ale również Felicja Stefańska - ambitna i ekscentryczna rzeczniczka prasowa urzędu gminy. Ślady wydają się prowadzić do Królowej Śniegu. Czy ktoś umiejętnie wciela się w rolę baśniowej postaci, by wywrzeć okrutną zemstę?

„Królowa Śniegu” to mroczna i mrożąca krew w żyłach opowieść kryminalna, w której podczas prowadzenia śledztwa odbijają się echem głosy z nieodległej przeszłości.
Czy dobro - jak w baśni - pokona zło?”

Byłabym nie w porządku, gdybym napisała że książka nie jest dobra i postawiła kropkę. Duży plus dla całości to słusznie zauważony problem społeczny, nota bene niesłychanie trudny i delikatny. Autorka pokazuje machinę patologii, która kręci się z pokolenia na pokolenie. Obejmuje wiele grup społecznych, nie tylko tych uważanych za patologiczne. Jednak i tu mam zarzut do pogłębiania stereotypów.

Co najbardziej mi przeszkadzało to fatalne dialogi, szczególnie między dwoma paniami - rzecznikiem prasowym urzędu gminy i radną gminy. Panie lubowały się w takich słowach jak:

"kretynka, dupa, delikwent, stara dupa, młoda dupa, zimna suka, gościu, zdzira…."

Nie powiem wam dokładnie przy której stronie skończyłam robić w tym zakresie notatki, bo książkę czytałam na komórce, ale miało to miejsce bardzo szybko. Kompletnie mi to nie pasowało - nazywam to efektem chcę być cool i nie rozumiem celu takich zabiegów. W tym przypadku w ogole się to ze sobą nie kleiło. Rozumiem że powieść ukazuje patologie, ale bez przesady.

Kolejny zarzut to brak konsekwencji w budowaniu postaci i społeczności. Pani Anna, jakby tworzyła historię postaci, a podczas budowania części charakterologicznej posługiwała się jedynie osobistym przekonaniem.
To pełne prawo autora, ale spłyca i podważa wiarygodność postaci, no i pogłębia stereotypy.

Przeglądałam też z ciekawości inne recenzje i spotkałam sporo pozytywnych. Przyznam, zdziwiło mnie to
i niektóre rozdziały przeczytałam raz jeszcze, ale nie mogłam zmienić zdania. Dużym zdziwieniem były dla mnie opinie, jakoby autorka przeprowadziła wnikliwe analizy, wręcz z filozoficzno - społeczno - politycznymi odniesieniami. Myślę że to spore nadużycie.

Czy mogę Wam polecić powieść „Królowa lodu” ? Odpowiem dyplomatycznie.

Na pewno nie mogę jednoznacznie stwierdzić, że jest na tyle zła, że nie warta poświęconego czasu. Jednak nie jestem też w stanie napisać czegoś wbrew sobie, a potem się pod tym podpisać.

Reasumując:
z całym szacunkiem do pracy jaką autorka włożyła w stworzenie powieści, moja subiektywna opinia jest negatywna.

źródło opisu fabuły
http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/186

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek

Książka zaczyna się dość niewinnie- mama z córką (i hydraulikiem) próbują rozwiązać zagadkę znikających skarpetek. Zabawa zaczyna się, gdy poznajemy p...

zgłoś błąd zgłoś błąd