Siedem minut po północy

Tłumaczenie: Marcin Kiszela
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
8,09 (1583 ocen i 269 opinii) Zobacz oceny
10
302
9
336
8
434
7
324
6
125
5
36
4
16
3
5
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Monster Calls
data wydania
ISBN
9788365568212
liczba stron
212
język
polski
dodał
Marczewek

Światowy bestseller już na ekranach kin! Książka, która stała się inspiracją dla filmu z udziałem gwiazd Hollywood. Wyjątkowa opowieść o miłości i stracie, o chłopcu, który musi stawić czoła prawdzie oraz potworach, które czasami goszczą w naszym życiu, zmieniając je na zawsze. Arcydzieło współczesnej literatury dla każdego wrażliwego czytelnika od lat 10 do 110! Jedna z tych książek,...

Światowy bestseller już na ekranach kin!
Książka, która stała się inspiracją dla filmu z udziałem gwiazd Hollywood.
Wyjątkowa opowieść o miłości i stracie, o chłopcu, który musi stawić czoła prawdzie oraz potworach, które czasami goszczą w naszym życiu, zmieniając je na zawsze.

Arcydzieło współczesnej literatury dla każdego wrażliwego czytelnika od lat 10 do 110! Jedna z tych książek, które zmieniają Twoje spojrzenie na świat i życie, które uczą empatii i humanizmu. Jedna z tych książek, których nie możesz przegapić!

Odważna, pełna czarnego humoru, głęboko poruszająca opowieść o chłopcu, jego ciężko chorej matce i niezapowiedzianym, potwornym gościu.

Jest siedem minut po północy, gdy trzynastoletni Conor budzi się i odkrywa, że za oknem jego sypialni czai się potwór. Jednak to nie tego potwora Conor się spodziewał – sądził, że odwiedzi go raczej ten z dręczącego go koszmaru, powtarzającego się niemal każdej nocy od dnia, kiedy matka chłopca rozpoczęła leczenie.

Potwór z jego podwórka jest inny. Sędziwy. I dziki. I chce czegoś od Conora. Czegoś niebezpiecznego i przerażającego. Żąda prawdy.

 

źródło opisu: http://papierowyksiezyc.pl/

źródło okładki: strona wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 393
malaskierka | 2017-07-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 21 lipca 2017

"Siedem Minut Po Północy" to historia 13 letniego chłopca, Conora, który w swojej codzienności musi zmierzyć się z chorobą matki, wyobcowaniem oraz własnymi koszmarami. Pewnej nocy, o 12:07 piękny, stary cis za domem ożywa i staje się potworem, który przyszedł wypełnić zadanie. Napisana wg pomysłu pisarki Siobhan Dowd, która zmarła na raka,kontynuacji podjął się Patrick Ness, tworząc mroczną i przejmującą historię. Wyjątkowa opowieść o miłości i stracie, o chłopcu, który musi stawić czoła prawdzie oraz potworach, które czasami goszczą w naszym życiu, zmieniając je na zawsze.

Pochłonęłam tę książkę w jeden dzień, a właściwie to książka pochłonęła mnie. Z początku trochę rozczarowałam się ilością stron i słów na nich zawartych, ale z biegiem czasu zrozumiałam, że słowa to jedno, a treść to drugie. Opowieść jest napisana w formie relacji wydarzeń, nie przeżyć wewnętrznych chłopca, ale między wersami ukrytych jest wieje emocji, które wnikają w czytelnika. Nie potrafiłam się zdystansować, przeżywałam wszystko razem z Conorem. Czułam jego gniew, smutek, rezygnację, czułam te wszystkie emocje, które wrzą mu pod skórą i chcą się wydostać, ale nie wolno im. Czułam furię i żal po wizycie ojca, jakbym to ja z nim rozmawiała, a nie chłopiec. Były chwile gdy stawałam się nim, a czasem byłam tylko obok. To wszystko wypełniało mnie goryczą i poczuciem niesprawiedliwości. Dzieci w jego wieku powinny być szczęśliwe, ale życie pisze różne scenariusze. Co jakiś czas byłam zmuszona odkładać książkę by odetchnąć, lecz wtedy zaczynałam się zastanawiać co czułam, gdy sama żegnałam się z bliskimi... Po przeczytaniu czułam się zmęczona. Tak jakby opowieść przeżuła mnie, strawiła i wypluła. Nie spodziewałam się, że w tak skromnej opowieści kryją się takie pokłady emocji. Jednak wiem, że to dobre zmęczenie. Takie, po którym człowiek czuje się pełniejszy.

"Siedem Minut Po Północy" to jedna z tych książek, którą powinien przeczytać każdy. Pobudzająca w czytelniku właściwe struny, zmuszająca do zastanowienia się i budząca zakopane gdzieś w każdym z nas pokłady empatii, współczucia i zrozumienia. Choć szczuplutka i niepozorna, to jest swoistą bombą emocji. Czy wybucha? Sami się przekonajcie. Filmu jeszcze nie widziałam, ale opowieść taka jak ta zasługuje na dobrą ekranizację. Mam nadzieję, że się nie rozczaruję.

Daję 9/10 i bardzo polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pod wulkanem

To nie jest książka, którą czyta się dla rozrywki. Bynajmniej nie w tych czasach. To pozycja, która zmusza do wysiłku intelektualnego i do sięgnięcia...

zgłoś błąd zgłoś błąd