Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe

Cykl: Opowieści z meekhańskiego pogranicza (tom 1)
Wydawnictwo: Powergraph
8,02 (442 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
48
9
120
8
134
7
97
6
26
5
14
4
0
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361187080
liczba stron
576
język
polski

Inne wydania

Topór i skała - oto skarby Północy. Wiedzą o tym nieustraszeni żołnierze Szóstej Kompanii, górskiego oddziału strzegącego północnych granic Imperium Meekhańskiego. A jeśli istnieją starcia nie do wygrania? Jedyne, na co może wtedy liczyć Górska Straż to honor górali. Miecz i żar - tylko tyle pozostało... Opowiadanie „Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami” z tego zbioru zostało otrzymało Nagrodę...

Topór i skała - oto skarby Północy. Wiedzą o tym nieustraszeni żołnierze Szóstej Kompanii, górskiego oddziału strzegącego północnych granic Imperium Meekhańskiego. A jeśli istnieją starcia nie do wygrania? Jedyne, na co może wtedy liczyć Górska Straż to honor górali. Miecz i żar - tylko tyle pozostało...

Opowiadanie „Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami” z tego zbioru zostało otrzymało Nagrodę Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za najlepsze opowiadanie roku 2009.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Powergraph, 2010

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1138
magda | 2010-10-27
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 27 października 2010

Właśnie zamknęłam wegnerowskie "Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ-Południe". Jakie wrażenia? Już w pierwszym rozdziale, wpadłam w zasadzkę u podnóży lodowca, nie wiedząc nawet, kto i dlaczego ją zastawił. Kiedy zostało mi to wyjaśnione, pokrótce, na więcej nie ma czasu, ruszyłam wraz z 6 kompanią Górskiej Straży przez lodowiec, nadal nie bardzo rozumiejąc o co chodzi... Ale wszystkiego dowiedziałam się w odpowiedniej chwili.

Wegner nie szczędzi czytelnikowi brutalnych szczegółów, a fabuła nie zwalnia nawet na sekundę od pierwszej litery do ostatniej kropki. Nie zwalnia ani opisując pełne napięcia oczekiwanie na bitwę w części "Północ", ani miłosną schadzkę kochanków w części "Południe". Mało tego, są momenty, w których jeszcze przyspiesza. Wielokrotnie na kilka-kilkanaście stron traciłam całkowicie kontakt z rzeczywistością, porwana przez wir wydarzeń. Tę książkę czyta się jak w transie, szybko, szybciej, jeszcze szybciej…

Język powieści, czy raczej zbioru opowiadań z dwóch rejonów Imperium meekhańskiego, jest surowy, brak mu ozdobników, nawet „landszafty” malowane są w telegraficznym skrócie. Nie ma czasu na sentymenty. Ta surowa zwięzłość języka, jest de facto nieocenioną zaletą warsztatu Wegnera – jego dzieło liczy niecałe 600 stron... nawet nie chcę sobie wyobrażać objętości „Opowieści”, gdyby autor nie zrezygnował z opisywania nam każdej postaci, jej stroju i przemyśleń, każdego oglądanego widoku… A jednak świat powieści jest niesłychanie rozbudowany, ma własną mitologię, legendy i podania, plemiona, tradycje, całe Imperium.

A bohaterowie? Wegner mówi nam o nich tylko tyle, ile potrzebujemy wiedzieć, wystarczająco dużo jednak, byśmy widzieli w nich ludzi z krwi i kości. Ba, mało tego, pokazuje ich nam tylko w konkretnych sytuacjach, nierzadko w formie snapshotów, a mimo to przywiązujemy się do nich, śledzimy ich losy z zapartym tchem.

Spójrzcie na okładkę: miecz i topór skrzyżowane na tle czerwonej (ciężko powiedzieć, czy od krwi czy od ognia) skały, wokół ciemność. Nic więcej. Podoba Wam się ta okładka? Więc powinniście kupić "Opowieści z meekhańskiego pogranicza", spodobają Wam się na pewno. I ostrzegam: to nie jest książka na jedno przeczytanie, ja na pewno do niej wrócę. W tym wypadku wytarty frazes „nie oceniaj książki po okładce” się nie sprawdza – „Opowieści z meekhańskiego pogranicza Północ-Południe” jakie są – każdy widzi.

Zarzucę tylko jedno: brak mapy. Osobiście lubię śledzić kroki bohaterów, umiejscawiać na papierze to, co oglądam oczyma wyobraźni. Może kiedyś, w wersji kolekcjonerskiej?

Cena tej książki to 32PLN. Tanio, jak na taką zawartość... I jeszcze ten bielusieńki, pachnący nowością kredowy papier w środku...

POLECAM!!!

Zapraszam na mojego bloga: 1magdasz.wordpress.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Kolekcja nietypowych zdarzeń

Niestety, nie dotrwałam do końca. Przesłuchałam w oryginale większość opowiadań, zrezygnowałam po ponad połowie. Niestety, ponieważ w ogóle mnie ten z...

zgłoś błąd zgłoś błąd