Kraina miłości i zatracenia

Tłumaczenie: Monika Skowron
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
6,17 (29 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
2
7
7
6
8
5
2
4
3
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Land od love and drowning
data wydania
ISBN
9788365506245
język
polski

BARWNA POWIEŚĆ PULSUJĄCA KARAIBSKIM RYTMEM, KUSZĄCA NUTĄ MAGII I PORUSZAJĄCA CIĘŻKIM LOSEM Kraina miłości i zatracenia to wzruszająca saga rodzinna w postaci wielokrotnie nagradzanego debiutu tętniącego magicznymi rytmami karaibskich Wysp Dziewiczych. Kiedy rozpoczyna się XX wiek, nadchodzi kres panowania Danii nad Wyspami Dziewiczymi, a władzę w tym miejscu przejmują Stany Zjednoczone. Na...

BARWNA POWIEŚĆ PULSUJĄCA KARAIBSKIM RYTMEM, KUSZĄCA NUTĄ MAGII I PORUSZAJĄCA CIĘŻKIM LOSEM
Kraina miłości i zatracenia to wzruszająca saga rodzinna w postaci wielokrotnie nagradzanego debiutu tętniącego magicznymi rytmami karaibskich Wysp Dziewiczych.
Kiedy rozpoczyna się XX wiek, nadchodzi kres panowania Danii nad Wyspami Dziewiczymi, a władzę w tym miejscu przejmują Stany Zjednoczone. Na Morzu Karaibskim tonie statek. Śmierć bezlitośnie zbiera żniwo, a na wraku znajdują się rodzice głównych bohaterów. Dwie osierocone siostry wraz z przyrodnim bratem stają w obliczu niepewnej przyszłości i trudnej do zidentyfikowania tożsamości. Każde z dzieci jest w posiadaniu niezwykłej aparycji oraz… wyjątkowego daru, który może być dla nich błogosławieństwem albo przekleństwem.
Na kartach Krainy Miłości i zatracenia zapisane są losy trzech pokoleń klanu zamieszkującego tropikalne wyspy. Pełna kontrastów saga to jednocześnie nietuzinkowa kompozycja, łącząca w sobie prozę życia oraz pozazmysłowe doświadczenia. Jest to wyjątkowa książka, w której odbijają się echa stylu Gabriela Garcíi Márqueza, a jednocześnie czuć silny wpływ mistycznej karaibskiej magii. Rytm miłości i tego, co na pierwszy rzut oka niewidoczne pulsuje z każdej strony, wprawiając czytelnika w niemy zachwyt. Sześćdziesiąt lat dziejów rodziny Bradshaw niesie za sobą wiele osobowości, zakazane romanse, klątwy, magiczne rytuały i dary, próby lojalności, narodziny, śmierci, porażki i zwycięstwa. Kraina miłości i zatracenia to wspaniały, barwny debiut wykreowany przez pełną potencjału, młodą pisarkę.
NAZWA WYSP DZIEWICZYCH NIE ODZWIERCIEDLA PRZEŻYĆ JEJ MIESZKAŃCÓW – BYNAJMNIEJ NIE SĄ CZYSTE I NIESKALANE ZŁEM

 

źródło opisu: www.wydawnictwokobiece.pl

źródło okładki: www.wydawnictwokobiece.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 805
Monika KanapaLiteracka | 2017-07-20
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 20 lipca 2017

Niestety ten osobliwy charakter powieści to jedyna dobra strona lektury, jaką udało mi się dostrzec.
Książka porusza pewien temat, którego niestety nie jestem w stanie zaakceptować nawet jako fikcję literacką. Zmysłowa miłość opisana w bardzo subtelny, pobudzający zmysły sposób dotyczy związku kazirodczego. Przykro mi - odpadam. Moja gigantyczna tolerancja właśnie natrafiła na stalową zaporę, przez którą nawet nie będę próbowała się przedrzeć.
Nie udało mi się również polubić bohaterów, nie dałam rady bez uczucia znużenia przebrnąć przez to, co się działo w ich głowach. Choć byli pięknie skomplikowani, mieli za sobą i przed sobą zarówno ciężkie jak i piękne doświadczenia, nie potrafiłam się polubić z żadnym z nich. Opisane na setkach stron monologi męczyły do tego stopnia, że musiałam naprawdę mocno zacisnąć zęby, żeby dotrzeć do końca. I nie wiem dlaczego, bo wszystko było bardzo oryginalne i takie niestandardowe. Ale nudne. Nie prowadziło do niczego, nie miało żadnego konceptu, nie było w tym żadnej misji ani osiągniętego celu.
Kolejna rzecz, którą zwykle w książkach uwielbiam, a której nie dałam rady ogarnąć w przypadku tej pozycji. Zmiany narracji i czasu. Każdy rozdział skakał w tę i z powrotem, a ja mniej więcej w połowie powieści poddałam się z próbami zrozumienia w którym momencie życia bohatera teraz jestem. Po prostu

Książka kusi magicznym klimatem i zapowiedzią targających emocji, ale tym razem to wszystko okazało się niewystarczające. Choć przecież zasługuje na duże brawa, bo ten region świata dla wielu z nas pozostaje tajemnicą, a autorka tak pięknie ukazuje nam go od tej zaczarowanej strony. Powinna obudzić zew przygody, chęć poznania, łamać serce. Zdarza się to niezwykle rzadko, ale książka zupełnie nie przypadła mi do gustu, zmęczyła mnie. Ciekawe wątki historyczne Wysp Dziewiczych i lokalna mitologia nie wystarczyły do wypełnienia tytułowej miłości i zatracenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto Upadłych Aniołów

,,I did not hit her, it's not true, it's bullshit, I did not hit her. I did noooot!” – Cytat z pewnego wspaniałego arcydzieła, który idealnie oddaje z...

zgłoś błąd zgłoś błąd