Poniedziałek zaczyna się w sobotę

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,25 (650 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
48
9
100
8
137
7
177
6
105
5
54
4
13
3
14
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376481937
liczba stron
238
język
polski

Aleksander Iwanowicz Priwałow, młody programista z Leningradu, w czasie urlopu spotyka w lesie dwóch sympatycznych naukowców, którzy proponują mu pracę w swojej placówce w pobliskim Sołowcu, fikcyjnym miasteczku na północy Rosji. Wizyta w tajemniczym INBADCZAM-ie (Instytucie Badań Czarów i Magii) staje się początkiem wypadków, które przeczą logice. Ich kulminacją jest niezwykła podróż do...

Aleksander Iwanowicz Priwałow, młody programista z Leningradu, w czasie urlopu spotyka w lesie dwóch sympatycznych naukowców, którzy proponują mu pracę w swojej placówce w pobliskim Sołowcu, fikcyjnym miasteczku na północy Rosji. Wizyta w tajemniczym INBADCZAM-ie (Instytucie Badań Czarów i Magii) staje się początkiem wypadków, które przeczą logice. Ich kulminacją jest niezwykła podróż do świata wyobrażeń, która odbywa się w kierunku odwrotnym do osi czasu...

Powieść "Poniedziałek zaczyna się w sobotę" była satyrą na radzieckie instytuty naukowe, ich niedołężną administrację, awarie sprzętu i nieuczciwych naukowców. Książka doczekała się sequela pt. "Bajka o Trójce".

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.proszynski.pl/

źródło okładki: http://ksiegarnia.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1283)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1221
Dominika | 2018-05-29
Przeczytana: 29 maja 2018

Jak przypadkowe spotkanie może zmienić życie...

Programista Sasza Priwałow poznaje dwóch naukowców i jadąc z nimi do Sołowca trafia do fantastycznego świata... szczegółów nawet nie będę zdradzać, bo to one są najciekawsze. Tutaj teraźniejszość miesza się z przeszłością i przyszłością, pojawiają się znane motywy, jak i pojęcia kompletnie abstrakcyjne. Istny kogel-mogel. Mimo tego nie gubiłam się w akcji, choć miałam pewne problemy ze zrozumieniem tego co mówią bohaterowie. :D

Instytut Badania Czarów i Magii jest symbolicznym miejscem. Skupia w sobie różne dylematy ludzkości, ale jest także satyrą na nasze poszukiwania, na rosyjską historię. Zabawne momenty złączone razem tworzą poważną całość. Pokazują one również, że nauka podąża różnymi drogami. Jak my.

Oto fantastyczna i inteligentna bajka z morałem.

książek: 2911
Czytam-Sobie | 2016-01-14
Przeczytana: 14 stycznia 2016

Uwielbiam radziecką science fiction - właśnie chodzi mi tę z czasów ZSRR. Ma bardzo specyficzny klimat i mnóstwo podtekstów, które niestety nie są dla wszystkich rozpoznawalne. Myślę tu szczególnie o młodszych, którzy komuny nie zaznali i nie pamiętają, jak z powodu cenzury każdy niemal utwór miał drugie i trzecie dno, że trzeba było umieć czytać między wierszami i ile radochy dawało odkrycie tych dodatkowych znaczeń). A że SF dawała w tym względzie nieograniczone wręcz pole do popisu, więc powstawały takie perełki jak choćby właśnie "Poniedziałek...".
Super :)

książek: 0
| 2014-06-09

Szczęście ludzkie naczelną ideą narodu radzieckiego. Ściśle tajne. Przed przeczytaniem spalić.
INBADCZAM – Instytut Badań Czarnych Asocjacji Melanezji? Częstotliwości Aberracji Myślowych? Nie. To tylko zwykły Instytut Badań Czarów i Magii. Miejsce, gdzie Wielki Inkwizytor, Mag Doskonały bez możliwości czarowania, Melin zasłużony na polu walki z jankeskim imperializmem, towarzyszki i towarzysze czarodzieje, poszukują sensu życia i ideału ludzkiego szczęścia. Baśnie, bujdy, legendy i zabobony, paszkwil, ironia i kpina ubrane w maskujące ciuszki, pod srogim okiem komunistycznej cenzury, obśmiewają absurd radzieckiej ideologii i nonsensów naukowych. Szczupacza wersja złotej rybki spełnia życzenie „Wykonaj za mnie plan roczny w tartaku”.
Komiczne dialogi, inwektywy, aluzje, niby bez składu i ładu, pozornie nawet bez konkretnej akcji, wszystko rodem z radzieckich komedii, choćby „Psie serce” czy „12 krzeseł”, plus nasza swojska „Mniemanologia stosowana” i dowolny film Barei. Mieszkanka...

książek: 0
| 2011-08-20
Przeczytana: 20 sierpnia 2011

Syzyfowe prace

Ta książka tylko z wierzchu jest zabawna. Co prawda, środowisko naukowców – tu: magów – ukazane jest z ironią i humorem, ale to tylko fasada, przynęta dla cenzury. Trzeba pamiętać, że powieść ukazała się w 1965 roku, na początku długiej breżniewowskiej smuty w Sowietach. Ezopowy język był jednym z najbardziej charakterystycznych środków wypowiedzi w literaturach krajów tzw. bloku socjalistycznego. Oczywiście, samej sowieckiej nauce też się tu dostało – Wybiegałło i jego fantastyczne teorie to najlepszy tego przykład. Kto pamięta złowrogą postać Trofima Łysenki i jego rujnujące rolnictwo polityczne dogmaty czy sowieckich psychiatrów i ich wkład w badania nad tzw. schizofrenią bezobjawową, ten łatwo dośpiewa sobie kontekst. Najśmieszniej jest w opisach styku pracy naukowej i zbiurokratyzowanej administracji (choćby przezabawna walka Kamieniojada z marnotrawstwem). Jednak socjalistyczna rzeczywistość, dławiona przez wszechmocnych i bezkarnych urzędników – wcale tak...

książek: 226
KenGoKang | 2018-06-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2018

Fascynujące, jak różnorodna jest twórczość Strugackich. Miałam wrażenie, że "Poniedziałek..." wyszedł spod pióra innego autora niż ten, który napisał "Piknik na skraju drogi". Tutaj historia jest mocno prześmiewcza, komiczna, jednak pod skorupą śmiechu czai się wizja świata absurdalnego, lecz nie do końca przyjaznego człowiekowi. Żałuję, że nie potrafię odczytać wszystkich sensów, ukrytych przez Strugackich. Jest to zapewne genialna satyra na niegdysiejszy Związek Radziecki - dla mnie, przyznam z bólem, trudna do rozszyfrowania.

Jednak "Poniedziałek..." to przede wszystkim bardzo dobre, inteligentne science fiction i jako takie nie traci siły oddziaływania. Mam wrażenie, że Łukjanienko, tworząc swoje Patrole, mocno inspirował się powyższą pozycją. Nawet jeśli to jedynie przypuszczenia, są pewne elementy wspólne. Główni bohaterowie to informatycy. Instytucje, do których trafiają, bywają równie absurdalne, chociaż nie posądzam Łukjanienki o stworzenie satyry na współczesną...

książek: 312
patrycja76 | 2014-01-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: grudzień 2013

Chcecie bajkę - oto bajka. Młody programista w drodze na spotkanie z przyjaciółmi zabiera dwóch autostopowiczów. W podziękowaniu proponują mu oni nocleg w... Chatce Na Kurzej Nóżce, gdzie gospodynią jest nadzwyczaj żywotna stuletnia babuszka, po podwórzu przechadza się sklerotyczny gadający kot Bazyli (który nie pracuje - jak zawiadamia administracja), a lustro nocami snuje filozoficzne dysputy. Jak się okazuje w miasteczku działa ośrodek naukowy o nazwie Instytut Badań Czarów i Magii, który właśnie poszukuje zdolnego programisty. Tak to nasz bohater zamiast udać się na urlop znajduje nowe zatrudnienie. Dalej jest coraz dziwniej. Rzeczywistość miesza się z fikcją, absurdalne jest połączenie życia w Związku Sowieckim i świata fantastycznych postaci (prof. Janus w dwóch osobach czy antypatyczny Wybiegałło przeprowadzający serię nieudanych eksperymentów). Wszystkie te wydarzenia opisane są bardzo żywym, barwnym językiem, nie sposób nudzić się przy czytaniu tej książki.
To pierwsza...

książek: 193
Maciek | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2017

Niezbyt duża i niezbyt gruba, lecz jakże ważna książeczka, będąca odpowiedzią na pytanie stawiane sobie przez miliony ludzi na całym świecie... A mianowicie, jak wyglądałby Niewidoczny Uniwersytet ( z książek Terry'ego Pratchetta) w realiach niezbyt realnego (w przenośni i dosłownie) socjalizmu? Podobieństwa z twórczością sir Terry'ego są widoczne i oczywiste, tu też pod płaszczykiem, humorystyczną otoczką kryje się drugie, a nawet trzecie dno. U sir Terry'ego to często zabawa z czytelnikiem na równi z krytyką, a ta (krytyka, kpina) raczej lekka, tu... Wymóg konieczności, spowodowany realiami, a zwłaszcza wszechobecną w tamtych czasach cenzurą. Jak zwykle u braci, co najmniej przyzwoity poziom i sporo zwariowanych pomysłów. Młodszy czytelnik może mieć problemy ze zrozumieniem przesłania, ci pamiętający czasy ZSRR (i PRL) pewnie nieźle się ubawią. W końcu teraz już można się z tego śmiać, a to podobno najlepsze lekarstwo. :) Dla fanów braci, pozycja obowiązkowa, dla tych którzy nie...

książek: 136
Wona | 2014-01-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 1987 rok

Jeśli ktoś lubi "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa - to koniecznie powinien przeczytać.
Też satyra na sowiecką rzeczywistość, też czary i magia.
Nie ma tylko gołej Małgorzaty ale język i humor z nawiązką zrekompensują te braki.

książek: 45
Merenre | 2012-02-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Wyjaśniam dla prasy, że uwielbiam bezgranicznie :)

książek: 2061
Janusz Szewczyk | 2018-06-06
Przeczytana: 06 czerwca 2018

Przeczytałem ponownie po latach i teraz oceniam tę książkę znacznie wyżej niż kiedyś. Połączenie socjalizmu i magii udało się braciom Strugackim nadzwyczajnie wraz z kąśliwą satyrą opisującą działalność pracowników naukowych, której trafność pozostała właściwie nienaruszona także w odniesieniu do współczesnych pracowników nauki. Historia Saszy Priwałowa, programisty nieoczekiwanie zatrudnionego w Instytucie Badania Czarów i Magii przypomina nieco sen, w którym dzieją się rzeczy przedziwne, ale bohater zupełnie się ich niecodziennością nie przejmuje. Magowie-naukowcy prezentują wszystkie możliwe opcje: autentycznych odkrywców i pasjonatów, karierowiczów i nieudaczników, partyjnych donosicieli i lizusów, leni i pracusiów oraz wariatów nie zwracających zupełnie uwagi na konsekwencje swoich odkryć. Zupełnie jak na moim uniwerku :-)

Zastanawiałem się tylko czy ta historia będzie zrozumiała dla współczesnych, młodszych czytelników. Może jednak tak, bo ówczesna socjalistyczna gorliwość i...

zobacz kolejne z 1273 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Zmarł Borys Strugacki

Wczoraj w wieku 79 lat zmarł w Petersburgu Borys Strugacki. Rosyjski pisarz tworzył wspólnie z bratem Arkadijem. Powieści braci, m.in "Poniedziałek zaczyna się w sobotę", zaliczane są do klasyki literatury science-fiction. Strugacki od dawna chorował na serce.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd