LC Multimedia
Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 100 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 139 tys. książek
» Ponad 229 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Cicho, we śnie

Autor:

więcej informacji
wydawnictwo: Noir sur Blanc
data wydania: 2001 (data przybliżona)
ISBN: 9788388459368
liczba stron: 251
język: polski
typ: papier
6.69 (13 ocen i 1 opinia)

Dobrze znany miłośnikom powieści kryminalnych Donny Leon wenecki komisarz Guido Brunetti lubi, jak wiadomo, smacznie zjeść, nie znosi zaś wysiłku fizycznego. Tym razem jednak schudnie i będzie się mus... Dobrze znany miłośnikom powieści kryminalnych Donny Leon wenecki komisarz Guido Brunetti lubi, jak wiadomo, smacznie zjeść, nie znosi zaś wysiłku fizycznego. Tym razem jednak schudnie i będzie się musiał sporo nachodzić, nim wyjaśni serię podejrzanych zgonów w domach opieki prowadzonych przez zakonnice. pokaż więcej.



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Moja ocena:
loading
2011-11-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada, 2011

Donna Leon jest autorką serii kryminałów osadzonych w Wenecji (seria komisarz Brunetti). Oprócz kryminalnej intrygi zazwyczaj umieszcza w swoich książkach sporą garść krytyki społecznej, dlatego też nie zgadza sie, aby jej powieści, napisane po angielsku, były wydawane za jej życia po włosku. Nie chce, aby jej poglądy miały wpływ na jej włoskie życie.
Szczerze mówiąc, po lekturze "Cicho..." wcale nie dziwię się takiej decyzji. Po publikacji książki mogłaby podpaść wielu osobom.
Tym razem Giudo Brunetti walczy ze stugłową hydrą paraliżującą życie Włoch- czyli z kościołem katolickim. Intryga kryminalna to śledztwo w sprawie serii tajemniczych zgonów staruszków z katolickiego domu opiwki. Do tego mamy potyczki z katechetą uczącym jego nastoletnie dzieci. Wisienką na torcie jest tajne (i złowrogie) stowarzyszenie, którego macki sięgają az Watykanu.
Obraz instytucji kościelnych, który się wyłania z tej książki jest nader niesympatyczny i ... jednostronny. I za tę nudną jednostronność obniżam ocenę:).



[»] Pokaż wszystkie opinie o tej książce.