Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwór mgieł i furii

Tłumaczenie: Jakub Radzimiński
Cykl: Dwór cierni i róż (tom 2)
Wydawnictwo: Uroboros
8,93 (2174 ocen i 334 opinie) Zobacz oceny
10
1 039
9
510
8
335
7
150
6
76
5
31
4
17
3
7
2
3
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Court of Mist and Fury
data wydania
ISBN
9788328021754
liczba stron
768
słowa kluczowe
fae, Sarah.J. Maas
język
polski
dodała
Naddia

Inne wydania

Między światłem a ciemnością Nowa, jeszcze mroczniejsza i bardziej zmysłowa odsłona bestsellerowej serii Dwór cierni i róż Po tym, jak Feyra ocaliła Prythian, mogłoby się wydawać, że baśń dobiega końca. Dziewczyna, bezpieczna i otoczona luksusem, przygotowuje się do poślubienia ukochanego Tamlina. Przed nią długie i szczęśliwe życie. Sęk w tym, że Feyra nigdy nie chciała być księżniczką z...

Między światłem a ciemnością
Nowa, jeszcze mroczniejsza i bardziej zmysłowa odsłona bestsellerowej serii Dwór cierni i róż
Po tym, jak Feyra ocaliła Prythian, mogłoby się wydawać, że baśń dobiega końca. Dziewczyna, bezpieczna i otoczona luksusem, przygotowuje się do poślubienia ukochanego Tamlina. Przed nią długie i szczęśliwe życie.
Sęk w tym, że Feyra nigdy nie chciała być księżniczką z bajki. Zresztą zupełnie nie nadaje się do tej roli. W snach wciąż powracają do niej wymyślne tortury Amaranthy i zbrodnia, którą popełniła, by się od nich uwolnić. Pragnący zapewnić jej bezpieczeńtwo Tamlin próbuje zamknąć Feyrę w złotej klatce. W jej nowym nieśmiertelnym ciele drzemią moce, których dziewczyna nie umie opanować. W dodatku o spłatę swojego długu upomina się największy wróg Tamlina - Rhysand, Książę Dworu Nocy. Zwabioną podstępem Feyrę raz w miesiącu okrywa mrok jego niebezpiecznego królestwa. To pewne, że władca ciemności będzie chciał wykorzystać ją do swoich celów. Chyba że... to nie Rhysand jest tym, kogo Feyra powinna się obawiać. Na Dworze Wiosny również bowiem nie jest bezpiecznie, a sam Tamlin ma przed ukochaną coraz więcej tajemnic. Czy rzeczywiście tylko po to, by ją chronić?
Gdy nad Prythian i krainę ludzi nadciąga widmo wojny tak groźnej jak żadna dotąd, Feyra musi zdecydować, komu może ufać. Stawką jest życie jej rodziny i losy całego świata. A w magicznym świecie fae przyjaciele potrafią być bardziej niebezpieczni niż wrogowie.
Nowa, jeszcze mroczniejsza i bardziej zmysłowa odsłona bestsellerowej serii Dwór cierni i róż! Nie zaśniesz, nim nie odkryjesz wszystkich sekretów!

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/ksiazki/dwor-mgiel-i-fu...(?)

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/dwor-mgiel-i-furii.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 333
Kasia | 2017-04-21
Na półkach: Przeczytane

Wszyscy, dosłownie wszyscy mówili mi, że drugi tom tej serii jest jeszcze lepszy od "Dworu cierni i róż". Przyznam, że trochę mnie to zaskoczyło, ponieważ w pierwszej części się absolutnie zakochałam, a jeżeli ACOMAF podniósł poprzeczkę jeszcze wyżej, to co by mi pozostało? Wybudować ołtarzyk Maas?

Opinie czytelniczek na temat tej książki sprowadzają się głównie do czegoś takiego:
"AAAAAAAAAAA RHYYYYS <3"
"Rhys, Rhys, Rhys, Rhys <3"
"Rhysand najlepszy!"
"Kocham Rhysa!"
i tym podobne.
Czy i na mnie Rhysiątko zrobiło aż takie wrażenie?
No właśnie - nie.
Mam wrażenie, że właśnie przez to, że postać ta nie zauroczyła mnie w takim stopniu jak wielu innych czytelników, nie uważam, by "Dwór mgieł i furii" był lepszy od poprzedniej części tego cyklu.

Przyznam, że "Dwór mgieł i furii" wzbudził we mnie wiele emocji. Często sprzecznych.

W pierwszej połowie książki dzieje się niewiele.
Feyra, którą poznaliśmy w poprzednim tomie, w zasadzie nie istnieje. Ta butna, wojownicza dziewczyna staje się praktycznie swoim cieniem. Przeżywa ogromną traumę, przy czym w nikim nie może znaleźć oparcia. Z dala od rodziny, a w pewnym sensie też od ukochanego, którego nie widuje zbyt często, choć dzielą łoże. Przyznam, że chandra i apatia Feyry bardzo uwiarygodniła tę powieść. Niestety w wielu młodzieżówkach i dziełach fantasy bohaterowie przeżywają najrozmaitsze koszmary, które normalnego człowieka zniszczyłyby doszczętnie, a oni są we wspaniałym nastroju, na drugi dzień o niczym nie pamiętają i na luzie wracają do normalnego życia. Oczywiście, rozumiem, zwykle wyróżniają się silnym charakterem, nadnaturalnymi umiejętnościami i tak dalej, ale są pewne granice. Gdy mordują Ci rodzinę, palą Twój dom, niszczą całe Twoje życie, to nie idziesz na łąkę i nie podziwiasz wspaniałości tego świata, ani nie śpiewasz o tym, jak Ci smutno. Tutaj Feyra naprawdę przeżywa ostatnie wydarzenia, co naprawdę mnie zaskoczyło.

Na początku bardzo przeraziło mnie kilkukrotnie użyte sformułowanie "rozpadam się na kawałki", które niebezpiecznie prowadziło do skojarzeń z pewną, popularną serią.

Maas stworzyła powieść opartą na znanej baśni, która, o dziwo, łamie wiele schematów. Jest nim m.in. miłość Feyry i... jednego z pozostałych bohaterów. W wielu książkach bohaterka zakochuje się we wspaniałym mężczyźnie, a po wielu próbach i kłopotach żyją długo i szczęśliwie. Aż mdli od tej słodyczy. Autorka stwierdziła, że przełamie ten schemat i poszła w zupełnie inną stronę, co, niestety, miało ciut opłakany skutek.

Pozostała część opinii dostępna tutaj: http://kasi-recenzje-ksiazek.blogspot.com/2017/04/dwor-mgie-i-furii-sarah-j-maas-czy.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Święte kości

Książka dobrze napisana, czytało mi się ją szybko i przyjemnie, choć zakończenie trochę mnie zawiodło. Ogólnie polecam.

zgłoś błąd zgłoś błąd