Dama z kotem

Wydawnictwo: Replika
6 (81 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
11
7
18
6
16
5
9
4
10
3
5
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376745671
liczba stron
240
język
polski
dodała
Ag2S

Roztrzepana i lekkomyślna Zuzanna Roszkowska tym razem spróbuje swoich sił jako… prywatny detektyw Zu – najlepsza z żon, a także kobieta zdolna do wszystkiego – daje się namówić mężowi na roczny wyjazd do niewielkiej miejscowości o wdzięcznej nazwie Bangladesz. Na miejscu niemal przysłowiowe „cisza i spokój”, zwykle wiązane z życiem na wsi, będą musiały ustąpić przed niezwykłą skłonnością Zu...

Roztrzepana i lekkomyślna Zuzanna Roszkowska tym razem spróbuje swoich sił jako… prywatny detektyw

Zu – najlepsza z żon, a także kobieta zdolna do wszystkiego – daje się namówić mężowi na roczny wyjazd do niewielkiej miejscowości o wdzięcznej nazwie Bangladesz. Na miejscu niemal przysłowiowe „cisza i spokój”, zwykle wiązane z życiem na wsi, będą musiały ustąpić przed niezwykłą skłonnością Zu do wpadania w tarapaty.
Kiedy gospodyni pensjonatu, w którym zamieszkali Roszkowscy z dziećmi, znika nagle bez słowa, zaledwie dzień po przyjeździe swoich nowych lokatorów, Zuzanna od razu przeczuwa zbliżające się kłopoty. Jednak wszyscy wokół zdają się lekceważyć jej obawy o los zaginionej.
Tym razem Zu będzie musiała zmierzyć się z przedstawicielami tajemniczej fundacji, niegrzecznym Panem Małpką, pojawiającymi się i znikającymi rondlami, a także… koniem, świnią, kozą, królikiem, gąsiorem oraz kotem – za jedyną pomoc mając podręcznik dla początkujących detektywów.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 219
AnnaR | 2017-07-14
Na półkach: Przeczytane

Zuzanna Roszkowska, nazywana pieszczotliwie przez męża Michała - Kotem Zuzotem, jest zwariowaną, nieobliczalną matką dwójki dzieci, która posiada niezwykły talent wpadania w kłopoty.

Ze względu na pracę mężczyzny, rodzina zostaje zmuszona do przeprowadzki na wieś o rozbrajającej i jakże mylącej nazwie Bangladesz. Niespodziewanie, gdy docierają na miejsce, obiecany im dom okazuje się już zajęty, muszą więc zamieszkać w pensjonacie. Zarządza nim pani Aniela Kubacka. Nagle gosposia znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Wszyscy to ignorują, nie dostrzegają żadnego niebezpieczeństwa. Zuzanna jednak jest przekonana, że ktoś uprowadził kobietę. Mąż oczywiście jej nie wierzy, naśmiewa się, że to paranoja i efekt częstego czytania kryminałów. Twierdzi, że gospodyni najwidoczniej wyjechała do znajomych i nie ma powodów do zmartwień. Zu oczywiście lekceważy opinię Michała, a gdy znajduje tajemniczy list, pragnie za wszelką cenę samodzielnie odnaleźć Anielę. Liczy na to, że czytany obecnie przez nią podręcznik dla początkujących detektywów, bardzo jej w tym pomoże.

Czy kobieta wpadła w obsesję, czy rzeczywiście w pensjonacie dzieje się coś niepokojącego?

Czym tak naprawdę zajmuje się Fundacja Rozwoju i Postępu, która przekazuje pieniądze na rozwój tej gminny?

"Dama z kotem" to wspaniała, nieprzewidywalna powieść. Dawno nie czytałam tak świetnej komedii. Fabuła jest pełna zagadek, pomyłek, zwrotów akcji a przede wszystkim dziwnych, wręcz kosmicznych pomysłów głównej bohaterki. Wygląda na to, że kłopoty to jej drugie imię. Pojawia się tu również wiele śmiesznych niedopowiedzeń, z których powstają bardzo komiczne historie.

Zuzanna to prawdziwa panikara, z wybujałą wyobraźnią, po której można spodziewać się niewątpliwie wszystkiego.
Najśmieszniejsze jest to, że najprawdopodobniej w domu naprawdę dzieje się coś niepokojącego, ale nikt jej nie wierzy. Jest niezwykle barwną i pozytywną postacią. Nie da się jej nie pokochać. Chciałabym się z kimś takim zaprzyjaźnić, bo z taką osobą nie ma miejsca na nudę.
Uwielbiam również jej męża, który najwidoczniej dawno pogodził się z wariactwem kobiety. Mężczyzna nawet nie próbuje zrozumieć tego dziwnego zachowania, po prostu akceptuje, że ciągle wpada w jakieś dziwne kłopoty. Chyba go już nic nie zdziwi, wygląda na to, że spodziewa się po swojej małżonce dosłownie wszystkiego.

"Sam nie wiedział, czego się tam spodziewał, ale jako mąż Zuzanny od kilku już lat, dawno przestał się w swoich poczynaniach kierować czystą logiką. W przypadku jego żony logika i zdrowy rozsądek absolutnie się nie sprawdzały."
Są oni wspaniałym małżeństwem. Nigdy zbyt mocno się nie kłócą, nie ma krzyków czy wybuchów złości. Jestem zaskoczona, że Michał potrafi być tak cierpliwy i opanowany w stosunku do wybryków Zuzanny, które nieraz przynoszą mu wstyd. Dialogi tej pary są niepowtarzalne, czytając je prawie płakałam ze śmiechu.

Doskonale przedstawione zostaje tu również życie na wsi. Autorka świetnie pokazała, jak funkcjonuje taka mała społeczność. Ludzie wiedzą tu o sobie wszytko i bardzo interesują się
nowymi mieszkańcami, nie obejdzie się również bez plotek. Dziwne zachowanie Zuzanny może więc bardzo wpłynąć na opinię o nowym lekarzu, dlatego mąż robi wszystko, by ostudzić jej zapał.

Powieść jest bardzo lekka i przyjemna. Czytanie jej było fantastycznym relaksem. Naprawdę dawno się tak nie uśmiałam podczas lektury. Akcja jest wartka, trzyma w napięciu a rozwiązanie zagadki zaginięcia Anieli bardzo zaskakuje. Muszę przyznać, że jestem zachwycona tą pozycją. Przeczytałam ją w ciągu jednego dnia, gdyż nie potrafiłam się oderwać.
Jest świetna na poprawę humoru i pozwala oderwać się od wszelkich kłopotów. Gorąco polecam wszystkim! Czeka was naprawdę dobra zabawa!

Recenzja pochodzi z bloga http://zfascynacjaoksiazkach.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzeczy najmniejsze

Napiszę tylko dwie rzeczy. 1. Pan Kisielewski ciekawie przygląda się z okładki tej książki. 2. Najbardziej podobały mi się dwa fragmenty: "[...]...

zgłoś błąd zgłoś błąd