Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mój dziadek fałszerz. Tajemnica odkryta przez wnuczkę SS-mana, który kierował największym fałszerstwem w historii

Tłumaczenie: Bartosz Nowacki
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,06 (16 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
2
6
6
5
2
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mein Großvater, der Fälscher. Eine Spurensuche in der NS-Zeit
data wydania
ISBN
9788380970410
liczba stron
432
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Łatwiej jest nienawidzić Hitlera niż własnego dziadka. Kiedy była dzieckiem, uważała dziadka za dobrotliwego starszego pana, który kolekcjonuje znaczki pocztowe. Dopiero znacznie później Charlotte Krüger dowiedziała się, że jego życie miało także mroczną stronę. SS-Sturmbannführer Bernhard Krüger kierował warsztatem fałszerskim założonym w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen. Pracowali w nim...

Łatwiej jest nienawidzić Hitlera niż własnego dziadka.

Kiedy była dzieckiem, uważała dziadka za dobrotliwego starszego pana, który kolekcjonuje znaczki pocztowe. Dopiero znacznie później Charlotte Krüger dowiedziała się, że jego życie miało także mroczną stronę. SS-Sturmbannführer Bernhard Krüger kierował warsztatem fałszerskim założonym w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen. Pracowali w nim żydowscy więźniowie, których zadaniem było podrabianie brytyjskich funtów. Akcja przeszła do historii pod nazwą Operacja Bernhard (od imienia Krügera) i stanowiła bez wątpienia największe tego rodzaju przedsięwzięcie w historii.
Kim był Bernhard Krüger? Czy starał się chronić swoich „pracowników”, czy też z zimną krwią wysyłał ich na śmierć? W toku pasjonującego śledztwa, podczas którego autorka spotykała się z naocznymi świadkami i przeszukiwała archiwa, Charlotte Krüger rekonstruuje podwójne życie swojego dziadka, by znaleźć odpowiedzi na dręczące ją pytania.

Na kanwie historii Operacji Bernhard w 2007 roku powstał austriacko-niemiecki film „Fałszerze”, który w 2008 roku otrzymał Oscara jako najlepszy film nieanglojęzyczny.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Moj_dziadek_falszerz__Taj...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 479

Kim byłeś?

Rozliczenia z przeszłością nie należą do łatwych. Często rozpamiętujemy minione wydarzenia, zastanawiając się, co moglibyśmy zmienić. Zatracamy się w pamięci, wymyślając możliwe koleje losu. To jednak nasze zaszłości, na które mieliśmy wpływ i jesteśmy w stanie je sobie wytłumaczyć. Trudniej jest, gdy musimy zastanowić się nad przeszłością innych, bliskich osób, które okazują się mieć więcej twarzy, niż mogłoby się nam wydawać.

Właśnie przed takim dylematem stanęła autorka książki „Mój dziadek fałszerz”. Za punkt honoru postawiła sobie przeanalizowanie wydarzeń z życia swojego potomka. Sprawdzenie, kim był tak naprawdę, która twarzy była bliższa tej prawdziwej. Nazisty Bernharda Krügera, nadzorującego ogromne przedsięwzięcie podrabiania pieniędzy, a może spokojnego dziadka, który lubił spędzać czas z wnukami.

Charlotte Krüger na podstawie pamiętników, rozmów i źródeł stara się rozwikłać tą trudną zagadkę. Próbuje nie pomijać żadnych sygnałów i za wszelką cenę zachować wiarygodność.. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że z racji pokrewieństwa, dotarcie do sedna jest znacząco utrudnione. Choć autorka jest szczera w swoim podejściu, nie sposób nie odczuć, że bardziej walczy z uzyskanym materiałem, niż przedstawia materię taką, jaka jest.

Z drugiej strony należy domniemywać, że zaangażowanie emocjonalne nie jest niczym złym. Można odebrać je jako siłę napędzającą, dzięki której determinacja, by odkrywać coraz to nowe fakty nie traci na sile. I to widać w sposobie w jaki autorka...

Rozliczenia z przeszłością nie należą do łatwych. Często rozpamiętujemy minione wydarzenia, zastanawiając się, co moglibyśmy zmienić. Zatracamy się w pamięci, wymyślając możliwe koleje losu. To jednak nasze zaszłości, na które mieliśmy wpływ i jesteśmy w stanie je sobie wytłumaczyć. Trudniej jest, gdy musimy zastanowić się nad przeszłością innych, bliskich osób, które okazują się mieć więcej twarzy, niż mogłoby się nam wydawać.

Właśnie przed takim dylematem stanęła autorka książki „Mój dziadek fałszerz”. Za punkt honoru postawiła sobie przeanalizowanie wydarzeń z życia swojego potomka. Sprawdzenie, kim był tak naprawdę, która twarzy była bliższa tej prawdziwej. Nazisty Bernharda Krügera, nadzorującego ogromne przedsięwzięcie podrabiania pieniędzy, a może spokojnego dziadka, który lubił spędzać czas z wnukami.

Charlotte Krüger na podstawie pamiętników, rozmów i źródeł stara się rozwikłać tą trudną zagadkę. Próbuje nie pomijać żadnych sygnałów i za wszelką cenę zachować wiarygodność.. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że z racji pokrewieństwa, dotarcie do sedna jest znacząco utrudnione. Choć autorka jest szczera w swoim podejściu, nie sposób nie odczuć, że bardziej walczy z uzyskanym materiałem, niż przedstawia materię taką, jaka jest.

Z drugiej strony należy domniemywać, że zaangażowanie emocjonalne nie jest niczym złym. Można odebrać je jako siłę napędzającą, dzięki której determinacja, by odkrywać coraz to nowe fakty nie traci na sile. I to widać w sposobie w jaki autorka rozkłada sprawę i podejście swojego krewnego na czynniki pierwsze. Przygląda się problemowi z każdej strony, nie pozostawiając żadnych luk w swoim sprawozdaniu.

Chęć odkrycia, co się za tym kryje jest jak najbardziej godna podziwu. Niestety odnoszę wrażenie, że pomimo przeszło 400 stron zatrzymujemy się w punkcie wyjścia. Wahania, z którymi spotykamy się na początku, pozostają w swojej mocy także po przebrnięciu przez zakończenie. Niejednoznaczność i brak zdecydowania zdają się potęgować wraz z kolejnymi rozdziałami i trudno pozbyć się wrażenia, że przydałaby się tutaj bardziej krytyczna konkluzja.

Konstatując „Mój dziadek fałszerz” jawi się bardziej jako ciekawostka, niż prawdziwe rozliczenie nazisty z skomplikowanym rodowodem. Czyta się nie najgorzej, parę faktów z Operacji Bernhard jest interesujących, ale wydaje się, że treść nie wpływa szczególnie na odbiór tej persony. Charlotte Krüger chce wydostać się z rozdarcia między dwoma obliczami, ale pomimo starań kończy na mało satysfakcjonującym statusie quo. 

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (91)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 813
Izabela Pycio | 2017-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2017

"Łatwiej jest nienawidzić Hitlera niż własnego dziadka. Nie potrafię z równą łatwością obedrzeć go z człowieczeństwa. To byłoby obłudne. Dlatego podzieliłam go po prostu na dwie połówki: dziadka, z którym sortowałam znaczki, i esesmana rekrutującego w Auschwitz Żydów do swojej tajnej operacji. Jednego kochałam, drugiego nigdy nie poznałam."

Podczas czytania książki na pierwszy plan przebija się ogromne rozdarcie autorki w ocenie swojego dziadka, z jednej strony jako dobrodusznego i sympatycznego człowieka, a z drugiej strony jako esesmana, członka bandy morderców, wyrachowanego zbrodniarza. Mieszanka przeplatających się sprzecznych uczuć, ekstremalnych opinii, nieprzekonujących argumentów, niewyrazistych usprawiedliwień, niezwalniających bliskiego człowieka z moralnej odpowiedzialności za wojenne działania. Bernhard Krüger kierował największą operacją fałszerską w historii, tajnym niemieckim programem, wdrożonym podczas drugiej wojny światowej. Śmiały atak walutowy, wpuszczenie na...

książek: 1787
Edyta Zawiła | 2017-08-02
Na półkach: 2017
Przeczytana: 26 lipca 2017

Operacja „Bernhard” (niem. Aktion Bernhard) – kryptonim tajnego niemieckiego programu, opracowanego podczas II wojny światowej w celu destabilizacji brytyjskiej gospodarki poprzez wpuszczenie na brytyjski rynek ogromnych ilości sfałszowanych banknotów o nominałach 5, 10, 20 oraz 50 funtów (dokładnie takich, jakie emitował Bank Anglii) - Wikipedia

Podrobione pieniądze wrzucono do jeziora Toplitz w pobliżu Ebensee. Zespół nurków wydobył w roku 1959. Przez wiele lat funkcjonowały w obiegu w Wielkiej Brytanii. Bank Anglii postanowił wycofać z obiegu wszystkie banknoty o nominale większym niż 5 funtów. Emisję zakazanych nominałów wznawiano potem stopniowo: w latach 60- tych przywrócono banknoty 10-funtowe, w latach 70 - tych – 20-funtowe, a w latach 80- tych – 50-funtowe.
Plan operacji został opracowany przez SS-Sturmbannführera Bernharda Krügera. Pod nadzorem Krügera pracował zespół 140/ 142 fałszerzy, więźniowie obozów koncentracyjnych Sachsenhausen, Auschwitz i innych. Operacji...

książek: 391
Czas_na_Książki | 2017-04-19
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 16 marca 2017

Autorką książki „Mój dziadek fałszerz”, lektury opowiadającej o SS-manie, Bernhardzie Krugerze kierującym największym w historii fałszerstwem, jest jego wnuczka, Charlotte Kruger. Był on odpowiedzialny za podrabianie brytyjskich funtów. Akcja o której mowa, miała miejsce podczas II wojny światowej i nosiła nazwę od jej twórcy „Bernhard”. Miała ona na celu doprowadzenie angielskiej gospodarki do całkowitej destabilizacji, poprzez wprowadzenia sfałszowanych pieniędzy do obrotu w Wielkiej Brytanii, a co za tym idzie zachwiania wskaźnikami ekonomicznymi na całym świecie. Umocniłoby to rządy niemieckie, pogrążając wrogów nazistów.
Mała Charlotte jest zapatrzona w swojego dziadka. Postrzegając go jako dobrego człowieka, jest przekonana, że nie mógłby wyrządzić nikomu krzywdy. Widzi jednak jak z kwestią moralności dziadka boryka się jej ojciec, syn Bernharda i jaki stosunek do dziadka ma jej matka. Sama jest w stanie zrozumieć znaczniej więcej, gdy w jej ręce trafia Dziennik dziadka....

książek: 262
Mecha_Kulturacja | 2017-02-03
Na półkach: Przeczytane

Mój Dziadek Fałszerz opowiada historię Bernharda Krügera, który kierował warsztatem fałszerskim założonym w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen. W 2007 roku premierę miał austriacko-niemiecki film Fałszerze opowiadający historię operacji Bernhard, mającej na celu zalanie rynku brytyjskiego lawiną fałszywych pieniędzy, co miało się przełożyć na destabilizację i finalny upadek brytyjskiej gospodarki. Krüger był osobą odpowiedzialną za wykonanie tego zadania.

Historia ukazana jednak w filmie nie do końca zgadzała się z prawdą. Zauważone to zostało przez wnuczkę nazisty, dla której film stał się w pewnym stopniu motywacją do zapoznania się z historią swojego dziadka i znalezienia odpowiedzi na nurtujące ją pytanie. Czy miły starszy pan, którego znała mógł być bezdusznym mordercą, który swoich podwładnych wysyłał na śmierć? Dla Charlotte Krüger odpowiedź nie jest jednoznaczna, mimo że w czasie jej prywatnego śledztwa prowadzi rozmowy z naocznymi świadkami, przekopuje archiwa,...

książek: 340
Iwona_C_ | 2017-02-27
Na półkach: Przeczytane

Książka jest bardzo osobista, dużo w niej przemyśleń autorki odnośnie sytuacji rodzinnej, ale i społecznej ówczesnych lat – główne pytania, jakie sobie stawia to przede wszystkim, jak jej dziadek mógł podążać za hitlerowcami i uważać, że stoi po dobrej stronie, a także jak ona sama by się zachowywała, jakie byłyby jej poglądy, gdyby żyła w tamtych czasach.

http://www.czytajac.pl/2017/01/moj-dziadek-falszerz-charlotte-kruger/

książek: 69
Emilka806 | 2017-02-01
Na półkach: Przeczytane

Jak to klimat drugiej wojny światowej, dobrze się czyta, ciekawa i wciągająca :)

książek: 17
Bart | 2017-10-17
Na półkach: Posiadam

Książka o rozterkach młodej Niemki, która jako dorosła osoba dowiaduje się o tym, że jej kochany dziadek był esesmanem, kierującym słynną akcją 'Bernhard"
- fałszowania brytyjskich funtów, w której wykorzystano żydowskich więźniów obozów koncentracyjnych. Ponieważ prawie wszyscy więźniowie przeżyli rodzina esesmana od dziesięcioleci wmawia sama sobie, że dziadek tych ludzi uratował. Wnuczce to nie wystarcza i postanawia przeprowadzić wnikliwe śledztwo rekonstruujące, co tak naprawdę wydarzyło się w czasie II wojny. By ostatecznie ustalić, czy był zbrodniarzem. Dzięki temu poznajemy zrekonstruowane szczegóły akcji "Bernhard", która w rzeczywistości wyglądało nieco inaczej niż to pokazano w oskarowym filmie "Fałszerze". Temat samej akcji "Bernhard" bardzo ciekawy, mnóstwo nowych szczegółów, wątek zmagania się z rodzinną historią - jak kto lubi. Dla mnie też był ciekawy. Nie ma mowy o wybielaniu się.

książek: 89
Patryk Kapelewski | 2017-07-10
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 09 lipca 2017
książek: 55
Mrowita | 2017-06-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 153
Vivien | 2017-06-13
Na półkach: 2017
Przeczytana: 13 lipca 2017
zobacz kolejne z 81 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd