W ciemnym, mrocznym lesie

Tłumaczenie: Ewa Kleszcz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,63 (191 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
33
7
65
6
44
5
23
4
9
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In A Dark, Dark Wood
data wydania
ISBN
9788380970359
liczba stron
376
język
polski
dodała
Ag2S

Nora jest autorką kryminałów, która niechętnie opuszcza swoje londyńskie mieszkanko. Gdy nieoczekiwanie otrzymuje zaproszenie na wieczór panieński przyjaciółki, z którą nie miała kontaktu od dziesięciu lat, z oporami godzi się na spędzenie weekendu na wsi. Tam jednak wpada w szpony przeszłości, przed którą próbowała uciec przez ostatnią dekadę. Uwięziona na odludziu, w złowieszczym szklanym...

Nora jest autorką kryminałów, która niechętnie opuszcza swoje londyńskie mieszkanko. Gdy nieoczekiwanie otrzymuje zaproszenie na wieczór panieński przyjaciółki, z którą nie miała kontaktu od dziesięciu lat, z oporami godzi się na spędzenie weekendu na wsi. Tam jednak wpada w szpony przeszłości, przed którą próbowała uciec przez ostatnią dekadę. Uwięziona na odludziu, w złowieszczym szklanym domu, osaczonym przez upiorną widownię mrocznego lasu, trafia w sam środek śmiertelnie niebezpiecznej intrygi. Wstrząsające wydarzenia sprawią, że będzie musiała stawić czoło nie tylko mordercy, ale i własnej przeszłości.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 253
Adolfina | 2017-10-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2017

"Ludzie się nie zmieniają (...). Po prostu z większą precyzją ukrywają swoje prawdziwe ja."

Coś jestem za bardzo czepialska ostatnio. Trudne dni czy co?
Nie rozumiem fenomenu wieczorów panieńskich. Sorry. Nie rozumiem.
Nie qmam co miało być niby takie super-hiper-extra w tym przygotowanym przez Flo. Nuuuuuuuda!!! Jakbym na taki trafiła, to uciekłabym czym prędzej gdzie pieprz rośnie. Albo i dalej.
Spotkanie po dziesięciu latach bez wcześniejszych kontaktów i nazywanie koleżanki po takiej nieobecności per "najlepsza przyjaciółka"??? Boshe! (przewracam oczami jakby kto pytał).
I nikt się nie zastanawiał (patrz Limarr) skąd Lee miała nr telefonu do Jamesa? No przecież minęło tylko 10 lat. No przecież kontakt się urwał, gdy byli 16-latkami. To takie oczywiste, że numery pozostały takie same i oczywiście nikt nikogo nie wykasował. Jacieżpierdzielę. A mówiłam, że będę się czepiać.

Ale za to konstrukcja powieści podobała mi się. Dzięki temu, że książka zaczyna się w momencie kiedy jest już po wszystkim - przyciąga uwagę.

Faktycznie spodziewałam się czegoś na zasadzie wspomnianych w książce "Dziesięciu Murzynków". Ale! Na szczęście było inaczej. I wreszcie od momentu wypadku w szklanym domu zaczęłam czytać z nieukrywaną przyjemnością i skróciłam sobie nockę troszkę, aby poznać sprawę do końca. Było jednak warto. :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tatuażysta z Auschwitz

Tatuażysta z Auschwitz jest jedną z tych książek, obok których nie można przejść obojętnie. I nie chodzi tu jedynie o niezwykłą historię i świadectwo...

zgłoś błąd zgłoś błąd