W ciemnym, mrocznym lesie

Tłumaczenie: Ewa Kleszcz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,61 (196 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
33
7
66
6
46
5
23
4
9
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In A Dark, Dark Wood
data wydania
ISBN
9788380970359
liczba stron
376
język
polski
dodała
Ag2S

Nora jest autorką kryminałów, która niechętnie opuszcza swoje londyńskie mieszkanko. Gdy nieoczekiwanie otrzymuje zaproszenie na wieczór panieński przyjaciółki, z którą nie miała kontaktu od dziesięciu lat, z oporami godzi się na spędzenie weekendu na wsi. Tam jednak wpada w szpony przeszłości, przed którą próbowała uciec przez ostatnią dekadę. Uwięziona na odludziu, w złowieszczym szklanym...

Nora jest autorką kryminałów, która niechętnie opuszcza swoje londyńskie mieszkanko. Gdy nieoczekiwanie otrzymuje zaproszenie na wieczór panieński przyjaciółki, z którą nie miała kontaktu od dziesięciu lat, z oporami godzi się na spędzenie weekendu na wsi. Tam jednak wpada w szpony przeszłości, przed którą próbowała uciec przez ostatnią dekadę. Uwięziona na odludziu, w złowieszczym szklanym domu, osaczonym przez upiorną widownię mrocznego lasu, trafia w sam środek śmiertelnie niebezpiecznej intrygi. Wstrząsające wydarzenia sprawią, że będzie musiała stawić czoło nie tylko mordercy, ale i własnej przeszłości.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3150
Maromira | 2017-01-20
Przeczytana: 20 stycznia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nora nieoczekiwanie otrzymuje zaproszenie na wieczór panieński Clare – przyjaciółki, z którą nie utrzymywała kontaktu od dziesięciu lat. Zaintrygowana zgadza się i razem z pięcioma innymi osobami ma spędzić weekend w odosobnionym domku położonym w górach. Stopniowo, wraz z upływem czasu dawne pretensje dochodzą do głosu…

Jeśli po tych trzech zdaniach odczuwa się, że skądś ta historia jest już znana, to nic dziwnego – Ruth Ware w swojej debiutanckim „W ciemnym, mrocznym lesie” sięga do najbardziej znanych i klasycznych schematów powieści grozy, kryminalnych i podobnych doń gatunkowo. A zatem do pomysłu zamykania kilku mniej lub bardziej przypadkowych osób w jednym miejscu i pozwolenia im mówić, by tym sposobem uruchomić trudny do przewidzenia ciąg przyczynowo-skutkowy. Koncept niby banalny, ale pozwalający twórcom na całkowitą pomysłowość, a także na pogłębienie portretów psychologicznych bohaterów łatwą drogą [wszak każe im się tylko mówić i zachowywać się zgodnie – lub nie – z własnym charakterem].

Ware też na tym skorzystała. Szóstka bohaterów zna się średnio – to trzy albo nawet cztery różne kręgi znajomości. Jest więc – Nora i jej znajoma Nina, obie są znajomymi Clare ze szkoły, jest Tom – scenarzysta teatralny, w końcu jest i Melanie z Flo – przyjaciółki Clare ze studiów, choć na tym kończą się rzeczy, które je łączą. A pośrodku tego wszystkiego znajduje się Clare – idealna, cudowna kobieta, jedna z tych, dla których się zabije, jeśli tylko zatrzepocze rzęsami i oto poprosi. Z takim punktem wyjścia aż człowiek czeka na rozwój akcji, aż ukryte pretensje w końcu się odezwą i się zacznie.

Na trupa trochę trzeba poczekać, bowiem Ware nie tylko wzięła koncept odludnego i niedostępnego miejsca z ograniczoną liczbą osób i nieboszczykiem, który musi się w końcu pojawić, ale i zmieszała to z popularnym obecnie chwytem ukazywaniem danych wydarzeń jako powoli odkrywanych wspomnień. „W ciemnym, mrocznym lesie” prowadzi akcję dwutorowo – z jednej strony są losy wieczoru panieńskiego, z drugiej – Norę znajdującą się w szpitalu po owym feralnym weekendzie i próbującą sobie przypomnieć, co stało się potem. To zestawienie w kryminale Ware działa, choć w kilku momentach na niekorzyść autorki wyszedł fakt, że jest debiutantką [niektóre zagrania mogłyby się udać w fikcji fanowskiej, niestety w profesjonalnej powieści już niekoniecznie].

Sama jednak zagadka jest ciekawa. Jako, że pojawienie się trupa jest nieco odwleczone w czasie dla czytelnika, można tymczasem samemu próbować się domyślić, kto, kogo i dlaczego. Do tego próba wyłapania strzelby Czechowa i tropów, jakie Ruth Ware podrzuca czytelnikom. Co prawda, gdy trup już się pojawi na scenie, odkrycie, kto za tym wszystkim stoi, nie nastręcza zbyt wielu trudności i czytacze kryminałów łatwo sobie poradzą– jednak i wtedy ciekawym jest obserwowanie, jak prawdę odkrywa główna bohaterka, powoli łącząc tropy. A że ze strony na stronę napięcie rośnie, to i raczej nie da się nudzić, choć większość kart w którymś momencie dla czytelnika jest już odkryta.

Mimo niewykorzystania niektórych bohaterów – a szkoda, bo czeka się, aż nagle wyskoczą i zaskoczą – to jest to całkiem porządnie napisany kryminał. Odludny domek, szóstka prawie nieznajomych i ukryte pretensje – niby banalne, ale działa i potrafi wciągnąć czytelnika na tych kilka godzin.

Opinia także na: http://recenzjeksiazek.natemat.pl/199719,w-ciemnym-mrocznym-lesie

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pocałunek szpiega

Po rewelacyjnym "Pocałunku Zdrajcy" nie mogłam się doczekać kontynuacji, która okazała się być tak dobrym rozwinięciem historii, że nie spos...

zgłoś błąd zgłoś błąd