Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Robin Hood

Tłumaczenie: Çiçek Eriş
Wydawnictwo: İşBankasıKültür Yayınları
7,35 (109 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
8
8
30
7
36
6
22
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Merry Adventures of Robin Hood
data wydania
ISBN
9786053600862
język
turecki
dodał
Gosia_Łukasz

Inne wydania

 

źródło okładki: dr.com.tr

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (899)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 586
Karol | 2017-10-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 października 2017

Trochę się z tym męczyłem, ale w końcu mi się udało.

Może to przez to że nigdy nie przeczytałem tego w dzieciństwie, ale najzwyczajniej w świecie nie potrafiłem wciągnąć się w historie o Robinie. Nie pomagał temu fakt że autor przed każdym rozdziałem umieszczał kilka zdań które streszczały całą historię, np. "oto historia w której Robin wraz z Małym Johnem idą na grzyby, zbierają kilka kobiałek, a na koniec wyprawiają swoim przyjaciołom kolację" po czym przez kolejne 10-20 stron czytamy dokładnie o tym.

Wydaje mi się też że autor nie do końca wiedział do kogo kieruje tę pozycję. Bo niby z jednej strony czuć że jest to książka dla młodszych czytelników, ale z drugiej już na pierwszych stronach mamy do czynienia z morderstwem.

Naprawdę dziwna książka przez którą pomimo niedużej objętości ciężko było mi się przebić.

książek: 340
Aesir | 2013-10-16
Przeczytana: 08 października 2013

Bardzo pocieszna, lekka i przyjemna w lekturze powieść pikarejska o najsłynniejszym banicie w historii literatury, Robin Hoodzie. Howard Pyle, amerykański pisarz i rysownik, autor dzieł o tematyce folklorystycznej, sięgnął w tym utworze po znany topos szlachetnego łotrzyka, który rabuje bogatych i wspomaga biednych. Legenda o Robin Hoodzie oraz jego drużynie wesołych infamisów już od wielu stuleci stanowi inspirację dla bardów, literatów, etnografów, ostatnimi czasy także dla scenarzystów i producentów filmowych, a nawet twórców gier komputerowych, przeto nie spodziewałem się żadnych szczególnie interesujących, czy nowych motywów w tej książeczce, lecz takowe przypuszczenie było przedwczesne i niesłuszne.
Niepowetowanie powieść Pyle'a wyróżnia błyskotliwa synteza dowcipu i mądrości ludowej. Autor zastosował swobodny i gawędziarski styl narracji, przy czym z humorystycznych opisów zdarzeń zawsze wyprowadza głębszą refleksję o uniwersalnych wartościach dobroci, sprawiedliwości,...

książek: 320
chrispu | 2014-03-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Moja pierwsza "poważna" książka. Książka, którą można czytać od początku do końca lub każdy rozdział z osobna. Właściwie to nie pamiętam już ile razy ją przeczytałem. I jakoś mi się nie znudziła.
Co jest jej zaletą - świetnie opisane dzieje legendarnego rabusia, bardzo obrazowy język autora, mało nużących opisów i śmieszne przygody oraz stosunkowo mało trupów i magii (tak wszechobecnej w filmowych wersjach powieści). Czyli można być łotrzykiem nie kładąc pokotem nieprzyjaciół. Może to nie ma przełożenia na rzeczywistość ale książka na tym zyskuje. A co jest w niej na minus - zakończenie, a właściwie ta jego część opisująca dzieje Robina jak już się zaciągnął do wojsk króla Ryszarda. Przez ten opis całe dzieło traci tempo i styl. A samo zakończenie - rewelacyjne, wzruszające i u co wrażliwszych czytelników może się pojawić łza w oku.
Książka jest jak najbardziej młodzieżowa, z nakierowaniem na płeć męską, bardzo odbiegająca od filmowych wersji. Co ciekawe - poszczególne wydania...

książek: 459
Northman | 2015-02-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 maja 1993

Mówisz "Robin Hood" - myślisz "przygoda"! W moim przypadku zawsze tak było i zawsze tak będzie - w olbrzymiej mierze dzięki tej wspaniałej, magicznej, małej książeczce, którą pokochałem jako dziecko i którą do dzisiaj trzymam na swojej półce:)

Howard Pyle pokazał mi na łamach "Wesołych przygód Robin Hooda" co to znaczy naprawdę "wesoła przygoda". Czytając tę książkę po prostu nie można choć raz się nie uśmiechnąć:) Aż ma się ochotę cofnąć w czasie i dołączyć do Robina w Sherwoodzie, wybrać się na przechadzkę leśną ścieżką, a kto wie?, może nawet wybrać się do Nottingham i kolejny raz wywieść w pole Szanownego Szeryfa tego zacnego miasta?:) Ta książka ma w sobie coś wspaniałego i niezapomnianego... Tym czymś jest magia dzieciństwa:)

Polecam:)

książek: 630
sola255 | 2015-02-01
Na półkach: Przeczytane, Młodzieżowe

Dzięki LC przypominam sobie mnóstwo książek , które czytałam.
Ponoć to literatura dla męskiej części młodzieży , ale ja taką czytałam :-)
Wesoła kompania Robina z lasu, ich przygody przenosiły mnie w inny świat.
Bawił mnie spryt sherwoodzkiej drużyny , wzruszała wrażliwość , dobroduszność i w żaden sposób nie mogłam zrozumieć głupoty Szeryfa z Nottinghamu !

książek: 535
Yrr | 2016-06-09
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałem ją jako dziecko, nie widząc wcześniej żadnego filmu o Robinie. Znalazłem w wakacje u dziadków na półce i sięgnąłem po nią ze względu na przymiotnik "wesołe" w tytule (niektóre wydania miały polski tytuł "Wesołe przygody Robin Hooda"). Pochłonąłem w dwa dni parskając śmiechem i prawie płacząc na koniec (mali Indianie nie płaczą). To przez tę książkę, nigdy nie dałem się porwać modzie na kolejnych filmowych Robinów Hoodów, a "Faceci w rajtuzach" byli niewybaczalną profanacją.

Przygody chyba wszystkim znane, więc nie ma to co dodawać, ale zapisane z takim poczuciem humoru i wartką akcją, że wciągną chyba każdego. Może postaci trochę płytki (zwłaszcza głupi szeryf), ale za to problemy jak najbardziej prawdziwe i zachęcają do refleksji, nawet jeśli akurat zanosimy się śmiechem.

Naprawdę polecam, jeśli chcecie się rozerwać, nie boicie łez, lub chcecie poznać "jedyną słuszną" historię wesołej kampanii z lasu.

książek: 461
Magdalena | 2017-07-23
Przeczytana: 23 lipca 2017

Pamiętam jak w dzieciństwie widziałam filmy, w których pewien bohater okradał bogatych i rozdawał biednym. Mieszkał on w lesie. Miał swoją drużynę. Dla jednych był bohaterem, dla innych złoczyńcą. Nazywał się on Robin Hoodem.

Wówczas nigdy nie zastanawiałam się, czy filmowy Robin Hood miał swój książkowy pierwowzór. Nie musiałam. Liczyło się dla mnie tylko to, iż on w moich oczach był wesołych bohaterem.

Po latach zapragnęłam jednak poznać Robina z książki Howarda Pyle. Ciekawiło mnie, czy ta postać mnie czymś zaskoczy. Zastanawiałam się również, czy niektóre przygody będę pamiętać. Czy są one ujęte w książce. A może Robin filmowy jest całkiem innym Robinem niż ten znany z książki.

Wydaje mi się, że Robin Hood znany z książki jest weselszy, ale również bardziej porywczy. Z drugiej strony, być może zatarł mi się obraz Robin Hooda znanego z filmów. Być może po tylu latach, tamten Robin w moich oczach stał się bardziej opanowany, spokojny... Choć jednego jestem pewna - w każdym...

książek: 380
Przemek | 2013-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka jest tak wesoła, że kiedy się dochodzi do zakończenia, opowiadającego o końcu legendy Robin Hooda, o jego śmierci z łukiem w dłoni, to jest ono naprawdę piękne i wzruszające. Jest również zaskakujące, bo przecież zawsze wszystko mu się udawało i wszystko było zabawą, choć już przygoda u królowej Eleonory (konkurs łuczniczy w Londynie i trudności w powrocie do Sherwood) była pierwszym znakiem ostrzegawczym.
Czytając tę książkę miałem nie raz wrażenie, że jest to pierwowzór humoru, które znamy obecnie z filmów animowanych takich, jak Tom i Jerry, Wilk i Zając, itd. Takiego chwata jak Robin po prostu nie ma i już nie będzie w całej wesołej Anglii.
Dodam też, że książka sprawdza się jako pozycja dla dzieci. Dzieciom jednak warto oszczędzić epilogu oraz przygody z Cudakiem z Gisbourne.

książek: 3013
Meowth | 2015-12-26

W wieku około 10 lat dostałam tę książkę w prezencie od mamy. Byłam młodocianym pożeraczem książek, ale przez tę nie udało mi się przebrnąć, jakoś nie umiałam sobie poradzić z jej językiem. Czekała na mnie wiele, wiele lat - i powiem szczerze: żałuję, że tak długo zwlekałam z lekturą! To pełna uroku i dowcipna historia, napisana - no właśnie! - wspaniałym językiem. Jeśli kojarzycie Robin Hooda z ucharakteryzowanym na młodzieniaszka Costnerem lub mówiącym z francuskim akcentem durniem w kapelusiku z piórkiem i obcisłych rajtuzach, szybko zapomnijcie o tych obrazach i sięgnijcie po książkę Pyle'a - gwarantuję, że pokochacie jej sprytnego, sympatycznego bohatera i jego niepowtarzalne przygody.

książek: 46
Mateusz | 2012-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1986 rok

Czy można ocenić książkę, którą się zaczytywało od początku do końca, by zaraz pod jej koniec zaczać od początku. Do dziś - a przecież mija ponad 20 lat mogę słowo po słowie powiedzieć co działo się kiedy Robin Hood spotkał Johna Małego, albo jak się zeszli ze Szkarłatnym Willem. Opowieść o Robin Hoodzie bez zadęcia i całej tej okołokrucjatowej fanfary. Bez muzyki Clannadu w tle i bez Kevina Costnera. Przez to wszystko jedyna i wyjątkowa.

zobacz kolejne z 889 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd