Wotum nieufności

Cykl: W kręgach władzy (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
7,47 (3066 ocen i 448 opinii) Zobacz oceny
10
216
9
442
8
908
7
887
6
405
5
122
4
33
3
32
2
9
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751880
liczba stron
624
język
polski
dodała
Ag2S

Marszałek sejmu, Daria Seyda, budzi się w pokoju hotelowym, nie pamiętając, jak się w nim znalazła ani co się z nią działo przez ostatnich dziesięć godzin. Jest przekonana, że stała się ofiarą manipulacji, ale nie wie, kto ani dlaczego może za nią stać. Tymczasem Patryk Hauer, wschodząca gwiazda prawicy, podczas prac komisji śledczej odkrywa polityczny spisek sięgający najistotniejszych osób...

Marszałek sejmu, Daria Seyda, budzi się w pokoju hotelowym, nie pamiętając, jak się w nim znalazła ani co się z nią działo przez ostatnich dziesięć godzin. Jest przekonana, że stała się ofiarą manipulacji, ale nie wie, kto ani dlaczego może za nią stać.

Tymczasem Patryk Hauer, wschodząca gwiazda prawicy, podczas prac komisji śledczej odkrywa polityczny spisek sięgający najistotniejszych osób w kręgach władzy.

Seyda i Hauer znajdują się po przeciwnych stronach sceny politycznej. Dzieli ich wszystko, ale połączy jedna sprawa…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 64
Ola | 2017-08-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2017

Wotum nieufności było pierwszą książką z gatunku political fiction, która trafiła w moje ręce. Nigdy wcześniej nie oglądałam też amerykańskiego serialu House of Cards, którego nowość Mroza miała być polskim odpowiednikiem. Nazwisko i sympatia do autora zrobiły jednak swoje - w ciemno zamówiłam książkę jeszcze przed premierą i cierpliwie czekałam na odbiór. Ale czy warto było? No właśnie.

Akcja toczy się w Warszawie, a bohaterowie to postacie ze świata polskiej polityki . Z jednej strony Daria Seyda - Marszałek Sejmu, która pewnego dnia budzi się w podwarszawskim motelu. Nie pamięta jak się w nim znalazła, nie pamięta też co robiła poprzedniego wieczoru. Z drugiej strony Patryk Hauer, ambitny poseł opozycji, szef jednej z komisji śledczej, dla którego liczy się tylko władza i stołek. I choć wydawać by się mogło, że ta para nie ma ze sobą nic wspólnego, a przynajmniej niewiele, ich drogi schodzą się już po pierwszych kilkunastu stronach. Po ciężkiej nocy i z luką w pamięci Seyda na wyraźną prośbę prezydenta, udaje się do Belwederu, gdzie zgromadzeni są już wszyscy - łącznie z Hauerem, najważniejsi politycy w państwie. Nikt nie domyśla się, jaki jest cel tego spotkania. Mariusz Wimmer, urzędujący prezydent, chce ustąpić ze stanowiska. W pełnieniu funkcji przeszkadza mu nieuleczalna i wyniszczająca choroba. Zgodnie z konstytucją zastąpić go ma Marszałek Sejmu. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że na kilka minut przed podaniem do wiadomości publicznej, że Seyda zostanie pierwszą pełniącą obowiązki prezydenta kobietą, Wimmer zmienia zdanie. Rozpoczyna się niebezpieczny wyścig po fotel prezydenta.

Początki bywają trudne

Choć nigdy nie sądziłam, że to powiem (a już na pewno nie w przypadku tego autora!), po przeczytaniu kilkudziesięciu stron byłam znudzona. Inaczej niż w przypadku pozostałych książek Mroza nie chłonęłam historii tak bardzo, by z zaciekawieniem przewracać kolejne strony. Książka wymagała ode mnie skupienia. Niejednokrotnie łapałam się na tym, że nie wiem, co działo się kilka zdań wcześniej. Winą na pewno jest tu dynamika, która powodowała, że w przeciągu jednej strony czas akcji zmieniał się nawet o kilka dni. Było szybko i nudno. Przez kilkanaście rozdziałów ewidentnie brakowało punktu kulminacyjnego, który wciągnąłby czytelnika w wir czytania. Ale...

Najlepsze dopiero przed nami -
jak mawiał Hauer, które w przypadku tej fabuły okazało się strzałem w dziesiątkę. Punkt kulminacyjny nadszedł, a historia z każdą następną stroną była coraz ciekawsza. Autor w niezwykły sposób przeniósł nas za kulisy politycznego świata. Intrygi, publiczne pranie brudów i wielokrotne słowne przepychanki to coś, co każdy obywatel zna z życia codziennego i mediów. Mróz pokazał nam to z drugiej strony - byliśmy świadkami powstawania kampanii wyborczych, teorii spiskowych i wszystkich chwytów poniżej pasa, a polityka okazała się trudną do zatrzymania machiną. To takie making of wyborów prezydenckich, które działo się na naszych oczach. W tej historii wyrażenie "po trupach do celu" nabiera całkowicie nowego znaczenia. Bohaterowie lawirują między prawdą, dobrem państwa, a własnymi pokusami władzy. Akcja nabiera tempa i z każdą kolejną sytuacją porywa czytelnika jeszcze bardziej. Spirala polityczna nie ma końca. Co raz zostało powiedziane, zostaje z człowiekiem już na zawsze. Każdy jest tu odpowiedzialny za swoje czyny albo przynajmniej powinien być.

Słaba płeć

Dużym atutem książki jest wykreowanie postaci. Za parę głównych bohaterów - Seydę i Hauera należą się Mrozowi duże brawa. Są to postacie stworzone w taki sposób, że każdy czytelnik jest w stanie znaleźć im realny odpowiednik na polskiej scenie politycznej. Całkowicie różni, bezkompromisowi i z całkiem innym systemem wartości. Ale nie tylko oni liczą się w powieści. Na dużą uwagę zasługują także Teresa Swoboda - szefowa partii UR i mentorka Patryka, Milena Hauer - jego żona czy Małgorzata Bukowska, posłanka SORP. Wszystkie cztery - z Seydą włącznie, odgrywają bardzo ważną rolę w życiu politycznym. Każda z nich, choć inna, jest tak samo wartościowa i ciekawa. Pozostająca w cieniu Milena to tak naprawdę główna pociągająca za polityczne sznurki i kobieta odpowiedzialna za sukces Patryka, który z czasem staje się jej marionetką. Małgorzata, choć nie tak silna, to jednak budząca respekt i Teresa, kobieta z zasadami, ciesząca się szacunkiem i z ugruntowaną pozycją. Kobiety w polityce to temat bardzo rzadki choć coraz częściej obecny na scenach politycznych. Dlatego wykreowanie postaci tak różnych i tak silnych powoduje, że powieść staje się jeszcze ciekawsza. Biorąc pod uwagę fakt, że największym przeciwnikiem Seydy jest Hauer dodatkowo zachęca to do czytania. Chcemy poznać kto będzie górą, mężczyzna czy kobieta.

Czwarta władza

W powieści bardzo dużą rolę odgrywają także media. Politycy w zasadzie sami garną się do nich i podrzucają im tematy. Można by twierdzić, że Patryk Hauer nie może rozpocząć dnia bez Snapchata czy Instagrama. Organizowanie brifingów to też jego specjalność. Media stają się mechanizmem napędowym polityki, a także narzędziem w rękach opozycji. To pokazuje, jak wielką rolę odgrywają środki społecznego przekazu w dzisiejszym świecie i jak wielu ludziom, a szczególnie politykom mogą zaszkodzić. A jeśli ktoś, tak jak Patryk Hauer, potrafi je wykorzystać, mogą stać się naprawdę niebezpieczne.

Nudna polityka vs. niespodziewane zwroty akcji

Coś, co na początku wydawało się niewciągające, potem okazało się wierzchołkiem góry lodowej tej historii. Wszystkie, nawet najdrobniejsze wtrącenia, w dalszej części książki znajdują swoje wytłumaczenie i całkowicie pochłaniają uwagę czytelnika. Mam wrażenie, że niespodziewane zwroty akcji oraz nieprzewidywalność to już firmowa marka pisarza. Czytając, pewnie każdy układa sobie w głowie zakończenie - ja robię to za każdym razem. I w przypadku tego autora jeszcze nigdy nie trafiłam. Tak było i przy Wotum nieufności. Jak już wydawało mi się, że wiem, okazało się, że jednak nie wiem. A zakończenie jak zwykle było tak niespodziewane, że skończywszy czytać, siedziałam z otwartymi ustami...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lolita

Napisać książkę o dwóch pedofilach rywalizujących o względy dwunastolatki, tak by cały czas mieć wrażenie obcowania z literaturą piękną - to zadanie,...

zgłoś błąd zgłoś błąd