Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bilion dolarów

Tłumaczenie: Joanna Filipek
Wydawnictwo: Solaris
6,7 (56 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
10
7
18
6
12
5
8
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Billion Dollar
data wydania
ISBN
8389951118
liczba stron
688
słowa kluczowe
Bilion, dolarów
język
polski

Wczoraj John Fontanelli rozwoził jeszcze pizze w Nowym Jorku. Dziś jest najbogatszym człowiekiem świata. Bogatszy niż Bill Gates. Bogatszy niż sułtan Brunei. Bogatszy niż dwustu najbogatszych ludzi na Ziemi - razem wziętych. Bilion dolarów. To tysiąc miliardów, milion milionów - więcej pieniędzy, niż można sobie w ogóle wyobrazić. A przecież cała ta fortuna powstała bardzo prosto, dzięki...

Wczoraj John Fontanelli rozwoził jeszcze pizze w Nowym Jorku. Dziś jest najbogatszym człowiekiem świata. Bogatszy niż Bill Gates. Bogatszy niż sułtan Brunei. Bogatszy niż dwustu najbogatszych ludzi na Ziemi - razem wziętych. Bilion dolarów. To tysiąc miliardów, milion milionów - więcej pieniędzy, niż można sobie w ogóle wyobrazić. A przecież cała ta fortuna powstała bardzo prosto, dzięki odsetkom i odsetkom od odsetek - i do tego dużo, bardzo dużo czasu. Urosła dzięki spadkowi dalekiego przodka, kupca imieniem Giacomo Fontanelli, żyjącego we Florencji w czasach Medyceuszy, któremu objawiła się wizja: że dzięki jego majątkowi zostanie kiedyś ludzkości przywrócona jej utracona przyszłość. Przez całe pięćset lat rodzina włoskich notariuszy, Vacchich, strzegła tego majątku i dbała, by się pomnażał. Aż do dnia ustalonego przez fundatora spadku. Tego dnia John Salvatore Fontanelli został najbogatszym człowiekiem wszech czasów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 373
Mila Pi | 2016-02-05
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 05 lutego 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Od samego początku nie do opisania irytowało mnie rozmemłanie Johna. Jak można być tak pozbawionym jakichkolwiek pragnień, marzeń, ambicji czy też zwykłych zainteresowań czy hobby? Do tego stopnia być tak ograniczonym i pozbawionym empatii, by nie mieć choćby cienia pomysłu jak wydać choćby setną część ułamka niespodziewanych pieniędzy? Po przeczytaniu książki wiem już jednak, że to był celowy kontrapunkt dla "idealnego dziedzica" - Lorenza, który niestety został pozbawiony życia, by nie okazać się zbyt dobrym kandydatem na bilionera, a w jego miejsce podstawiono Johna, tę zimną flądrę, pierdołę saską, a czytelnik ma ochotę sięgnąć przez kartki wstrząsnąć nią by się obudził. Niestety przerysowanie, których i tak jest zbyt dużo w tej książce, psuje coś, co mogłoby być nie dość, że książką pouczającą, ale i przyjemną lekturą. Muszę bowiem przyznać, że dzięki niej zyskałam nowe spojrzenie na zawiłe zależności rządzące światem, zaś prosta przypowieść o puencie: "pieniądze same się nie mnożą" (wysepka rybaków z wymarłą rafą, wyzyskujący handlarz ryb i wyzyskujący go bankierzy) naprawdę spodobała mi się. (Johna światem zaś wstrząsnęła niemalże). Zakończenie, w pierwszej chwili zaskakujące i rozczarowujące, ale po pewnym czasie pasuje do wymowy całej książki. Pieniądze trafiają na ogół w złe ręce. Szaleńcy, groźni dla świata w swym rozmachu, choć tego nie widać pod ich charyzmą, zawsze znajdą finansowanie swych szaleństw. Zaś ci, którzy naprawdę potrzebują pieniędzy, ledwo wiążą koniec z końcem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Światło w Cichą Noc

Szczęśliwe znalezienie dobrej książki może zmienić przyszłość duszy- Marcel Proust "Światło w cichą noc" jest świąteczną powieścią obyczajo...

zgłoś błąd zgłoś błąd