Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krucze Wrota

Tłumaczenie: Beata Śmietana
Cykl: Księga Pięciorga (tom 1)
Wydawnictwo: Znak
7,04 (394 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
49
8
59
7
135
6
59
5
40
4
7
3
9
2
1
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Raven's Gate
data wydania
ISBN
9788324008148
liczba stron
254
język
polski

"Krucze wrota" to pierwszy tom serii "Księgi Pięciorga", znakomitej sagi, w której mieszają się elementy horroru i fantasy. Główny bohater, Matt Freeman, wie, że dysponuje nadprzyrodzonymi siłami. Zostaje objęty programem resocjalizacyjnym i wysłany do Yorkshire pod nadzór budzących jego wielki niepokój opiekunów. Odkrywa mroczną tajemnicę – ośmiu strażników chroni świat od złych mocy...

"Krucze wrota" to pierwszy tom serii "Księgi Pięciorga", znakomitej sagi, w której mieszają się elementy horroru i fantasy. Główny bohater, Matt Freeman, wie, że dysponuje nadprzyrodzonymi siłami. Zostaje objęty programem resocjalizacyjnym i wysłany do Yorkshire pod nadzór budzących jego wielki niepokój opiekunów. Odkrywa mroczną tajemnicę – ośmiu strażników chroni świat od złych mocy wygnanych w zamierzchłej przeszłości przez pięcioro dzieci. Lecz czciciele diabła zrobią wszystko, by zło powróciło…

 

źródło opisu: Znak, 2007

źródło okładki: Znak, 2007

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 7326

Zwykły chłopak, niczym nie wyróżniający się z grona swoich rówieśników, a może jednak tak nie do końca. Wie, że ma w sobie dar, którego na razie nie rozumie ani nie potrafi go zinterpretować. Trochę go to niepokoi i martwi, raczej nie przeraża, ale intryguje. Dziwne sny, dziwne obrazy a zwłaszcza te wizje, w tym ta dotycząca śmierci jego rodziców. Uparł się, że nie wsiądzie do samochodu, i co, i jego rodzice nie żyją. Czuje, się za ich śmierć winny, choć nie wie dlaczego, ale mógł ostrzec, głośniej i dosadniej protestować. Ale to moment przełomowy, od którego wszystko się w jego uporządkowanym i spokojnym życiu zmieniło. Już nic nie będzie proste i bezproblemowe. Wędrówka po szkołach i zastępczych rodzinach, pobyt u ciotki a potem jej śmierci, którą też przewidział, tylko pogłębiają rodzące się w głowie niewypowiedziane pytania: kim jest. Matt jest inny, ale poznanie pełnej prawdy o sobie będzie dokonywało się stopniowo, choć jak się okaże, zostanie od razu wrzucony w wir spraw, które mogą przerosnąć dorosłego, a co dopiero 14-latka. On jednak nie podda się i będzie walczył, o dobre imię, o swoje życie, o przyszłość, która wydaje się tak niepewna i zagrożona. Na jego drodze pojawi się tajemnicza organizacja, która skutecznie będzie dążyła do osiągnięcia swoich niejasnych celów, do których należy otwarcie tajemniczych wrót, dzięki którym na świat powrócić będą mogły pradawne istoty, które kiedyś przed wiekami rządziły światem. Matt jest ważnym elementem w tym procesie, dlatego uwaga niebezpiecznej korporacji jest tak bardzo na niego zwrócona, i robią wszystko, by był w ich władzy, bo jest im potrzebny. Jednak w swej rozgrywce i Matt znajduje sojuszników, opiekunów, którzy strzegą świat przed otwarciem wrót, i chaosem jaki może zapanować na świecie, gdy wyjdą z niego tabuny demonów zła, nad którymi nikt nie miałby szansy zapanować. Pomoc znajduje również u młodego dziennikarza. Ten mimo nieprawdopodobnej historii, którą usłyszał od chłopca, podejmuje ryzyko ufając mu i robiąc wszystko, by odkryć prawdę i sens wydarzeń, w wir których został wrzucony. Przygody Matta to splot niesamowitych historii, które trzymają nas cały czas w napięciu, a wartka akcja i tempo tego, co się dzieje, zmuszają nas do śledzenia z wypiekami na twarzy jego losów. Czujemy, że uczestniczymy w czymś ważnym, choć tego nie rozumiemy. Nasi bohaterowie są przecież tylko dziećmi, a jednak mają w sobie moce, które nas zadziwiają, nie mamy wrażenia, że to coś nierealnego, niemożliwego. O tym, że ktoś widzi przyszłość lub to, co się może zdarzyć, bez przerwy słyszymy, a kino wręcz epatuje nas filmami o superbohaterach posiadających zdolności przekraczające racjonalne uzasadnienia. Ale tam traktujemy to jako fikcję, wymyśloną zabawę, tutaj udaje się Autorowi bez zbędnej fantastyki opowiedzieć nam o dziecku, które w żaden sposób nie jest cudowne, a wręcz odwrotnie, jest nad wyraz normalne i zwyczajne, poza jednym faktem, że potrafi coś, czego my dorośli nie rozumiemy. I tak nasza lektura bardziej przybiera postać reportażu z pola walki niż fantastycznej opowieści ze świata wyobraźni. Ale to tylko na moment, za chwile na powrót wrócimy do miejsca, w którym możemy poczuć się znów nierealnie. I choć zło (reprezentowane przez bliżej nie poznane pierwotne istoty) próbuje wejść do świata, to to początek zmagań, przed którymi staje nasz bohater a wraz z nim i pozostałe dzieciaki należące do tajemniczego grona Pięciorga. Kim są i skąd pochodzą na razie nie wiemy, ale są wybrańcami mogącymi ocalić świat przed nadchodzącym zagrożeniem. Muszą się tylko rozpoznać i spotkać. To oni razem połączeni ze sobą mają w sobie moc zdolną pokonać czające się za wrotami zło, na razie są jednak rozproszeni i najpierw muszą się znaleźć. Jedynym kanałem, drogą, którą mogą się porozumiewać jest sen, ale poznanie i zrozumienie zasad związanym z tym sposobem komunikacji też będzie wymagało czasu, a tego im najbardziej brakuje, bo plan działania korporacji, która chce otworzyć wrota jest już dokładnie ustalony, i muszą czym prędzej zrobić wszystko, by nie dopuścić do jego realizacji. Po Harrym Potterze i Percy Jacksonie opowieść o Pięciorgu jest bardzo miłym urozmaiceniem i odskocznią. Warto na moment oderwać się od naszych codziennych obowiązków i wkroczyć w świat naszych bohaterów, gdzie nie ma magii i czarów ale są niepoznane możliwości ludzkiego umysłu, takie jak jasnowidzenie, telepatia, czy moc uzdrawiania. Wiele z legend i mitów, na których zbudowana jest niniejsza opowieść sięga do przedchrześcijańskich tradycji związanych z kultem druidów, tajemniczych kręgów i budowli, które rzekomo miały skupiać w sobie moc, bo powstały w miejscach świętych i szczególnie silnych energetycznie. Trochę to pachnie pogaństwem, ale może to czas, by do niego wrócić właśnie w takim przekazie. Gorąco polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mitologia nordycka

"Mitologie nordycką" Neila Gaimana mogę określić tylko jednym słowem-BOSKA! Chociaż przeczytałam mitologie z różnych stron świata,a także wi...

zgłoś błąd zgłoś błąd