pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Wilczy brat
Powieść Michelle Paver Wilczy brat otwiera sześciotomową sagę Kronik Pradawnego Mroku, cykl oryginalnych, opowieści fantasy, rozgrywających się sześć tysięcy lat temu, w epoce kamiennej. Bohaterem sag... Powieść Michelle Paver Wilczy brat otwiera sześciotomową sagę Kronik Pradawnego Mroku, cykl oryginalnych, opowieści fantasy, rozgrywających się sześć tysięcy lat temu, w epoce kamiennej. Bohaterem sagi jest dwunastoletni chłopiec imieniem Torak, syn maga. Jego plemię, tak jak wszyscy ludzie na Ziemi, zamieszkuje mroczny, niekończący się las, toczy nieustanny bój o przetrwanie w tym niegościnnym świecie, pełnym tajemnic i potężnej, wszechobecnej magii. Kiedy z ciemnych mocy rodzi się okrutny, siejący zniszczenie demon w skórze olbrzymiego niedźwiedzia, nie ma siły, która mogłaby stawić mu opór. Ojciec Toraka, śmiertelnie ranny w starciu z bestią, powierza synowi misję odnalezienia mitycznej góry, jedynej nadziei na ratunek dla świata. Torak wraz z młodym wilczkiem wyrusza w długą i niebezpieczną podróż. pokaż więcej.
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
Opinie znajomych
-
10
-
74
-
63
Opinie czytelników
Do tej książki zabierałam się już od dłuższego czasu. Było warto. I trzeba przyznać, że jestem teraz pozytywnie zaskoczona. Autorka wysnuła całą swoją opowieść na podstawie prostego i niezbyt skomplikowanego motywu- ot, chłopiec, z dnia na dzień dowiaduje się, że ma pokonać wielkie zło. W tym wypadku demona, który został uwięziony w ciele niedźwiedzia i z każdym dniem staje się coraz silniejszy, tak więc Torak (bo tak ma na imię, ów zobligowany do tego nastolatek) musi znaleźć sposób na unicestwienie go w niespełna miesiąc. Ale zadanie to jest nie łatwe, na szczęście z pomocą przychodzi mu wilk i Renn z Klanu Kruka... Do tego pomysłu autorka dorobiła swoje własne uniwersum. I chociaż, na piewrszy rzut oka jest to świat dokładnie taki sam, jak nasz sprzed sześciu tysiecy lat, to czuć na kartach tej powieści magię, która wprawia go w ruch. Czuć, że jest on jedną wielką całością i że jest on uduchowiony, jeśli w ogóle można użyć tego słowa w odniesieniu do świata. Ludzie, których wykreowała autorka są pierwotnymi myśliwymi, którzy aby przeżyć muszą szanować las i zwierzęta. Muszą także polować i ponad to mają dosyć ciekawy system wierzeń, który niestety został (przynajmniej jak dla mnie) zbyt powierzchownie opisany. Miejmy nadzieję, że w następnych częściach ten wątek zostanie rozwinięty.
Wilczy brat to pierwszy tom Kronik Pradawnego Mroku. Jest to wspaniała i trzymająca w napięciu seria, pełna nagłych zwrotów akcji. Pomysł na akcję rozgrywającą się w dalekiej przeszłości autorka zrealizowała tak sprawnie, że możemy poczuć się jak za tamtych czasów. Do powieści wpleciono interesujące opisy życia codziennego ludzi epoki kamienia.
To seria w której można się zakochać, a chciałbym zaznaczyć, że kolejne części mają jeszcze bardziej wciągającą akcję.
Bez wątpienia jedna z najlepszych serii książek.
Na początku nie bardzo mi się ją czytało.... jakaś taka dziwna, dziwnie napisana. Miałam "problemy" z fragmentami Wilka i jego dziwnymi nazwami;) ALE jak już przebrnęłam przez połowę książki to nie mogłam przestać czytać :D Zaraz jak tylko skończyłam, oddałam ją do biblioteki i pożyczyłam kolejne części :D
W tej chwili pożeram 3 tom :P
Wspaniała przygodówka, czytałam ją kilka razy, zawsze płakałam!
Wciąga!!!Oj wciąga mocno. Zabieram się za dalsze części.
Jest to pierwsza część sześciotomowego cyklu Kroniki Pradawnego Mroku. Dzieje się ona, gdy ludzie nie znają żadnej techniki, żyją rozproszeni w poszczególnych klanach. Torak żyje samotnie z ojcem, którego pewnego dnia zabija straszny niedźwiedź. Od tej pory chłopiec musi sam zmierzyć się z demonami. Do pomocy ma Przewodnika. Ogromnym plusem tej książki jest jej niesamowity klimat. Od dawna interesowałam się życiem ludzi pierwotnych. Tu zostały we wspaniały sposób opisane pierwsze wierzenia ludzi, ich tradycje, rytuały, polowania. Wszystko jest dokładnie opisane, w końcu Michelle Paver mieszkała ze współczesnymi nam plemionami, aby lepiej opisać życie codzienne ludzi w książce. Zostajemy przeniesieni więc do świata pełnego magii, przygód, świata bardzo działającego niesamowicie na wyobraźnię. Na dworze trzydziestostopniowe upały, a ja czułam chłód czytając o wydarzeniach na Lodowej Rzece. Podobały mi się fragmenty z perspektywy Wilka. Bardzo prawdopodobne, że właśnie tak myślą o nas zwierzęta. Polubiłam też bohaterów Toraka i Ren, wiecznie o coś toczących spory. W książce nie ma czasu na nudę. Wydarzenia od początku do końca gnają do przodu i nie zwalniają ani na chwilę. Cały czas myślałam jak ta część się zakończy Książka porusza temat jak przyjaźń, zdrada, żądza przetrwania. Mówi nam, że w pojedynkę nic nie osiągniemy. Musimy mieć kogoś jeszcze do pomocy. Jest ona adresowana głównie do dzieci, ale ja uważam, że może ją przeczytać każdy bez względu na wiek. Ma ona stosunkowo dużo czcionkę, dlatego nie wiadomo kiedy, a kartek ubywa coraz bardziej. Bardzo podobała mi się okładka tej książki. Wygląda jak malowidło naskalne.
Fantastyczne, bo takie niepodobne do żadnej innej książki młodzieżowej. Oprócz tego rozwala mnie podejsćie autorki do swojej książki - musiała się trochę napracować, żeby to napisać; i nie chodzi mi tu tylko o samo wymyślanie imion bohaterów czy innych takich tam. Po tym wszystkim strasznie chciałabym mieć własnego wilka... He, he.
"Kroniki Pradawnego Mroku" to jedna z najlepszych serii książek, jakie czytałam.
Jakiś czas temu dostałam od siostry listę "To musisz przeczytać! Szczególnie Naznaczoną!". Przebiegłam ją (listę, nie siostrę) wzrokiem i wyłowiłam tytuł, który mnie zaciekawił. Trochę czasu zajęło zdobycie książki i kawałka czasu do przeczytania jej. Ale udało się i dziś mogę zaprezentować wam Wilczego brata autorstwa Michelle Paver. Książka ukazała się w 2005 roku nakładem wydawnictwa WAB. Nie jest to jakoś przesadnie gruba pozycja, ot, na kilka radosnych godzin.
Powieść zaczęła się dość drastycznie - nagłą śmiercią ojca głównego bohatera. Tata, poszarpany przez niedźwiedzia, w którego wszedł zły demon, przykazał synowi, noszącemu imię Torak*, iść na północ i znaleźć Górę Ducha Świata. Wymusiwszy na synu obietnicę podążenia w to miejsce odciągnął uwagę bestii pozwalając Torakowi uciec. Dwunastolatek, nagle obarczony misją odnalezienia miejsca, którego nikt jeszcze nie znalazł, pozbawiony opieki jedynej życzliwej mu osoby, ranny i przerażony, napotkał na swojej drodze wilcze szczenię, którego rodzinę zabiła powódź. Od tej pory Wilk i Torak już wspólnie musieli stawić czoła coraz silniejszej bestii i poszukiwać Góry. Sprawy skomplikowały się jeszcze bardziej, kiedy chłopca i wilczka złapali ludzie z klanu Kruka i zaczęli nieszczęsnego Toraka na siłę dopasowywać do starej przepowiedni, w myśl której - jak twierdzili niektórzy - należało go złożyć w ofierze żeby niedźwiedź-demon zginął. Chłopiec zyskał jednak niespodziewanego sprzymierzeńca w osobie Renn, młodej łuczniczki, która nie należała do najsympatyczniejszych. Wraz z nią i swoim wilczym bratem Torak uciekł z obozu klanu Kruka i rozpoczął nie tylko poszukiwanie Góry Ducha Świata, ale także trzech magicznych przedmiotów, bez których nie będzie mógł liczyć na pomoc nadprzyrodzonej istoty. Po jego śladach podążał nie tylko potwór, lecz także pobratymcy Renn ostrzący nóż ofiarny.
Książka jest napisana w ciekawy sposób. Raz widzimy wydarzenia z punktu widzenia Toraka czy Renn, lecz niekiedy możemy obserwować akcję oczami Wilka, który postrzega świat w całkiem inny sposób, który okrutnie przypadł mi do gustu. W fabulę wplecione są barwne opisy przyrody, autorka wiele czasu spedziła poznając zwyczaje wilków i innych leśnych zwierząt. Powieść ma wartką akcję, i choć jest ona nieco przewidywalna to wciąga i potrafi trzymać w napięciu. Polecam ją jako lekką i przyjemną książkę dla każdego, niezależnie od wieku i upodobań czytelniczych.
(http://luincaerherbata.blogspot.com/2011/05/67-wilczy-brat-michelle-paver.html)
Fabuła jest trochę oklepana, bo opisana jest przyjaźń chłopaka z młodym wilczkiem, ale książkę czyta się bardzo dobrze. Autorka nie przynudza długimi opisami i zbędnymi zdarzeniami. Jest to powieść fantasy, ale nie ma tu za wiele magii, autorka skupia się bardziej na wierzeniach starożytnych ludzi, duchach itp.
Nigdy jeszcze nie sięgnęłam po książkę tego typu, to znaczy po taką, która przedstawia klany, zwierzęta i to zazwyczaj te, które są symbolem danego klanu:) "Wilczy brat" sprawił, że nie będzie to ostatni raz, ale teraz będę sięgać także po właśnie takie książki:) Jest wspaniała!!!:)
"Wilczy brat" to książka, którą czyta się szybko i przyjemnie. Ciekawie opowiedziana historia krótkiej znajomości Toraka i Wilka. Aż się chce pójść do lasu!
Polecam.
Książka kupiona za znalezione pieniądze. Trzeba przebrnąć przez początek, później okej.
Wspaniała jak każda książka z tej serii. Nic dodać nic ująć, tylko czytać.
Spacerowałam sobie kiedyś po Empiku, oglądając różne książki. W pewnym momencie natknęłam się na tą. "Wilczy brat". Od razu mi się spodobała. Pewnie dlatego, że jestem zafascynowana wilkami. Sama nie wiem dlaczego, ale coś mnie do tych zwierząt przyciąga. Są takie tajemnicze, inteligentne, oddane..Poza tym opis był intrygujący i ciekawy. Od razu kupiłam i zabrałam się do czytania.
"Wilczy brat" to pierwszy tom z sześciu sagi "Kroniki pradawnego mroku", opowieści, które rozgrywały się w czasach prehistorycznych, kiedy ludzie każdego dnia walczyli o przetrwanie.
Okładka książki jest cudowna, wygląda jak malowidło naskalne.
Bohaterem książki jest dwunastoletni chłopiec imieniem Torak, syn maga. Jego plemię, tak jak wszyscy ludzie na Ziemi, zamieszkuje mroczny, niekończący się las, toczy nieustanny bój o przetrwanie w tym niegościnnym świecie, pełnym tajemnic i potężnej, wszechobecnej magii. Kiedy z ciemnych mocy rodzi się okrutny, siejący zniszczenie demon w skórze olbrzymiego niedźwiedzia, nie ma siły, która mogłaby stawić mu opór. Ojciec Toraka, śmiertelnie ranny w starciu z bestią, powierza synowi misję odnalezienia mitycznej góry, jedynej nadziei na ratunek dla świata. Torak w czasie podróży spotyka Przewodnika- małego wilczka, z którym się zaprzyjaźnia i staje się jego bratem ze stada. Po drodze czeka ich wiele niebezpieczeństw, a także spotkanie z obcymi plemionami. Wkrótce Torak dowiaduje się wiele o swojej niesamowitej przeszłości...
"Wilczy brat" już od pierwszych stron niesamowicie wciąga. Od książki nie można się wprost oderwać. Na początku zniechęcały mnie trochę te pradawne czasy, jednak gdy zaczęłam czytać, zrozumiałam że nie miałam racji. Dzięki temu w książce jest niesamowity klimat, który był niesamowicie oddany. Autorka opisała wszystko dokładnie głównie przez to, że aby napisać tą książkę zamieszkała z plemionami i na własne oczy dowiadywała się jak oni żyją. W książce jest opisane wchodzenie w dorosłość Toraka, jego ból po utracie ojca, strach przed nieznanym, a także wielka przyjaźń, bez której nikt by sobie w życiu nie poradził. Nie zabrakło też świata magii.
Podsumowując uważam, że ta książka jest bardzo ciekawa i wciągająca. Niesamowicie można się w nią wczuć i wciągnąć. Polecam ją nie tylko młodszym czytelnikom, ale i każdym innym.
Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.
Wspaniała opowieść o przyjaźni, przetrwaniu, determinacji i... zdradzie, której akcja dzieje się sześć tysięcy lat temu. Torak jest dwunastoletnim chłopcem, którego ojciec ginie po ataku niedźwiedzia. Przed śmiercią zmusza nastolatka by przyrzekł mu odnalezienie Góry Ducha Świata. Chłopiec nie znając szczegółów celu wyprawy, zgadza się i wkrótce wyrusza na północ. Po drodze spotyka swojego Przewodnika oraz z początku zgryźliwą dziewczynę o imieniu Renn. Razem pokonują trudy wędrówki, wielokrotnie narażając swoje życie. Czy Torakowi uda się ocalić Las przed straszliwym demonem? Kim są Pożeracze Dusz? I przez kogo tak naprawdę zginął Tata?
"Wilczy Brat" jest powieścią typowo przygodową. Mimo, że akcja toczy się kilka tysięcy lat temu, dzięki dokładnym opisom przedmiotów, miejsc, ludzi i uczuć, mamy wrażenie, że wiemy prawie wszystko o tamtejszym świecie. Przygody doskonale trzymają w napięciu. Wszystko jest złożone w logiczny ciąg i nigdy nie zanudza czytelnika zbyt długo trwającą jedną czynnością. Spodobały mi się również określenia Wilka na niektóre rzeczy typu "Jasna-Bestia-Która-Kąsa-Gorąco" na ogień lub "Wysoki Bezogon" i "Samica Bezogona" na Toraka i Renn. Dokładały one istotną cegiełkę do ogromnego muru wspaniałego i niepowtarzalnego klimatu powieści Michelle Paver.
Już kiedyś czytałam tą książkę. Może było to dwa, może trzy lata temu, lecz wciąż pamiętam uczucia towarzyszące mi podczas lektury. Razem z bohaterami przeniosłam się w prehistoryczną przeszłość Lasu. Pamiętam, jak pod koniec książki miałam wypieki na twarzy od wrażeń. Tym razem nic się nie zmieniło. Wciąż w napięciu przeżywałam przygody Toraka, Wilka i Renn. Mimo, że znałam już zakończenie, wciąż czułam się, jakbym czytała je pierwszy raz. To bardzo dobrze świadczy o książce. Polecam ją wszystkim fanom przygodowej literatury.

Albertus
Weltbild
Matras
Empik
Selkar
Zinamon




























