Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przebudzenie Morfeusza

Cykl: Mafijna miłość (tom 3) | Seria: Editio Red
Wydawnictwo: Editio
7,23 (128 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
18
8
19
7
29
6
9
5
8
4
2
3
6
2
0
1
9
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328332058
liczba stron
528
język
polski
dodała
karollllllla

Po zniknięciu Adama Cassandra względnie uporządkowała swoje życie. Znów zamieszkała w Toronto, a iskierką nadziei jest dla niej synek — Tommy. Dziewczyna pragnie zapomnieć o przeszłości, ale nie potrafi. Jej serce, choć roztrzaskane na kawałki, nadal bije dla najbardziej nieodpowiedniego faceta na świecie. Gdy Adam McKey nagle zjawia się w jej rodzinnym domu, Cassandra jest wściekła, choć...

Po zniknięciu Adama Cassandra względnie uporządkowała swoje życie. Znów zamieszkała w Toronto, a iskierką nadziei jest dla niej synek — Tommy. Dziewczyna pragnie zapomnieć o przeszłości, ale nie potrafi. Jej serce, choć roztrzaskane na kawałki, nadal bije dla najbardziej nieodpowiedniego faceta na świecie.

Gdy Adam McKey nagle zjawia się w jej rodzinnym domu, Cassandra jest wściekła, choć jednocześnie szczęśliwa. Niestety, razem z ojcem jej dziecka powracają dawne demony. Wokół znów czają się wrogowie, a wśród nich najgroźniejszy — Eros. On również nie zapomniał o Cassandrze.
Walka trwa. Zemsta jest okrutna i bolesna, a w świecie mafii to sprawa honoru. Toczy się ostateczna rozgrywka — o miłość, zaufanie i prawdę. Prawdę, która może uleczyć, ale także zabić.

Jaką decyzję podejmie Cassandra? I co wybierze Adam w świecie, w którym nic nie jest tym, czym się wydaje?


Śniłam o mężczyźnie, który był dla mnie zgubą. Przeszliśmy razem przez koszmar, a teraz... Teraz czas na przebudzenie.

 

źródło opisu: http://editio.pl/ksiazki/przebudzenie-morfeusza/prmorf.html

źródło okładki: http://editio.pl/ksiazki/przebudzenie-morfeusza/prmorf.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 154
Aga_1a | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jeżeli ktoś liczy na jakieś logiczne i sensowne zakończenie tej historii to może się rozczarować. W moim przypadku tak było.
Zacznę od tego, że osobą rządzącą lub współrządzącą tym całym mitologicznym światem była dziewczyna Adama, z która kiedyś był, a która rzekomo zginęła w wypadku. Okazało się jednak, że przeżyła jednak straciła pamięć. I moim zdaniem to, że on jej nigdy nie spotkał, na żadnym spotkaniu (przecież rządziła całą tą organizacją, inni członkowie klubu ją znali, widzieli), a Adam oczywiście przez tyle lat nie miał żadnej okazji wydaje się bardzo naciągane...
Poza tym jego odejście z tego niebezpiecznego klubu, z którego rzekomo nie można było odejść było po prostu słabe. Porozmawiał sobie z byłą dziewczyną, która go nie pamiętała, ona uwierzyła mu we wszystko co jej powiedział i tak zwyczajnie pozwoliła mu odejść. Spodziewałam się czegoś mocniejszego, a tu takie coś...
Absurdem był dla mnie też wątek z agentem rządowym, który chronił Cass i współpracował z Adamem. Oczywiście jednak nasz agent zakochał się w głównej bohaterce i na koniec ją porwał i uciekł hen hen daleko. I co się później dzieje?? A no, nic. Rząd w ogóle przestał się interesować Adamem, nie zamknęli go w więzieniu za popełnione przestępstwa, w ogóle się z nim nie skontaktowali(mimo, że ich agent zaginął). "Żyj wolno, nas już nie interesuje zorganizowana grupa przestępcza". Serio??
No i nasz główna bohaterka. Naprawdę nie wiem jak ktoś mógłby z nią wytrzymać, a już nie mówię zakochać się. Cały czas zachowywała się jakby była nastolatką z problemami emocjonalnymi. Jej postępowanie wołało o pomstę do nieba. Z tą bohaterką nigdy nie chciałabym się identyfikować.

Podsumowując, autorka książki miała wiele pomysłów, ale moim skromnym zdaniem wrzucanie ich wszystkich do tej książki bez jakiejkolwiek logiki i sensu było niezbyt fortunnym posunięciem. Rozumiem. że autorka ma duża wyobraźnię, ale to nie znaczy, że o wszystkim jak leci można napisać.
Po prostu zabrakło mi logiki i konsekwencji w tej książce. Takie czytadło bez składu i ładu dla odmużdżenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
A Week in New York

Książka bardzo fajna. Nie mogę uwierzyć że rozstali się. Anna 'zapijała' zawód miłosny z przyjaciółką i napatoczyła się na jednonocną przygodę z Ethan...

zgłoś błąd zgłoś błąd