Moja siostra mieszka na kominku

Tłumaczenie: Donata Olejnik
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,68 (262 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
39
8
78
7
71
6
30
5
6
4
2
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My Sister lives on the Mantelpiece
data wydania
ISBN
9788361386926
liczba stron
288
język
polski
dodała
Ag2S

Od tamtego wydarzenia dziesięcioletni Jamie nie płakał ani razu. Chłopiec wie, że powinien – przecież Jasmine płakała, i mama, a tacie zdarza się to do dziś. Roger wprawdzie nie uronił ani jednej łzy, ale to w końcu kot, poza tym nie znał Rose aż tak dobrze. Wszyscy dookoła zapewniali, że czas leczy rany, tylko że to jedno z tych kłamstw powtarzanych przez dorosłych, gdy nie wiedzą, co...

Od tamtego wydarzenia dziesięcioletni Jamie nie płakał ani razu.
Chłopiec wie, że powinien – przecież Jasmine płakała, i mama, a tacie zdarza się to do dziś. Roger wprawdzie nie uronił ani jednej łzy, ale to w końcu kot, poza tym nie znał Rose aż tak dobrze.
Wszyscy dookoła zapewniali, że czas leczy rany, tylko że to jedno z tych kłamstw powtarzanych przez dorosłych, gdy nie wiedzą, co powiedzieć. Minęło już pięć lat, a jest jeszcze gorzej: tata wciąż pije, mama zniknęła, a Jamie został z pytaniami, na które sam musi sobie odpowiedzieć.
Ta historia to właśnie jego opowieść. To niewyobrażalnie prawdziwa i wzruszająca relacja z wysiłków małego chłopca, próbującego zrozumieć tragedię, która rozbiła jego rodzinę.

 

źródło opisu: Papierowy Księżyc, 2016

źródło okładki: Papierowy Księżyc, 2016

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2789
nieperfekcyjnie | 2017-06-03
Przeczytana: 30 maja 2017

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/05/moja-siostra-mieszka-na-kominku-annabel.html

Utrata bliskiej osoby zawsze okupiona jest ogromem bólu i licznymi łzami, które niekiedy nie chcą przestać płynąć. Jednak czasami nawet czyjaś śmierć nie wywiera na nas dużego piętna, chociażby ze względu na nasz wiek. Jamie, główny bohater książki "Moja siostra mieszka na kominku", czuje się zagubiony, bo nikt nie może zrozumieć, dlaczego nie rozpacza po zmarłej siostrze. Chłopiec nie pamięta jej, dlatego nie widzi sensu w płaczu nad stratą kogoś, kogo w zasadzie nie zna. Bardziej żałuje tego, iż owa śmierć doprowadziła do rozpadu jego rodziny.

Jamie to dziesięcioletni chłopiec, którego siostra Rose zginęła w zamachu bombowym zorganizowanym przez muzułmanów. Jamie wraz z siostrą Jasmine (bliźniaczką Rose), pijącym ojcem oraz ukochanym kotem Rogerem przeprowadzają się, aby rozpocząć swoje życie na nowo. Niestety nadal nie jest ono usłane różami. Jedyną osobą w szkole, która rozmawia z głównym bohaterem, jest Sunya - muzułmanka. Powoduje to paniczny strach u chłopca, gdyż jego ojciec nie może dowiedzieć się o jego przyjaźni z wrogiem. Do tego na kominku w salonie nadal urzęduje urna z prochami Rose, z jaką tata nie potrafi się rozstać, a swój cały czas poświęca piciu alkoholu. Jasmine zamyka się w sobie i skupia całą swoją uwagę na odchudzaniu, liczeniu kalorii oraz omijaniu wszelkich posiłków. Jakby tego było mało, Jamie bardzo tęskni za mamą, która nie daje znaku życia, a przecież na pewno go kocha, prawda? Gdyby tylko Jamie mógł stać się taki jak Spider-Man, jego ulubiony superbohater, świat od razu byłby lepszy, a jego marzenia spełnione...

"Moja siostra mieszka na kominku" to powieść niezwykle smutna i chwytająca za serce. Wydaje mi się, że wynika to głównie z faktu narracji - małe dzieci są tak bezpretensjonalne, niewinne, szczere oraz naiwne, co jeszcze bardziej uwidacznia okrucieństwo świata. Serce krajało mi się za każdym razem, gdy Jamie wspominał o tęsknocie za matką. Nigdy nie pojmę, jak kobieta może opuścić swoje dzieci. Ba!, zostawić je z mężem alkoholikiem - to dopiero szczyt bezmyślności oraz ignorancji. Potrzeba bycia kochanym, rozumianym i potrzebnym jest tak ujmująca, iż gdybym tylko mogła, przytuliłabym Jamiego oraz Jasmine, bo to oni najbardziej ucierpieli w tej historii.

Nie wyobrażam sobie, jakim bólem musi być utrata swojego dziecka. Mam nadzieję, iż nigdy nie stanę w takiej sytuacji. Jednocześnie nie potrafię zrozumieć, jak bardzo można zapomnieć się w tej rozpaczy, kompletnie zapominając o reszcie swoich dzieci, którzy tak samo, a nawet jeszcze bardziej potrzebują rodzicielskiej opieki. Rodzice Jamiego oraz Jasmine nie poradzili sobie z żałobą po córce - cała sytuacja przerosła ich, a oni zamiast żyć dla swojego potomstwa, zaczęli rozgrzebywać przeszłość i powracać myślami do wspomnień o dziecku, które odeszło już na zawsze. Niestety kiedy człowiek na siłę tkwi w tym, co bezpowrotnie minęło, nigdy nie pójdzie do przodu...

Zdecydowanie nie jest to książka lekka i przyjemna, jaką można pochłonąć jednego wieczoru. Musiałam ją sobie odpowiednio dawkować, przez co czytanie dość mocno się wydłużyło, jednak natłok smutku był zbyt wielki, abym mogła mu podołać za jednym zamachem. Niekiedy pewne wątki wydawały się za bardzo rozwleczone, innym razem nie do końca potrzebne, aczkolwiek całą historię oceniam pozytywnie, pomimo ciężkiej tematyki. Dajcie się namówić na spotkanie z dziesięciolatkiem, który może Was jeszcze czegoś nauczyć...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Siła nawyku. Dlaczego robimy to, co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie

Bardzo ciekawa książka, w której autor pokazuję jak wyzbyć się niechcianych nawyków i zastąpić je właściwszymi. Podzielona na 3 główne części: nawyki...

zgłoś błąd zgłoś błąd