Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gildia magów

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Trylogia Czarnego Maga (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,18 (12332 ocen i 953 opinie) Zobacz oceny
10
1 172
9
1 657
8
2 297
7
3 504
6
1 878
5
1 091
4
285
3
309
2
58
1
81
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Black Magician Trilogy: The Magicians' Guild
data wydania
ISBN
9788392579601
liczba stron
520
język
polski

Co roku magowie z Imardinu gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić, ich tarcza ochronna nie jest jednak tak nieprzenikniona jak im się wydaje. Kiedy bowiem tłum bezdomnych opuszcza miasto, młoda dziewczyna, wściekła na traktowanie jej rodziny i przyjaciół, ciska w tarczę kamieniem...

Co roku magowie z Imardinu gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić, ich tarcza ochronna nie jest jednak tak nieprzenikniona jak im się wydaje. Kiedy bowiem tłum bezdomnych opuszcza miasto, młoda dziewczyna, wściekła na traktowanie jej rodziny i przyjaciół, ciska w tarczę kamieniem - wkładając w cios całą swoją złość. Ku zaskoczeniu wszystkich świadków kamień przenika przez barierę i ogłusza jednego z magów. Coś takiego jest nie do pomyślenia. Oto spełnił się najgorszy sen Gildii: w mieście przebywa nieszkolona magiczka. Trzeba ją znaleźć - i to szybko, zanim jej moc wyrwie się spod kontroli, niszcząc zarówno ją, jak i miasto.

 

źródło opisu: Galeria Książki, 2007

źródło okładki: http://galeriaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 378
PanicDemonic | 2011-07-01
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2011

Zacznijmy od gatunku.
Fantastyka, tak? Jeśli tak, to szczerze mówiąc dość średnio działała na moją wyobraźnię.
Teraz powód, dla którego ją wybrałam... Mój były facet nazwał tę książkę 'świętością', czy jakoś tak. Postanowiłam więc odczuć tę sferę sacrum wypożyczając ją z biblioteki. Otworzyłam ją jak zwykle w tym samym miejscu - na przystanku autobusowym Metro Wierzbno, który stał się moją osobistą czytelnią. Czytam i czytam... I oczom nie wierzę. Ziewam. Owszem, była bardzo wczesna pora, jednak nie ona była powodem mojej wzmagającej senności. Przeskakuję wzrokiem kolejne wyrazy, zdania... Rozdział za rozdziałem a ja nadal nie rozumiem. A co to wielkie halo?
Książka stylistycznie dość poprawna. Lekkość pióra ocenię na słabą tróję. Zdarzały się literówki, które wyprowadzają mnie z równowagi. Fabuła... Nuda. Pierwsza część książki to naprawdę flaki z olejem, które nie wiem jakim cudem przetrwałam. Zwroty akcji? Po co, skoro można nudzić przez ponad 200 stron... Autorka ma to do siebie, iż bardzo długo potrafi opowiadać o mało istotnych wątkach, za to momenty kulminacyjne są przedstawione dość pobieżnie (np. rozpoczęcie współpracy Sonei ze Złodziejami, przechwycenie Sonei przez Magów, czy chociażby rozmowa Sonei z Fergunem, który ni stąd ni zowąd zaczął jej grozić. Cholera, przecież mógł równie dobrze kontynuować oszukiwanie Sonei, byłoby ciekawiej).
Jeśli bawimy się w fantasy - postawiłabym na większą ilość opisywania czarów, magii, budynków, schematów w Gildii, działania Gildii, alchemii czy uzdrawiania. Na kształtowanie czytelnikowi obrazu Gildii w jego wyobraźni, na sprawianiu, by był widoczny, wyczuwalny. To pani Canavan niestety się nie udało.
Wymieniając pozytywne cechy tej książki - na pewno część druga. Jest o niebo lepsza niż nużąca pierwsza. I to druga część wpłynęła na trochę wyższą ocenę tej książki. Pierwszej części wystawiłabym 1 gwiazdkę. Ponad to należy wspomnieć o wątku, który pojawił się na samym końcu, który sprawił, iż może wrócę do tej trylogii (mam na myśli Wielkiego Mistrza i zakrwawione szaty).
Podsumowując - Gildia magów nie zrobiła na mnie wrażenia. Nie wiem, czy wrócę do tej trylogii. Jeśli wrócę, to na pewno po to, by dowiedzieć się jaką zagadkę ukrywa Wielki Mistrz. Fantasy nie jest moim ulubionym gatunkiem i po lekturze tej książki na pewno się to nie zmieni.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatni pocałunek

Szczerze mówiąc pod kątem sensacyjnym jestem bardzo usatysfakcjonowana i w ogóle mile zaskoczona całą formą tej kontynuacji. Jest o wiele więcej mafii...

zgłoś błąd zgłoś błąd