Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gildia magów

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Trylogia Czarnego Maga (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,18 (12311 ocen i 950 opinii) Zobacz oceny
10
1 171
9
1 657
8
2 291
7
3 494
6
1 875
5
1 090
4
284
3
310
2
58
1
81
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Black Magician Trilogy: The Magicians' Guild
data wydania
ISBN
9788392579601
liczba stron
520
język
polski

Inne wydania

Co roku magowie z Imardinu gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić, ich tarcza ochronna nie jest jednak tak nieprzenikniona jak im się wydaje. Kiedy bowiem tłum bezdomnych opuszcza miasto, młoda dziewczyna, wściekła na traktowanie jej rodziny i przyjaciół, ciska w tarczę kamieniem...

Co roku magowie z Imardinu gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić, ich tarcza ochronna nie jest jednak tak nieprzenikniona jak im się wydaje. Kiedy bowiem tłum bezdomnych opuszcza miasto, młoda dziewczyna, wściekła na traktowanie jej rodziny i przyjaciół, ciska w tarczę kamieniem - wkładając w cios całą swoją złość. Ku zaskoczeniu wszystkich świadków kamień przenika przez barierę i ogłusza jednego z magów. Coś takiego jest nie do pomyślenia. Oto spełnił się najgorszy sen Gildii: w mieście przebywa nieszkolona magiczka. Trzeba ją znaleźć - i to szybko, zanim jej moc wyrwie się spod kontroli, niszcząc zarówno ją, jak i miasto.

 

źródło opisu: Galeria Książki, 2007

źródło okładki: http://galeriaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 632
Fuzja | 2012-12-27
Na półkach: Przeczytane

www.czytajzfantazja.blogspot.com

Z magią już tak jest, że jak raz się w niej rozsmakujesz, to na zawsze wpadasz w jej objęcia i łakniesz jej w każdej formie, czy to literackiej, czy to kinematograficznej, czy jakiejkolwiek. Z tego właśnie zamiłowania tworzą się takie pozycje literackie jak Harry Potter, Opowieści z Narnii, wszelkie historie ze Świata Dysku Terrego Pratcheta, czy też Trylogia Czarnego Maga pisarki Trudi Canavan. Pierwszy tom cyklu zebrał różnorakie opinie wśród krytyków i recenzentów, dlatego też postanowiłam przekonać się na własnej skórze z czym mają do czynienia miłośnicy fantastyki, kiedy sięgają po książkę Gildia magów.

Co roku, magowie miasta Imardin zbierają się by przeprowadzić „Czystki”, co powoduje wśród, wywodzących się z niższej klasy, mieszkańców dosyć agresywne reakcje. Młodzi ludzie wykorzystują różne sposoby, by spróbować uprzykrzyć magom ich „pracę”. Jednym z nich jest rzucanie kamieniami w otaczającą ich ochronną tarczę. I choć jest to bezcelowe, to jednak nikt nie zaprzestaje tego procederu, po cichu licząc na to, że pewnego dnia, jeden z magów wykaże się nieuwagą i bariera osłabnie. Tegoroczne oczyszczanie ulic miasta z włóczęgów i bezdomnych, miało wyglądać tak samo… do czasu, aż młoda dziewczyna imieniem Senea, podniosła kamień i cisnęła nim w stronę magów. Ku zdziwieniu tłumu i samej zainteresowanej, kamień przedarł się przez magiczną ochronę i ugodził jednego z magów w skroń. Tak rozpoczyna się przygoda dziewczyny, która chce zmienić nie tylko życie swoje ale także mieszkańców Imardinu.

Spotkałam się z wieloma porównaniami powyższego tytułu do przygód Harrego Pottera. Jednak uważam, że są one strasznie górnolotne i stanowią sporą nadinterpretację. Małoletni bohater posiadający magiczny talent występuje w wielu pozycjach literackich, gildii magów nie wolno mylić ze szkołą magii, a wydarzenia zawarte w obu książkach dotyczą zupełnie innych spraw.

Autorka postanowiła skupić się na dwóch rzeczach, mianowicie na przemianie wewnętrznej głównej bohaterki oraz na intrygach odbywających się na terenie gildii magów. I te drugie zdecydowanie bardziej przyciągają uwagę czytelnika. Sama fabuła zasługuje na pochwałę, jednak dynamika akcji została źle rozłożona. Pierwsze rozdziały szalenie nużą – opowiadają o tym jak bohaterka ukrywa się przed szukającymi ją magami – jestem przekonana, że opisy te można było zminimalizować. Druga część powieści, opowiadająca o nauce jaką pobiera dziewczyna w gildii zdecydowanie rytmizuje tempo i pobudza czytelnika.

Gildia magów nie jest powieścią górnolotną, nigdy też nie będzie tytułem reprezentującym gatunek fantasy, jednak z całą pewnością doskonale broni dobrego imienia książek młodzieżowych, które ostatnimi czasy przeżywają oblężenie tandety z pod znaku romansów paranormalnych. Dlatego też, bawiłam się bardzo dobrze przeżywając przygody z Soneą i jej przyjaciółmi, a najlepsze wrażenie zrobili na mnie znienawidzeni przez wszystkich magowie. Ale polecam wam, abyście sami dowiedzieli się co jest w nich takiego interesującego.

Na zakończenie dodam tylko, że autorka zwieńczyła Gildię magów w bardzo ciekawy sposób, dzięki temu nabieramy ochoty na to by sięgnąć po kolejny tom zatytułowany Nowicjuszka. Polecam!

Moja ocena: 4+/6

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rytuał babiloński

Książce bliżej do Browna niż do Maiera. Mamy podobne proporcje pomiędzy sensacją (religijno-antropologiczną), przygodą (podróże, różnorodność miejsc)...

zgłoś błąd zgłoś błąd