Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gildia magów

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Trylogia Czarnego Maga (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,18 (12285 ocen i 947 opinii) Zobacz oceny
10
1 169
9
1 657
8
2 282
7
3 488
6
1 869
5
1 088
4
283
3
310
2
58
1
81
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Black Magician Trilogy: The Magicians' Guild
data wydania
ISBN
9788392579601
liczba stron
520
język
polski

Inne wydania

Co roku magowie z Imardinu gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić, ich tarcza ochronna nie jest jednak tak nieprzenikniona jak im się wydaje. Kiedy bowiem tłum bezdomnych opuszcza miasto, młoda dziewczyna, wściekła na traktowanie jej rodziny i przyjaciół, ciska w tarczę kamieniem...

Co roku magowie z Imardinu gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić, ich tarcza ochronna nie jest jednak tak nieprzenikniona jak im się wydaje. Kiedy bowiem tłum bezdomnych opuszcza miasto, młoda dziewczyna, wściekła na traktowanie jej rodziny i przyjaciół, ciska w tarczę kamieniem - wkładając w cios całą swoją złość. Ku zaskoczeniu wszystkich świadków kamień przenika przez barierę i ogłusza jednego z magów. Coś takiego jest nie do pomyślenia. Oto spełnił się najgorszy sen Gildii: w mieście przebywa nieszkolona magiczka. Trzeba ją znaleźć - i to szybko, zanim jej moc wyrwie się spod kontroli, niszcząc zarówno ją, jak i miasto.

 

źródło opisu: Galeria Książki, 2007

źródło okładki: http://galeriaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 506
tygrysica | 2015-07-30
Przeczytana: 28 lipca 2015

Trudi Canavan australijska pisarka i publicystka oraz ilustratorka i projektantka. Kobieta o wielu talentach. Laureatka nagrody Aurealis dla najlepszego opowiadania fantasy. Australijskie czasopismo zatrudniło panią Canavan, jako szefową działu graficznego poświęconego fantastyce Aurealis.
Trudi Canavan jest autorem trzech światowej sławy trylogii.
Trylogia Era pięciorga
Trylogia Czarnego Maga
Trylogia Zdrajcy

Trylogia Czarnego maga została wydana już dawno. Mijałam wielokrotnie ją na półkach w bibliotek czy księgarni. Zdarzało mi się, że już miałam ją brać jednak zawsze wydawało się, że znalazłam coś lepszego w innej książce i odkładałam na półkę Gildie magów. Och, jaka ja głupia byłam! Posiadałam taki skarb, a nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy. W końcu jednak zmądrzałam.

Gildia magów jest książką opowiadającą losy 17 letniej Sonei. Dziewczynka pochodzi z najniższej klasy społecznej, jaka istnieje w Imardin. Takich jak ona wydaje się, że jest setki, a nawet tysiące. Jednak pewnego chłodnego dnia. W czasie odbywającej się czystki. Właśnie w ten dzień Sonea wraz z przyjaciółmi pojawia się w niewłaściwym miejscu i jeszcze gorszym czasie. Rzucając kamieniem w maga odkrywa, że wcale nie jest taka zwyczajna jak się wydaje. Nawet dziewczynka ze slumsów może być wyjątkowa.

Bohaterowie to jedna z najważniejszych rzeczy w książce. Trudi Canavan doskonale zdaje sobie sprawę z tego faktu, ponieważ każdy bohater jest postacią w pełni przemyślaną, ciekawą, zaskakującą i… mogłabym ciągnąć tak dalej. Nie znalazłam postaci, która nie zainteresowałaby mnie w jakimś stopniu. Każda urzekła mnie. Są niepowtarzalni. Wyjątkowi. Każdy jest inny.
Muszę również przyznać się do pewnej faworyzacji pewnych bohaterów. Uwielbiam Soneę oraz Rothena. Są to postacie najbardziej barwne według mnie. Jednak to Ceryni urzekł mnie najbardziej. Swoją postawą dowiódł, że nawet w młodym, niedoświadczonym sercu może kryć się wielki człowiek.
Jedyne, czego brakowało mi w stosunku do nich to fakt, że opis wyglądu bohaterów był dość ubogi. Na początku ciężko było wyobrazić sobie jak oni wyglądają. Z czasem brnąć coraz to na dalsze strony gdzie poznawałam głębiej bohaterów, powoli moja wyobraźnia zaczęła działać.

Gildia magów jest pełna przesłań, które mają zastosowanie w naszym codziennym życiu. Z ręką na sercu muszę przyznać, że oprócz zajmowania przyjemnie i aktywnie czasu również przekazuje nam ważne wartości. Ale czym są słowa bez przykładów.

„...ćwiczenia fizyczne są równie ważne jak umysłowe. Jeśli zaniedbasz ciało...to zaniedbasz również umysł.”

Czyż nie jest to ważne przesłanie? Co nam po wiedzy, kiedy nie jesteśmy na tyle sprawni, aby móc ją wykorzystać, przekazać? Znowuż, co nam po sile fizycznej, kiedy bez wiedzy nie wiemy jak ją właściwie wykorzystać.
Aby pokazać wam, że jest więcej wartościowych przesłań dam wam kolejny przykład.

„Moc nic nie znaczy, jeśli mag ma przegniłe serce.”

Tym razem pozostawiam wam do zinterpretowania ten cytat.

Sama książka jest napisana w bardzo ciekawy sposób. Nie możemy narzekać na brak akcji. Autorka ciągle trzyma nas w napięciu. Kiedy wydaje nam się, że już udało rozwiązać się sprawę okazuje się, że już koniec zostajemy zaskoczeni nowym śladem, informacją. Dzięki mapom miasta zamieszczonym przez autorkę na początku książki możemy podążać (oraz lepiej wyobrazić) krokami naszych bohaterów.
Jak już wspomniałam książka potrafi dać nam wiele do przemyślenia, co wydaje mi się kolejnym jej atutem. Jednym z naprawdę wielu.

Jeśli szukacie czegoś do poczytania, co odmieni wasze życie i pozostawi po sobie „kaca” to gorąco polecam gildie magów. Nie zawiedziecie się.



http://tygrysica.tumblr.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Superfood, czyli jak leczyć się jedzeniem

Recenzja pochodzi z bloga: turkusowa-sowa.blogspot.com Chyba jeszcze nigdy z takim zapałem nie czytałam książki poświęconej... jedzeniu. Od kiedy zob...

zgłoś błąd zgłoś błąd