Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przesilenie zimowe

Wydawnictwo: Książnica
6,56 (169 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
12
8
7
7
69
6
35
5
27
4
6
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788371328824
liczba stron
504
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Niezwykle ciepła powieść o kolejach ludzkiego życia, o tym jak okrutny los potrafi zmienić ludzi i ich postawę wobec świata. Elfrida próbuje dojść do siebie po śmierci ukochanego. Rodzina Oskara zginęła w wypadku samochodowym. Carrie próbuje ułożyć sobie na nowo życie po rozstaniu z Andreasem, a Lucy uciekła po kłótni z matką i babką. Wszyscy zamieszkują w opuszczonym dworze w Szkocji...

Niezwykle ciepła powieść o kolejach ludzkiego życia, o tym jak okrutny los potrafi zmienić ludzi i ich postawę wobec świata. Elfrida próbuje dojść do siebie po śmierci ukochanego. Rodzina Oskara zginęła w wypadku samochodowym. Carrie próbuje ułożyć sobie na nowo życie po rozstaniu z Andreasem, a Lucy uciekła po kłótni z matką i babką. Wszyscy zamieszkują w opuszczonym dworze w Szkocji należącym początkowo do Oskara. Wspólne życie pod jednym dachem, razem spędzone święta Bożego Narodzenia i Sylwester zacieśniają związki między nimi. Nawiązują się nowe przyjaźnie i nie tylko...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1768
Agussiek | 2010-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2010

To moje pierwsze zetknięcie z tą, podobno poczytną, autorką. Myślę także, że na jakiś czas jedyne. Po lekturze Przesilenia nie mam potrzeby poznania innych powieści tej autorki.

Powieść opowiada historię kilkorga bohaterów, których losy mniej lub bardziej przypadkowo, splatają się ze sobą. Łączy je osoba głównej bohaterki, sześćdziesięcioletniej Elfridy, byłej aktorki, która wyprowadza się z Londynu na prowincję, by w spokoju i towarzystwie swojego psa Horacego przeżyć jesień życia. Niewiele jednak z tych planów wyniknie, bo już kilka miesięcy później Elfrida wyląduje w położonym w północnej Szkocji starym domostwie z mężczyzną przy boku. Wyjątkowe Święta Bożego Narodzenia owa para spędzi w towarzystwie dalekiej młodej krewnej Elfridy, jej siostrzenicy oraz przypadkowego gościa - młodego mężczyzny, który niebawem rozpocznie pracę w okolicy. OCZYWIŚCIE te kilka wspólnie spędzonych dni kolosalnie zmieni życie wszystkich bohaterów.

Muszę przyznać, że pierwsze trzysta stron czytało się przyjemnie. Bardzo angielski klimat, sympatyczni bohaterowie, wartka akcja. Ale potem przestało mi się podobać. Autorka uwielbia detale, szczególiki i drobnostki, a w dodatku ma wyjątkowo irytującą manierę wyjaśniania czytelnikowi niezbyt skomplikowanej akcji po kilka razy i z taką dokładnością, jakby chodziło o wyjątkowo trudne do zrozumienia wątki. Im bliżej końca, tym łatwiej się domyślić, że wszystko musi się dobrze skończyć, więc bohaterów spotykają same (przewidywalne) przyjemne rzeczy i co rusz wpadają oni na cudowne rozwiązania wszelkich problemów, nieustannie się przy tym podniecając (co wydaje mi się również bardzo angielskie).

Można, nie trzeba. Choć to dobra, nie wymagająca intelektualnego zaangażowania lektura na zimowe podróże tramwajem lub pociągiem.

Więcej recenzji na moim blogu: www.wedlugagi.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Christine

Dobre trzy razy okazja zakupu tej książki przepadła mi koło nosa. W końcu się udało zdobyć. Przyznam, że podchodziłem do tej książki z delikatnym uśmi...

zgłoś błąd zgłoś błąd