Pociągi pod specjalnym nadzorem

Seria: Dzieła Wybrane Bohumila Hrabala
Wydawnictwo: Świat Literacki
7,14 (978 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
133
8
188
7
364
6
149
5
84
4
9
3
13
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ostře sledované vlaky
data wydania
ISBN
8388612476
liczba stron
96
słowa kluczowe
powieść czeska - 20w.
język
polski

To było tak opowiadałem wprost w ucho pana zawiadowcy. Ostatni nocny pociąg osobowy już odjechał, a od zmierzchu siedziała z nami w kancelarii dyżurnego ruchu pewna wytworna dama, pijąc wino i paląc papierosy. Przed północą dyżurny ruchu, pan Całusek, mówi do mnie : Miłoszu, wprawdzie jesteś dopiero praktykantem, ale ja mam do ciebie zaufanie. Posiedzisz tu za mnie jakieś dwie godzinki! (...)

 

źródło opisu: okładka

Brak materiałów.
książek: 1925

Jest tyle warstw w tej książce, co urzekają, ale dla mnie z "Pociągów" wyłonił się przede wszystkim Hrabal empatyczny wobec zwierząt idących na rzeź, a właściwie przejeżdżających obok stacyjki na czeskiej prowincji, w oddali zaś druga wojna światowa.

Czytałam z tydzień temu, a wciąż mam w pamięci krowy, jadące od tygodnia bez wody i jedzenia, z połamanymi nogami uwięzionymi w sztachetach wagonów, część z nich już nieżywa. Nie wiem, czy kryje się za tym metafora żydów wiezionych na śmierć bydlęcymi wagonami, ja odczytuję to dosłownie, i przyjmuję, że Hrabalowi chodziło jednak o zwierzęta, a nie ludzi, choć są pewne tropy, że może jest inaczej („- Ci Niemcy to świnie – krzyknąłem”). Prześladują mnie prosięta wiezione od kilku dni w siarczystym mrozie w otwartych piętrowych wagonach, omdlewające z pragnienia, „(…) prosięta przytulone do siebie główkami, prosięta, które bały się poruszyć, aby wraz z tym jednym jedynym ruchem nie utracić ostatniej odrobiny ciepła, prosiątka o zziębniętych nóżkach, o porcelanowych kopytkach.” I ta historia z torturowanym bykiem, który „na pewno już nie chciał mieć nic wspólnego z tym światem”.

Nie wiem czy „Pociągi” są na liście lektur szkolnych, ale powinny tam być , zamiast np. „Quo vadis”. Po co męczyć młodzież przestarzałymi kolubrynami, podczas gdy na tych kilkudziesięciu stronach, na zmianę komizm (z tych autentycznie zabawnych) zmieszany z bezsilnością wobec okrucieństwa, uroda życia i jego bezsens. Uczeń mógłby sobie porachować, czy warto mieć coś wspólnego z tym światem i skąd się bierze kotlet na obiednim talerzu. Nawet frywolna mizoginia autora (czy też jego postaci) nie ma wpływu na wartość tej książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziwna pogoda

"Takie opowiadania to ja lubię" Syn sławnego Ojca nie ma czego się wstydzić. Po raz kolejny udowadnia, że jest blisko, aby mu dorównać (bior...

zgłoś błąd zgłoś błąd