Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na ostrzu noża

Tłumaczenie: Anna Jakubowska
Cykl: Cykl o Koniaszu (tom 2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,34 (803 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
106
8
176
7
289
6
119
5
45
4
9
3
4
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Na ostřích čepelí
data wydania
ISBN
9788360505397
liczba stron
376
język
polski

Psy kąsają, karawana jedzie dalej… Ruszyła. Zorganizowana przez Koniasza, najemnika nad najemników. Mistrza w swoim fachu, straceńca o poharatanej duszy i pokrytym bliznami ciele. Jest sprytny, świetnie wyszkolony, wykształcony, inteligentny, skryty. Bezwzględny zabójca i podstępny strateg, a jednocześnie człowiek honoru, w którym domyślać się można całych pokładów wrażliwości. Galerii...

Psy kąsają, karawana jedzie dalej…

Ruszyła. Zorganizowana przez Koniasza, najemnika nad najemników. Mistrza w swoim fachu, straceńca o poharatanej duszy i pokrytym bliznami ciele.

Jest sprytny, świetnie wyszkolony, wykształcony, inteligentny, skryty. Bezwzględny zabójca i podstępny strateg, a jednocześnie człowiek honoru, w którym domyślać się można całych pokładów wrażliwości. Galerii barwnych postaci dopełniają jego malowniczy kompani i towarzyszące im kobiety. Bo nawet w mocnej męskiej prozie nie może zabraknąć wątków miłosnych.

Koniasz podjął się wykonania zadania – zdawałoby się – niewykonalnego, skoro potężny władzą i bogactwem przeciwnik nie zawahał się przed sprzątnięciem z tego świata mocodawcy najemnika. Ma doprowadzić karawanę osadników do nowego świata. Jeśli czytaliście pierwszy tom, wiecie, że ktoś dwoił się i troił by przeszkodzić w przygotowaniu i przeprowadzeniu przedsięwzięcia. I nadal nie ustaje w wysiłkach. Ruszył wyścig z czasem i zdecydowanym na wszystko wrogiem… Ruszyła karawana…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 98
sebogothic | 2014-12-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2014

Podobny średniak jak część pierwsza. Nareszcie karawana wreszcie wyruszyła!!! Fanfary!!! No, ale akcja jest podobna do tej z pierwszej części. Wydaje mi się, że autor na poczekaniu wymyślał kolejne przypadki, więc jakoś fascynująco się tego nie czyta. Od razu widać kiedy autor szczegółowo przemyśli i zaplanuje każdy wątek, no, ale tym wyróżniają się mistrzowie (Tolkien, Rowling, Sapkowski). Żambocha można przeczytać, ale na jakąś rewelację się nie należy szykować.
Jak pisałem w opinii o poprzedniej części: świat i lore jest tutaj stosunkowo słabo nakreślone, a postacie są płaskie, bez krzty polotu i finezji. Koniasz zakochany do szaleństwa w Krystynie (z gazowni :D), w poprzedniej części non-stop o niej myślał, a teraz problem minął po jednej gadce pod drzewem. Widocznie po przechędóżce w tomie I Koniasz stracił ciągoty na Krystynę. A taki był zakochany!!! (Nie żeby jego uczucie w pierwszej części zostało wiarygodnie przedstawione. Ot, przy każdej okazji autor wspominał jak to Koniasz o niej myśli.)
Kowalski, który wiódł wręcz ascetyczne życie i rumienił się na każdą wzmiankę o seksie, teraz dokazuje za pięciu. Zauważyłem, że autorzy książek poprzez bohaterów realizują swoje erotyczne fantazje, ten wątek pewnie po to został stworzony. Ot, miły cieplutki trójkącik, gdzie każdemu dobrze. Wydaje mi się jednak, że autor za dużo temu czasu poświęcił. Zresztą to standard dla Żambocha. Jakieś ważne rzeczy jak przesłuchanie jakiegoś świadka itp. zbywa dwoma zdaniami, a nic nie wnoszące opisy są rozwleczone.
Wątek główny natomiast jest strasznie zaniedbany. Standardem jest, że zawsze są jakieś trudności. Tak jak w części pierwszej. A to ktoś zaatakuje, a to jest jakaś przeszkoda uniemożliwiająca przejście. Śmierć jakichś ważniejszych postaci zbywałem wzruszeniem ramion, a sam finał jest jakby pisany na odczepnego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak kamień w wodę

Z porażek, w tym czytelniczych, należy wyciągać wnioski. I mimo iż obiecałam sobie że już nigdy więcej nie sięgnę po książkę która jest połączeniem kr...

zgłoś błąd zgłoś błąd