Syn szczęścia

Tłumaczenie: Ewa M. Bilińska
Cykl: Dina (tom 2) | Seria: Arcydzieła literatury norweskiej
Wydawnictwo: Smak Słowa
7,2 (99 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
18
8
24
7
23
6
19
5
9
4
2
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lykkens sønn
data wydania
ISBN
9788364846854
liczba stron
520
słowa kluczowe
Ewa M. Bilińska
język
polski
dodała
Ag2S

Nagroda Księgarzy Norweskich przyznawana za najlepszą książkę dekady (1990) „Syn szczęścia” jest drugą, długo oczekiwaną częścią kultowej norweskiej trylogii, którą rozpoczyna bestsellerowa i owiana już legendą „Księgą Diny”. Cykl „Trylogia Diny” kończy zaskakujący tom 3. „Dziedzictwo Karny” (2016). Matka zabija swojego rosyjskiego kochanka. Świadkiem morderstwa jest jej jedenastoletni syn....

Nagroda Księgarzy Norweskich przyznawana za najlepszą książkę dekady (1990)
„Syn szczęścia” jest drugą, długo oczekiwaną częścią kultowej norweskiej trylogii, którą rozpoczyna bestsellerowa i owiana już legendą „Księgą Diny”. Cykl „Trylogia Diny” kończy zaskakujący tom 3. „Dziedzictwo Karny” (2016).
Matka zabija swojego rosyjskiego kochanka. Świadkiem morderstwa jest jej jedenastoletni syn. Nie może on nikomu powiedzieć prawdy, dlaczego wrzos koło mężczyzny zabarwił się na czerwono. Jednak pytań bez odpowiedzi jest więcej: Czy świadek jest winny? Czy milczenie jest kłamstwem? Czy matka ma prawo poświęcić kogo tylko chce?
Powieść ukazuje Benjamina, syna Diny z Reinsnes i jego okres dojrzewania od chłopca do mężczyzny. Tytułowy bohater poszukuje Diny w Berlinie, ale także w kobietach, które spotyka: w żonie grabarza z Tromsø, w Karnie ze szpitala polowego przy Dybbøl oraz w córce profesora, Annie, która jest zaręczona z jego najlepszym przyjacielem

 

źródło opisu: http://www.smakslowa.pl/

źródło okładki: http://www.smakslowa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 91
Zabookowane | 2017-02-05
Na półkach: Przeczytane

Każdy kto czytał „Księgę Diny”, wie, jak niejednoznaczną postacią jest główna bohaterka. Skrzywdzone dziecko w ciele pięknej, niezależnej kobiety. Amazonka, niespokojny duch, postępująca według własnych zasad, sprawiedliwa (choć to taka starotestamentowa, twardo pojmowana sprawiedliwość), nieodgadniona, pociągająca, ekscentryczna. Patrząca na świat inaczej niż większość ludzi, a już na pewno inaczej niż kobiety żyjące w jej czasach. Poszukująca szczęścia.
Dina może fascynować, ale i może budzić złość. Jej nieugiętość i bezkompromisowość łatwo odczytać jako brak współczucia dla innych, egoizm.
Zwłaszcza w kontekście syna Diny – Beniamina, którego czytelnik poznaje już w pierwszym tomie cyklu jako dziecko wrażliwe, mądre, ciekawe świata, lecz – co tu dużo mówić – odsunięte przez matkę na dystans, który wydawać się musi zbyt duży. Mimo to Beniamin przepada wręcz za Diną, podziwia ją i bardzo pragnie być w centrum jej świata.
Niestety nie jest. Co więcej – jego matka, ta niezwykła, silna kobieta, to także morderczyni. Jakkolwiek oceniać, może nawet usprawiedliwiać jej czyny, to morderczyni. Zabija swoją największą życiową miłość, Rosjanina Leo Zhukovckiego. Beniamin zaś, jeszcze jako młody chłopiec, zostaje świadkiem tego zdarzenia.
Owszem, postrzegał rosyjskiego kochanka Diny jako rywala, kogoś, kto zabierał mu miejsce przy matce. Jednak śmierć Leo zupełnie odmienia jego życie. Staje się jego mroczną tajemnicą, ciężarem trudnym do uniesienia, powracającą wizją:

„Oto ja: Mrówka na wrzosowisku. Albo ptak. Który zgubił się gdzieś w przestworzach. Daleko od ziemi. A jednak ona jest tak blisko, że czuję jej oddech na czole.
Stoi, mocno wsparta na szeroko rozstawionych nogach, wyciągając przed siebie ręce. Jednocześnie coś wymyka się jej z dłoni. W chwili, gdy metal trafia w kamień, słychać dziką pieśń (…)
W kręgu jestem ja. I mężczyzna. Leży we wrzosach z głową pokrytą czerwoną pianą, rozlewającą się coraz szerzej dookoła. To właśnie czerwień tworzy ten krąg wokół nas. Otacza jego i mnie”.

Z takim bagażem Beniamin wyrusza z rodzinnego Reinsnes w świat, najpierw do szkoły w Tromsø, potem na studia medyczne w Kopenhadze. Niezwykła wyobraźnia i wrażliwość powodują, że widzi w nowych miejscach, ludziach, zdarzeniach więcej niż dostrzegają inni. Jak w domu grabarza w Tromsø, gdzie wszystko wydaje mu się dziwne, potworne i niebezpieczne.

„Jedzenie również było nierzeczywiste. Albo zaklęte. Smakowało zawsze tak samo, niezależnie od wyglądu. Nie było to szczególnie dziwne. Bo nastrój przy stole przywodził na myśl klimat morskiej głębiny. Ciemne, falujące zarośla wodorostów i śliskie kamienie, rozpadliny i pęknięcia. Pływające wokół stworzenia z otwartymi paszczami i ostrymi płetwami. Ciemna jadalnia z poczerniałymi od tytoniu rzędami kwiatów na ścianach tak naprawdę była pełna falujących wodorostów i oślizgłych ciał. Pokój aż po sufit wypełniały słowa, które nigdy nie mogły zostać wypowiedziane. Żadne słowa nie mogły tu przeżyć. Nawet uzbrojone w skrzela”.

Choć trudno w to uwierzyć, Beniamin jest postacią równie skomplikowaną, a jednocześnie fascynującą jak Dina. Jego historia, dojrzewającego chłopca, potem młodego mężczyzny, jego perypetie, pragnienia, rozterki i erotyczne namiętności – porywają. Język powieści zaś – niezwykle plastyczny, przepiękny, działający na wyobraźnię – momentami wręcz oszałamia.
Druga część słynnego cyklu nie ustępuje w niczym pierwszej. Wassmø po raz kolejny kreuje literacką fikcję, która w równym stopniu fascynuje, co budzi niepokój. Piękna literatura.
Polskie tłumaczenie ostatniej części cyklu, noszącej tytuł „Dziedzictwo Karny” - w planach wydawcy. Nie pozostaje nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość!l

Recenzja publikowana tu:
https://www.facebook.com/705441276252830/photos/a.705470226249935.1073741829.705441276252830/951224978341124/?type=3

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie tacy oni straszni

"Nie tacy oni straszni" to moje pierwsze spotkanie z Autorką i jestem pewna, że nie jest ono ostatnie. Książkę dobrałam losowo z braku tej c...

zgłoś błąd zgłoś błąd