Śnieg

Tłumaczenie: Anna Polat
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,52 (1324 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
129
8
174
7
388
6
247
5
176
4
46
3
91
2
10
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kar
data wydania
ISBN
8308038387
liczba stron
555
język
polski

Opowieść o poecie, Ka, który wraca po 12 latach emigracji w Niemczech do ojczystej Turcji na pogrzeb matki. W małym anatolijskim miasteczku Kars podejmuje próbę odzyskania młodzieńczej miłości, a przy okazji pisze artykuł na temat serii tajemniczych samobójstw wśród młodych dziewcząt, którym zakazano noszenia muzułmańskich chust. Prowadząc swe dziennikarskie śledztwo Ka poznaje miejscowe...

Opowieść o poecie, Ka, który wraca po 12 latach emigracji w Niemczech do ojczystej Turcji na pogrzeb matki. W małym anatolijskim miasteczku Kars podejmuje próbę odzyskania młodzieńczej miłości, a przy okazji pisze artykuł na temat serii tajemniczych samobójstw wśród młodych dziewcząt, którym zakazano noszenia muzułmańskich chust. Prowadząc swe dziennikarskie śledztwo Ka poznaje miejscowe władze, rozmawia ze studentami, kandydatem na burmistrza w nadchodzących wyborach, sufickim szejkiem, pierwszym islamskim pisarzem science fiction i terrorystą. Nawiedzająca nagle okolicę potężna zamieć śnieżna na kilka dni odcina miasteczko od reszty świata. Kars staje się widownią bardzo współczesnego i tragicznego w skutkach konfliktu politycznego, w który zaangażowane są miejscowe świeckie władze, wyznawcy islamu i Kurdowie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2006

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 414
mm8371 | 2015-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2015

Mów mi dobrze dobrze mi mów
Łaskocz czule warkoczem ciepłych słów
Wilgotnym szeptem przytul mnie
I mów mi dobrze nie mów mi źle

Bo ja na złe
Bo ja na złe, reaguję źle
I kurczę się, w sobie zamykam
I kurczę się, w sobie zamykam

Indywidualizm i wspólnota,Europa i Turcja,wiara i jej brak,wolność i dogmat...wokół tych pojęć krąży autor.Właśnie..krąży,i krąży...coraz dalej ,coraz szybciej..tracąc chyba z oczu autentyzm i same zagadnienia..Zostaje powierzchowność i banał.Nic nowego,nic odkrywczego,nic co na dłużej zostanie w pamięci.Tylko ten padający nieprzerwanie śnieg...
Główny bohater jest tureckim poetą...to oczywiście tłumaczy jego rozchwianą osobowość...Niestety pozostaje jeszcze narcyzm,arogancja,cały zestaw paranoidalnych lęków i obsesji,ciągłe ocenianie innych i kretyńska pogoń za wydumanym własnym szczęściem bez rozglądania się na boki...I jeszcze nawiedzające go niczym ataki epilepsji chwile natchnienia,kiedy wyrzuca z siebie genialne wersy...
Sama narracja jest chropowata i przyciężka,a fabuła żenująco niewiarygodna...Moim skromnym zdaniem zachwyty nad tą pozycją są mocno przesadzone,choć mogę się mylić lub z powodu upałów i niedostatków inteligencji nie potrafiłem zrozumieć prozy pana Orhana...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopi

Nie mogę dać więcej, ograniczenia techniczne. ps. Przerażają mnie oceny i komentarze pod nimi osób, które dały dwie gwiazdki. Strach wyjść na ulicę.....

zgłoś błąd zgłoś błąd