Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tego lata, w Zawrociu

Cykl: Zawrocie (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,86 (1006 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
117
8
146
7
324
6
188
5
109
4
30
3
29
2
5
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8371503539
liczba stron
222
słowa kluczowe
powieść polska, spadek, dom
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Powieść o wyprawie w nieznane, w pełną tajemnic przeszłość rodzinną. Główna bohaterka, Matylda, mieszkająca w miejskim blokowisku, otrzymuje pewnego dnia w spadku po babce Aleksandrze malowniczo położony dom na prowincji.

 

Brak materiałów.
książek: 814
Joasia | 2012-01-29
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 29 stycznia 2012

O powieściach Hanny Kowalewskiej dowiedziałam się z LC i zachęcona pozytywnymi opiniami czytelników postanowiłam sięgnąć po „ Tego lata, w Zawrociu” i nie żałuję!!
Muszę przyznać, że spodziewałam się dobrego, ale jednak czytadła z serii „nieszczęśliwa bohaterka wyjeżdża na idylliczną wieś i zaczyna nowe życie…”, a tu jednak zastałam coś innego i bardzo mi się to spodobało!
Matylda czyli bohaterka powieści rzeczywiście wyjeżdża na wieś do odziedziczonego po nieznanej jej babce Zawrocia, ale ta podróż nie jest dla niej ucieczką od dawnego życia, lecz jest tak naprawdę początkiem poznania historii jej rodziny, jej korzeni, od których była do tej pory odcięta. Zawrocie staje się również dla Matyldy pretekstem do wspomnień i rozrachunku z własnym dotychczasowym życiem.
Dużą zaletą powieści jest piękny, miejscami poetycki język oraz to, że cała historia przedstawiona została jako swoista wewnętrzna rozmowa Matyldy ze swoją babką Aleksandrą. Wszystko to sprawia, że książkę Hanny Kowalewskiej czyta się świetnie, a ja już nie mogę doczekać, kiedy w moje ręce wpadnie „Góra śpiących węży”….:-)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spisane własną krwią

Jeżeli ktoś myślał, że Diana Gabaldon w tej części sobie odpuści, to się grubo mylił. W przeciwieństwie do swoich poprzedników, ten tom zaskakuje od s...

zgłoś błąd zgłoś błąd