Tego lata, w Zawrociu

Cykl: Zawrocie (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,85 (1012 ocen i 108 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
117
8
146
7
326
6
190
5
108
4
32
3
30
2
5
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8371503539
liczba stron
222
słowa kluczowe
powieść polska, spadek, dom
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powieść o wyprawie w nieznane, w pełną tajemnic przeszłość rodzinną. Główna bohaterka, Matylda, mieszkająca w miejskim blokowisku, otrzymuje pewnego dnia w spadku po babce Aleksandrze malowniczo położony dom na prowincji.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5440

Tajemnice Zawrocia

Pierwsze wydanie książki rozpoczynającej cykl książek o Zawrociu ukazało się w 1998 roku. Powieść odniosła wielki sukces – spodobała się czytelnikom i doczekała się kolejnych wznowień. Kowalewska stworzyła bardzo oryginalną i ciekawą opowieść, którą przetłumaczono na włoski i niemiecki oraz zdobyła nagrodę za najlepszą powieść polską. Czy książka rzeczywiście zasłużyła na miano bestsellera ? Moim zdaniem zdecydowanie tak! Kowalewska uwiodła mnie tą książką. Zakochałam się w Zawrociu i polubiłam jego nową właścicielkę. A kim ona jest ?

Matylda (co za śliczne imię !!!) jest mieszkanką stolicy, pracuje jako kierownik literacki jednego z teatrów. Mieszka w niewielkiej kawalerce w jednym z morza wieżowców i ma kochanka Michała. Jej mąż, który był wielką studencką miłością popełnił samobójstwo, a wdowa po nim długo nie mogła dojść do siebie po tym tragicznym zdarzeniu. Minęły lata, Matylda uporządkowała swoje życie i nagle pewnego letniego dnia dostała telegram zawiadamiający o śmierci babki ze strony matki. Aleksandra widziała wnuczkę tylko raz w życiu. A jednak właśnie jej zapisała swoją posiadłość w pewnym miasteczku na prowincji.

Matylda porzuca stolicę i pewnego letniego dnia otwiera wielkim kluczem bramę Zawrocia. Od pierwszej chwili jest nim zachwycona. Piękny dom, łąka, sad oczarowuje wrażliwą spadkobierczynię. Dom mimo, że przypomina nieco muzeum, bo królują w nim stare meble i wystrój jak z dawnych lat, wydaje jej się miejscem przytulnym i, jak się okazuje, kryje...

Pierwsze wydanie książki rozpoczynającej cykl książek o Zawrociu ukazało się w 1998 roku. Powieść odniosła wielki sukces – spodobała się czytelnikom i doczekała się kolejnych wznowień. Kowalewska stworzyła bardzo oryginalną i ciekawą opowieść, którą przetłumaczono na włoski i niemiecki oraz zdobyła nagrodę za najlepszą powieść polską. Czy książka rzeczywiście zasłużyła na miano bestsellera ? Moim zdaniem zdecydowanie tak! Kowalewska uwiodła mnie tą książką. Zakochałam się w Zawrociu i polubiłam jego nową właścicielkę. A kim ona jest ?

Matylda (co za śliczne imię !!!) jest mieszkanką stolicy, pracuje jako kierownik literacki jednego z teatrów. Mieszka w niewielkiej kawalerce w jednym z morza wieżowców i ma kochanka Michała. Jej mąż, który był wielką studencką miłością popełnił samobójstwo, a wdowa po nim długo nie mogła dojść do siebie po tym tragicznym zdarzeniu. Minęły lata, Matylda uporządkowała swoje życie i nagle pewnego letniego dnia dostała telegram zawiadamiający o śmierci babki ze strony matki. Aleksandra widziała wnuczkę tylko raz w życiu. A jednak właśnie jej zapisała swoją posiadłość w pewnym miasteczku na prowincji.

Matylda porzuca stolicę i pewnego letniego dnia otwiera wielkim kluczem bramę Zawrocia. Od pierwszej chwili jest nim zachwycona. Piękny dom, łąka, sad oczarowuje wrażliwą spadkobierczynię. Dom mimo, że przypomina nieco muzeum, bo królują w nim stare meble i wystrój jak z dawnych lat, wydaje jej się miejscem przytulnym i, jak się okazuje, kryje wiele tajemnic. Bowiem w jednej z szuflad Matylda odkrywa pamiętniki autorstwa jej babki – osoby ekscentrycznej i staroświeckiej, damy z prawdziwego zdarzenia, dumnej i wyniosłej elegantki o trudnym charakterze i osoby niezwykle upartej. Ich lektura pozwala Matyldzie poznać rodzinne sekrety i tajemnice, których jak się okazuje w tej rodzinie nie brakowało. Dzięki nim kobieta poznaje oczami babki Aleksandry swoich krewnych, o których tak mało wie i którzy w zasadzie są dla niej obcymi ludźmi.

Ta powieść mnie zachwyciła już od początku. Przyznaję, że nie jest napisana w sposób prosty i łatwy w odbiorze. Styl Kowalewskiej jest dość specyficzny, skąpy raczej w dialogi, ale bardzo swoisty i wyrafinowany. Autorka krok po kroku wprowadza nas w rodzinne sprawy swoich bohaterów, którzy wykreowani są w sposób nader ciekawy. Ich psychika jest dość skomplikowana, rządzą nimi nad wyraz mocno namiętności i uczucia, są wrażliwi, a zarazem pełni różnych wad i słabostek, zazdrośni o spadek i chciwi. Nie brak intryg i drobnych złośliwości wobec nowej właścicielki Zawrocia, a Czytelnik ma okazję poznania ciekawej historii rodzinnej, którą bywa chwilami nieco zawikłana.

Ta powieść jest bardzo nastrojowa. Czyta się ją dość powoli, ale każde słowo w niej jest doskonale wyważone. Kowalewska tak bardzo niezwykle pisze o ludzkich uczuciach, emocjach, miłości, która niejedno ma imię – czasem przyjmuje postać ognistej namiętności, a czasem po prostu jest przywiązaniem i poczuciem spokoju. Pisarce udało się w książce stworzyć niezwykły klimat – oddający magię starej rodzinnej posiadłości, w której ma się wrażenie, że czas stanął w miejscu. Książka to zarazem relacja wnuczki dla babci, która we wyobrażeniu Matyldy ogląda Zawrocie gdzieś z nieba.

To nie jest łatwa lektura ze względu na sporą dawkę spostrzeżeń psychologicznych i analizę emocji, które targają głównymi bohaterami. Ale warto ją przeczytać! Po lekturze “Tego lata, w Zawrociu” wcale nie miałam ochoty na rozstanie z jego postaciami. Byłam ciekawa jak potoczą się ich dalsze losy, czy Matyldzie ułoży się jednak z kochankiem, czy Paweł rozwinie się muzycznie i czy Emilia stłumi negatywne emocje i żale.

Idealna książka dla wymagających Czytelniczek, książka która jest zaprzeczeniem tezy, że polska proza współczesna adresowana do kobiet nie jest ambitna.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2065)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6568
allison | 2017-07-24
Przeczytana: 23 lipca 2017

Powieść Hanny Kowalewskiej „Tego lata, w Zawrociu” przeczytałam pierwszy raz dziesięć lat temu. Teraz wróciłam do niej z wielkim sentymentem dzięki nowemu wydaniu.
Moje odczucia nie zmieniły się – książka niezmiennie robi na mnie pozytywne wrażenie, wywołując wzruszenia dzięki treści i jedynemu w swoim rodzaju klimatowi.

Główną bohaterką jest młoda kobieta, która dostaje w spadku po babce dom z wielkim, malowniczym ogrodem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Matylda widziała babcię tylko raz w życiu i ma świadomość, że nie była przez nią lubiana.
Przyjazd do Zawrocia wywołuje w spadkobierczyni wspomnienia, a znalezione zapiski babki i dziadka odsłaniają wiele prawd o przeszłości, w której nie brakuje rodzinnych tajemnic.
Matylda konfrontuje swoje życie z niektórymi perypetiami babki, dzięki czemu przeszłość przeplata się w ciekawy sposób z teraźniejszością.
Sytuacja zagęszcza się i komplikuje, gdy na horyzoncie pojawiają się inni członkowie rodziny – ciotka i...

książek: 1155
Tatiasza Aleksiej | 2017-02-11

Przeczytałam z przyjemnością... chwilami szło niełatwo...
Matylda, główna bohaterka dostaje spadek, którego się nie spodziewała. Tajemnice przeszłości, babka uważana za starą wiedźmę i dziwaczkę...

książek: 799
Nina | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2017
Przeczytana: 17 stycznia 2017

To jest to, co ja nazywam literaturą piękną. Bo to piękna książka jest :) Czyta się niespiesznie, delektuje językiem, smakuje kunszt pisarski autorki. Przez tę książkę nie da się przelecieć, nie da się niczego pominąć, wszystko czemuś służy, a jeśli coś ominiesz, musisz wrócić, by cała reszta miała sens.
Pokochałam Zawrocie, Matylda mnie bardzo zaintrygowała, a babka Aleksandra - no cóż... Stara, złośliwa wiedźma, a taka ludzka przecież. Można ją albo kochać albo nienawidzić, mimo że już nie żyje, że nie może się bronić. Ja pokochałam :)
Dzięki Bogu jestem szczęśliwą posiadaczką całego cyklu, więc za chwilę biorę się za kolejne części.

książek: 6795

Matylda to mieszkanka Warszawskiego blokowiska w Warszawie,pracuje w teatrze
Dostaje w spadku odziedziczony po mało znanej babce mały malowniczy dom na prowincji.
Nic nie było by tak już nic dziwnego,że o to ubiegają się inni kandydaci.
To magiczne,piękne miejsce,urocze "Zawrocie",gdzie z główną bohaterką Matyldą wiele wspaniałych przygód przeżywał,historia rodzinna,tajemnica w rodzinie ktoś ukrywa.
Czy Matyldzie uda się odgadnąć zagadki i tajemnice ekscentrycznej babki?

Historia cudowna,mądra,polubiłam od początku Matyldę to wspaniała,miła,wyjątkowa,sympatyczna bohaterka,styl pisarki Pani Hanny Kowalewskiej ciekawy,pięknie pisze swe powieści.
Urzekła mnie,pod wielkim zachwytem jestem,spełniła moje oczekiwania ta piękna książka,oderwać się ani na chwilę nie mogłam od powieści.
Tak pochłonięta byłam nią pochłonęłam natychmiast sprawnie mi szło czytanie,napisana cudownie książka.
Nic dodać,nic ująć piękna książka i wyjątkowe,niesamowite Zawrocie....w tym niezwykłym miejscu byłam nie...

książek: 437
mroźny_poranek | 2016-07-12
Przeczytana: 11 lipca 2016

Spadek, którego Matylda miała nie otrzymać po śmierci babki, a który otrzymała. Wbrew wszystkim i wszystkiemu. Wbrew samej babce Aleksandry.
To on właśnie stał się kością niezgody w jej rodzinie.
W tym momencie zaczęło pojawiać się więcej pytań niż odpowiedzi.
Niewygodnych odpowiedzi i niewygodnych pytań.

Książka "Tego lata, w Zawrociu" to monolog, jaki prowadzi główna bohaterka Matylda z nieżyjącą już babką Aleksandrą.
Nie potrafi zrozumieć, dlaczego to właśnie jej babka przepisała majątek, chociaż wcale nie żywiła do niej żadnych uczuć.
Napisana pięknym językiem, pozwala przenieść się w Zawrocie i zasmakować tamtejszej natury.
Wciągająca, uczuciowa, pełna skrajnych emocji.
Polecam.

książek: 1113
Izabela Pycio | 2015-10-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 października 2015

Cudowna opowieść, tak czule, z wyczuciem, pięknie napisana. Bardzo mocno i głęboko przemówiła do mojej wyobraźni. Autorka spokojnie i z wielkim wyczuciem tworzy poetycki nastrój towarzyszący czytelnikowi przez całą książkę. Z dużym wzruszeniem i napięciem odkrywałam tajemnice przeszłości rodziny Matyldy. Książkę nie należy czytać pośpiesznie, warto ulec jej klimatowi. Często tak mało wiemy o innych, nawet tych najbliższych, z łatwością osądzamy i wydajemy opinie, nie słuchając co mają nam do powiedzenia, nie zauważamy czego sami nie chcą przed nami zdradzić.

bookendorfina.blogspot.com

książek: 2571
Magda | 2012-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2012

Książka zachwyca językiem. Piękna poetycka proza - niespotykana we współczesnej literaturze. Pomysł także ciekawy. Rodzinna historia, tajemnica- to coś, co lubię najbardziej. Już nie mogę się doczekać następnych części...

książek: 777
Gosik62 | 2017-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2017

Nie jest to łatwa lektura, ale mimo to, nie można się od niej oderwać. Książka napisana w formie monologu Matyldy z nieżyjącą babką Aleksandrą. Matylda stara się rozwikłać rodzinne tajemnice, a przede wszystkim dowiedzieć się dlaczego właśnie jej przypadła w spadku posiadłość Zawrocie. Dużo mądrych przemyśleń, trochę psychologii. Z pewnością sięgnę po następną część serii.

książek: 647

Jakoś tak wyszło że w mojej kolejce do czytania , stojącej karnie i grzecznie na półce tym razem znalazła się rodzinna historia . Jest to historia swojska , polska która mnie zachwyciła . Rzecz cała zaczyna się w lecie . Przepięknie pachnąca przyroda i niespodzianka jaką otrzymała Matylda Malinowska - Just od swojej nieznanej babki . Mianowicie otrzymała od niej w spadku piękną posiadłość - Zawrocie . Cała rodzina Matyldy , to znaczy matka , ojczym , przyrodnia siostra i różne ciotki i kuzyni są strasznie zdziwieni tą decyzją babki nie mniej niż sama Matylda . Co niektórzy twierdzą nawet że babka zrobiła to celowo , aby wszystkich ze sobą poróżnić i że już słyszą jej koszmarny chichot zza grobu . Matylda też nie wie co o tym myśleć , ale zamiast spekulować próbuje dowiedzieć się skąd ten babki pomysł aby jej oddać Zawrocie , no i w ogóle czegokolwiek o babce , której nigdy przecież na oczy nie widziała . Książka obfituje w dużo różnych ciekawych zdarzeń i świetnie przedstawionych...

książek: 1429
vandenesse | 2012-03-27
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 27 marca 2012

Dla mnie ta książka powiała niezwykłą świeżością - zupełnie inna od dotychczas czytanych przez mnie powieści polskich.

Matylda dostaje w spadku po babce dom w malowniczej miejscowości. Tam musi rozliczyć się z przeszłością - swoją oraz swojej rodziny. A rodzina okazuje się pełna wypaczonych charakterów, plujących jadem, złością - ogólnie nieciekawe osobniki.
Powieść do pewnego momentu biegnie sobie spokojnym torem, trochę nierealnym, powiedziałabym, że takim trochę zamglonym, aż tu nagle zaskakuje mnie dialog pomiędzy dwójką bohaterów - Pawłem a Anną - tak jakby nagły powrót ze świata snów do brutalnej rzeczywistości - dużo wulgarnej bezsilności, złości. Od tego momentu akcja jakby szybciej się toczy, sytuacja zaczyna się wyjaśniać, gra z przeszłością pomału dobiega końca.

Ogólnie świetny pomysł na powieść - tajemnice z przeszłości zawsze mnie ciekawiły a jak dochodzą do tego tak wyraziste postaci, jak w tym przypadku babka Matyldy - stara wariatka, dziwaczka, pełna sekretów -...

zobacz kolejne z 2055 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w upał

W zasadzie to powinniśmy w ten weekend sięgnąć po jakichś brytyjskich pisarzy, za którymi będziemy tęsknić w Europie np.: J.K. Rowling, Hilary Mantel, Iana McEwana, Kena Folletta czy Johna LeCarrego, ale postanowiliśmy poczekać i zobaczyć, co się dalej będzie działo. Tymczasem sprawdźcie, co czyta mocno przetrzebiona urlopami redakcja serwisu.


więcej
Znalezione w Ninatece: Tego lata, w Zawrociu

Lato wciąż trwa, więc korzystajmy z niego i wybierzmy się na literacką wycieczkę - tym razem do Zawrocia. W dzisiejszym odcinku naszego audio-literackiego cyklu Hanna Kowalewska opowiada o genezie powieści i o tym, jak zmieniał się jej zamysł na fabułę - od historii miłosnej do opowieści o konflikcie między babką a wnuczką.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd