Drzewo przetrwania

Wypisz wymaluj. Święci dominikańscy

Wydawnictwo: W drodze
7 (7 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
4
7
1
6
1
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379060962
słowa kluczowe
hagiografia, święty, dominikanie
kategoria
religia
język
polski
dodał
Ego_Sum

Zakonna tradycja przekazuje nam opowieść o śnie Dominika. Święty ujrzał drzewo, na którego gałęziach siedziało i głośno świergotało mnóstwo ptaków. Nagle uderzył potężny wiatr, drzewo upadło, a jego mieszkańcy rozpierzchli się po świecie. Dominik zinterpretował sen jako znak, że musi rozesłać braci. Dzięki temu wielu z nich dojrzało do świętości i od ośmiuset lat Rodzina Dominikańska rozrasta...

Zakonna tradycja przekazuje nam opowieść o śnie Dominika. Święty ujrzał drzewo, na którego gałęziach siedziało i głośno świergotało mnóstwo ptaków. Nagle uderzył potężny wiatr, drzewo upadło, a jego mieszkańcy rozpierzchli się po świecie. Dominik zinterpretował sen jako znak, że musi rozesłać braci. Dzięki temu wielu z nich dojrzało do świętości i od ośmiuset lat Rodzina Dominikańska rozrasta się także w niebie. To zaś rodzi pewien problem z gatunku praktycznych, a mianowicie jak odróżnić jednego świętego od drugiego, skoro wszyscy w tych samych habitach.

I o tym jest ta książka. Dowiemy się z niej, na przykład, dlaczego bł. Czesław zwykle ma w ręku coś w rodzaju granatu zapalającego, z jakiego powodu bł. Henryk Suzo mógłby patronować salonom tatuażu, kim jest człowiek z mieczem w głowie i kto zapoczątkował tradycję dominikańskich murali. Poznaj dominikańskich świętych – każdy z nich jest jedyny w swoim rodzaju!

 

źródło opisu: https://www.wdrodze.pl/opis,1376,Wypisz_wymaluj__S...(?)

źródło okładki: https://www.wdrodze.pl/opis,1376,Wypisz_wymaluj__S...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 707
Skene | 2017-02-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lutego 2017

Mam słabość do biografii. I do ludzi z poczuciem humoru.
Obie te słabości znalazły zaspokojenie w tej książce.
Po pierwsze - cała ekipa świętych dominikańskich i - nazwijmy ich - "zaprzyjaźnionych" oraz związane z nimi opowieści z akcentem na tzw. anegdoty.
Po drugie - na każdej stronie pojawiał się uśmiech lub wybuch śmiechu. I to zarówno z tekstów autorki, w której pełno ciepło-żartobliwych i ironicznych sformułowań, jak i z towarzyszących książce rysunków dominikanina Tomasza Rojka.
Przed oczami zostanie mi wizja św. Jacka biegającego po dachu ze świetlnym mieczem w ręku.
I spodobało mi się wyzwanie intelektualne, jakie stawia przede mną autorka za pomocą żartobliwej ironii. Bez tego dystansu można by pomyśleć, że czasami jest negatywnie nastawiona do danego wydarzenia. A tu okazuje się, że można zażartować bez dodatku emotikonu ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lista pana Rosenbluma

Jest rok 1937. Jack Rosenblum, jego żona Sadie i maleńka córeczka Elizabeth emigrują z Berlina do Londynu. Już po zejściu z pokładu statku Jack wie, ż...

zgłoś błąd zgłoś błąd