7,62 (11048 ocen i 488 opinii) Zobacz oceny
10
1 092
9
2 153
8
2 880
7
2 937
6
1 030
5
605
4
129
3
170
2
22
1
30
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370541534
liczba stron
593
język
polski

Świat nie zginął i nie spłonął. Przynajmniej nie cały. Ale i tak było wesoło. Zwłaszcza Reinmarowi z Bielawy, zwanemu także Reynevanem, zielarzowi i uczonemu medykowi, spokrewnionemu z wieloma możnymi ówczesnego świata. Młodzieniec ten, zakochawszy się w pięknej i obdarzonej temperamentem żonie śląskiego rycerza, przeżywa niezapomniane chwile miłosnych uniesień. Do czasu, kiedy wyłamując...

Świat nie zginął i nie spłonął. Przynajmniej nie cały.
Ale i tak było wesoło.
Zwłaszcza Reinmarowi z Bielawy, zwanemu także Reynevanem, zielarzowi i uczonemu medykowi, spokrewnionemu z wieloma możnymi ówczesnego świata. Młodzieniec ten, zakochawszy się w pięknej i obdarzonej temperamentem żonie śląskiego rycerza, przeżywa niezapomniane chwile miłosnych uniesień.
Do czasu, kiedy wyłamując drzwi, wdzierają się do komnaty krewniacy zdradzanego małżonka.
I w tym momencie Reynevanowi przestaje być wesoło.
Komentując Reynevanową skłonność do zakochiwania się, Zawisza Czarny, "rycerz bez skazy i zmazy", stwierdził: "Oj, nie umrzesz ty, chłopaczku, śmiercią naturalną!"
Zawiszę, wziętego do niewoli, wkrótce ścięli Turcy.
A co z Reynevanem?

Przed nami jeszcze dwa tomy trylogii.

 

źródło opisu: [SuperNowa, 2002]

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

książek: 1455
Arek | 2017-01-22
Przeczytana: 21 stycznia 2017

"Koniec świata w Roku Pańskim 1420 nie nastąpił"
"Ale i tak było wesoło"

To dwa krótkie cytaty z pierwszej stronicy grubego tomiszcza. Są, nazwałbym to, reprezentatywne. Działo się bowiem w XV wieku wiele rzeczy które koniec świata dla mnóstwa osób oznaczały. A więc ad rem.
Narrenturm otwiera Trylogię Husycką, cykl w którym głównym bohaterem jest Reinmar z Bielawy znany też jako Reynevan.

Powieść jest świetnie napisana, mnóstwo słów mi nieznanych, często pierwszy raz ujrzanych na białym prostokącie papieru, wymagało sięgania do słownika. Pierwszy raz tyle nowych wyrażeń mnie zaskoczyło. To co mogę zarzucić Autorowi, to zbyt krótkie opisy historyczne. Są wymienione w dużej ilości odłamy kacerstwa, ale opisów ich już właściwie nie ma. Sapkowski nie kładzie więc kawy na ławę, każe Nam szukać w słownikach, wikipedii, księgach nawet.

Postacie trzeba przyznać są ciekawe, autentyczne, wyrażają się do tego w swój indywidualny sposób. Akcja toczy się szybko, w pewnych miejscach troszkę zwalnia, ale też jest in plus.

To czego u Autora nie lubię, to nadmierny pesymizm moralny. Pan Andrzej przedstawia swoich bohaterów, w złym świetle, pobudki jakie nimi żądzą są bardziej zwierzęce niż człowiecze.

Narrenturm ukazuje, mam wrażenie że dobrze, realia XV wieku. Wojny z Kacerzami czyli odstępcami od wiary Chrześcijańskiej, lub tymi na których doniesiono często niesłusznie, lub uprawiającymi magię. Podpaść pod sąd Inkwizycji mógł każdy, więc ludzie byli niepewni następnego dnia i nocy, nie mogli także ufać komukolwiek. Ta niepewność jest tu dobrze ukazana. Odmian Kacerstwa czyli Herezji były w tamtych ciężkich czasach setki jeśli nie tysiące. W powieści są opisane pokrótce wojny husyckie. Miały one miejsce w Czechach. Zaczęło się od tego że spalono Jana Husa, mimo tego że chronił go legat. Zwolennicy Jana Husa atakowali Zakony, księży zdarzało się że obrywali świeccy. Wielkim okrutnikiem był wśród nich Żiżka, mordujący kogo i jak popadło.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Każdy umiera w samotności

Akcja toczy się w pierwszej połowie lat 40. XX wieku w Berlinie. Książka o życiu zwykłych, szarych, kiepsko wykształconych ludziach w nazistowskich N...

zgłoś błąd zgłoś błąd