Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sen śmiertelników

Wydawnictwo: Sonia Draga
6,5 (62 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
13
7
14
6
9
5
8
4
4
3
3
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le Coma des mortels
data wydania
ISBN
9788379999941
liczba stron
336
słowa kluczowe
zło, mroczne instynkty
język
polski
dodała
karollllllla

To opowieść o naszych najpodlejszych instynktach, o tym, co w człowieku najgorsze – chodzi jedynie o sposób, w jaki o tym opowiadamy. Zło i forma wypowiedzi. Maxime Chattam Pierre to pewien cyniczny młodzieniec, który pracuje w zoo w Vincennes. W pracy robi, co mu się żywnie podoba, podobnie jak i w swoim nieuporządkowanym życiu. Czas wypełniają mu miłostki na jedną noc, których nie potrafi,...

To opowieść o naszych najpodlejszych instynktach, o tym, co w człowieku najgorsze –
chodzi jedynie o sposób, w jaki o tym opowiadamy. Zło i forma wypowiedzi. Maxime Chattam

Pierre to pewien cyniczny młodzieniec, który pracuje w zoo w Vincennes. W pracy robi, co mu się żywnie podoba, podobnie jak i w swoim nieuporządkowanym życiu. Czas wypełniają mu miłostki na jedną noc, których nie potrafi, a być może i nie chce przekształcać w trwałe relacje. Jest jednak obok niego niezwykła kobieta, Ophélie – zwariowana blondynka, która określa się sama „kolekcjonerką samobójstw”. Pewnego wieczoru zaciąga Pierre’a na cmentarz Pere-Lachaise…
Wkrótce po tym wydarzeniu zaczynają ginąć ludzie z kręgu zawodowego i prywatnego mężczyzny.

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 543
Dominika Rygiel | 2017-05-24
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2017
Przeczytana: 24 maja 2017

Jeszcze nie tak dawno temu w recenzji powieści Oszukana Charlotte Link pisałam o tym, że jej styl pisania jest specyficzny, niemal nie do podrobienia, a już na pewno do rozpoznania w pierwszym rozdziale każdej z książek. Jeszcze do niedawna byłam święcie przekonana, że to samo będę mogła napisać o najnowszym thrillerze Maxime’a Chattama. Na szczęście (tak: świadomie nie piszę tego w formie zarzutu) jest zgoła inaczej. Sen śmiertelników to książka, której autorstwa nigdy w życiu nie przypisałabym Francuzowi. Wręcz przeciwnie – już od pierwszych zdań, gdyby ktoś zakrył mi nazwisko autora na okładce, mogłabym dać sobie odciąć rękę, że napisał ją jeden z bardziej kontrowersyjnych powieściopisarzy, jakich znam – Chuck Palahniuk. Taka to niespodzianka…

(…) sprzątałem gówna zwierząt, na które inne zwierzęta gapiły się całymi dniami, ale z tą różnicą, że te drugie uprzednio płaciły za bilet wejściowy.

Bohaterem powieści jest Pierre. Mężczyzna pracuje porządkując boksy zwierzęce w ogrodzie zoologicznym w Vincennes. Szczerze nie znosi tego zajęcia. Rutynę przerywa „zabawą” w zwierzęcego doktora Mengele aplikując zwierzętom lekarstwa wszelkiego rodzaju: od Viagry, Xanax, po środki na zatwardzenie czy LSD. Po pracy również nie stroni od zaskakujących eksperymentów i głupich żartów. Spotyka się nietuzinkową kobietą – Ophélie. Nietypowa i nad wyraz oryginalna znajomość wywiera znaczne piętno na życiu mężczyzny. Czy burzliwy romans ma związek z zagadkowymi zabójstwami, jakie zaczynają mieć miejsce w otoczeniu Pierre’a?

(…) w dzisiejszych czasach nawet największe dobro nie cieszy się szczególnym uznaniem. Pokazać w telewizji biust, zabić dwadzieścia pięć osób, wykrzykując nazistowskie hasła, albo zrobić coś idiotycznego, co trafi do Internetu – tak, to wystarczy, żeby pojawić się na pierwszej stronie Yahoo, ale jeśli chodzi o świętych, to naprawdę nie grozi im sława.

To nie jest zwyczajny thriller, a już zdecydowanie nie taki, do jakich przyzwyczaił nas Maxime Chattam. Pierwsze, co warto odnotować, to konstrukcja powieści. Jest identyczna jak w przypadku Rozbitka wyżej wspomnianego już Chucka Palahniuka. Akcja nie toczy się jak to zwyczajowo zostało przyjęte – od początku do końca. Jest odwrotnie: książka zaczyna się ostatnim rozdziałem, a kończy rozdziałem pierwszym. Mocno „palahniukowy” jest również styl wypowiedzi. Krótkie, urywane zdania oraz pełne cynizmu złote myśli – to one wiodą tutaj prym. Chattam położył mocny i zdecydowany akcent na warstwę psychologiczną swojej powieści. Akcja jest zaledwie jej tłem, która znakomicie ją swoją drogą uzupełnia. Razem tworzą spójną, wielowymiarową całość.

Wszyscy jesteśmy dziewicami (…). Trzeba tylko ustalić w jakiej dziedzinie.

W powieści Francuza nie brakuje drwiących, czasem złośliwych, niejednokrotnie bolesnych, a czasem nawet zabawnych, zawsze jednak nad wyraz trafnych przemyśleń dotyczących funkcjonowania społeczeństwa, szeroko zakreślonego konsumpcjonizmu, ślepego podążania za modą i „stadem”, braku czasu i ochoty zrozumienia ludzi i motywów ich działania. Postać Pierre’a wyłamuje się z ogólnie przyjętej i ustalonej społecznej hierarchii, otwarcie wytyka jej przywary. Ta warstwa również bardzo przypomina styl pisania Palahniuka.

Warto zaznaczyć, że fabuła, choć skoncentrowana wokół warstwy psychologicznej, kluczy wokół zagadkowych zabójstw, jakie mają miejsce w otoczeniu głównego bohatera. Ich rozwiązanie zaskakuje, nie jest łatwe do przewidzenia. W tym miejscu z automatu nasuwa się porównanie do innej, kultowej już powieści – American psycho Breta Eastona Ellisa. Przejaskrawienie oraz arogancja wypowiedzi, a także zdecydowane ugruntowanie ich motywów w pogrążonym w konsumpcjonizmie świecie czyni ze Snu śmiertelników nie tylko pełnokrwisty kryminał, ale skrajnie prawdziwy i wartościowy, dający do myślenia thriller psychologiczny.

Sen śmiertelników jest powieścią odważną w swym przekazie, niemal paranoidalną i awangardową. To książka z mocnym przesłaniem podwaliną której jest pogarda dla szeroko zakrojonego konsumpcjonizmu, pogonią za sławą i pieniędzmi, ślepym podążaniem za modą, wyzbyciem się oryginalności. To nie tylko oryginalny thriller ze spójną, dobrze rozplanowaną fabułą, ale otwarta krytyka pozbawionego moralnego kręgosłupa współczesnego świata. To książka, o której szybko nie zapomnę. Zdecydowanie polecam!

www.bookiecik.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Siedź cicho

"Pierwszy cios, jaki przeciwko nam wyprowadzili, był tak drobny i ledwo zauważalny w natłoku zwykłych spraw, że w ogóle nie zwróciłem na niego uw...

zgłoś błąd zgłoś błąd