Sen śmiertelników

Wydawnictwo: Sonia Draga
5,99 (105 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
15
7
21
6
16
5
17
4
10
3
8
2
6
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le Coma des mortels
data wydania
ISBN
9788379999941
liczba stron
336
słowa kluczowe
zło, mroczne instynkty
język
polski
dodała
karollllllla

To opowieść o naszych najpodlejszych instynktach, o tym, co w człowieku najgorsze – chodzi jedynie o sposób, w jaki o tym opowiadamy. Zło i forma wypowiedzi. Maxime Chattam Pierre to pewien cyniczny młodzieniec, który pracuje w zoo w Vincennes. W pracy robi, co mu się żywnie podoba, podobnie jak i w swoim nieuporządkowanym życiu. Czas wypełniają mu miłostki na jedną noc, których nie potrafi,...

To opowieść o naszych najpodlejszych instynktach, o tym, co w człowieku najgorsze –
chodzi jedynie o sposób, w jaki o tym opowiadamy. Zło i forma wypowiedzi. Maxime Chattam

Pierre to pewien cyniczny młodzieniec, który pracuje w zoo w Vincennes. W pracy robi, co mu się żywnie podoba, podobnie jak i w swoim nieuporządkowanym życiu. Czas wypełniają mu miłostki na jedną noc, których nie potrafi, a być może i nie chce przekształcać w trwałe relacje. Jest jednak obok niego niezwykła kobieta, Ophélie – zwariowana blondynka, która określa się sama „kolekcjonerką samobójstw”. Pewnego wieczoru zaciąga Pierre’a na cmentarz Pere-Lachaise…
Wkrótce po tym wydarzeniu zaczynają ginąć ludzie z kręgu zawodowego i prywatnego mężczyzny.

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 682
SeVIIen | 2017-06-25
Przeczytana: 25 czerwca 2017

A.:

„To opowieść o naszych najpodlejszych instynktach, o tym, co w człowieku najgorsze – chodzi jedynie o sposób, w jaki o tym opowiadamy. Zło i forma wypowiedzi.”

Pierre ma około 30 lat i pracuje w zoo w Vincennes. Niezbyt lubi swoją pracę. Wolny czas wypełniają mu książki i przygody na jedną noc. Nie chce wiązać się z nikim. Nie chce… A może nie potrafi? Wszystko zmienia się, kiedy w jego otoczeniu pojawia się Ophélie – niezwykła blondynka, mająca dość ekscentryczne pomysły. Pewnego wieczoru zaciąga mężczyznę na cmentarz Pere-Lachaise. Od tej pory zaczynają ginąć ludzie z jego najbliższego otoczenia…

Być może ten opis brzmi jak kolejny typowy thriller – są zagadkowe morderstwa, więc musi być i wyjaśnienie. Ale… Nie jest to powieść, do jakich Chattam zdążył nas przyzwyczaić. Już „Niech będzie wola twoja” taka nie była. A „Sen śmiertelników”… Mistrz przeszedł sam siebie. Jednak od razu ostrzegam – powieść nie każdemu przypadnie do gustu. Jest to bowiem porządny kawał thrillera psychologicznego i totalny tzw. „mind fuck”. Chattam bawi się z czytelnikiem, nie ma żadnych skrupułów. Sama konstrukcja powieści może ciekawić – jest ona napisana od końca. Spotkałam się już z takim zabiegiem czytając powieść „Kolekcjoner oczu” Sebastiana Fitzka. Ale nie można porównywać tych dwóch książek. Są tak różne od siebie, a każda jest wyjątkowa.

Główny bohater jest zarazem narratorem i naszym przewodnikiem. A to, co się dzieje wokół niego… Niejednokrotnie odrywałam się od książki, spoglądałam przed siebie ze zdziwieniem i zadawałam sobie pytanie – czy to wszystko wydarzyło się naprawdę, czy jedynie w umyśle Pierre’a? Nawet po przeczytaniu całości nie umiem na to pytanie odpowiedzieć. Chattam otwarcie drwi z zasad dotyczących funkcjonowania społeczeństwa, konsumpcjonizmu i upodabniania się ludzi do siebie nawzajem. Z tym się zgadzam – każde, nawet lekkie odchylenie od normy traktowane jest jako coś szokującego, wręcz ordynarnego. Jest to coś, co nie powinno mieć miejsca. Przecież tak nie można! Nie można być sobą, trzeba być takim jak wszyscy. Inaczej wezmą cię za nienormalnego… Tak – okropnie mnie to drażni.

We wstępie autor ostrzega, że prawdy nie poda nam na tacy i będziemy musieli wysilić szare komórki. Ma rację! Wszystko jest tutaj tajemnicze, postaci nie pojawiają się przypadkowo, każda ma ogromne znaczenie dla fabuły, która naszpikowana jest symboliką. Z czymś wam się to kojarzy? Tak! To jak scenariusz najlepszych filmów Davida Lyncha. Jeżeli jego dzieła nie są wam obce, to „Sen śmiertelników” jest właśnie dla was! To powieść, o której będę długo pamiętała. Gorąco polecam, bo naprawdę WARTO!

-------------------------------------

D.:

Pierre to cyniczny młodzieniec ze skłonnościami samobójczymi. Pracuje w zoo, jako sprzątacz odchodów zwierząt. Wydaje się, że porządkuje to czym sam jest, bo robi to co mu się żywnie podoba. Nie liczy się z nikim dopóki nie poznaje pięknej Ophelie. Spędzają upojny wieczór, a nazajutrz zaczynają ginąć ludzie z jego otoczenia. Czy Pierre ma z tym coś wspólnego.

Na samym wstępie zaznaczę, że ta powieść jest inna od poprzednich z dorobku Chattam'a. Mniej krwawa i bardziej psychologiczna. Również napis na okładce nie kłamie, gdyż faktycznie można się w niej poczuć jak w filmie Davida Lyncha, bowiem fabuła jest zagadkowa i pozostaje niejasna do ostatnich stron. Wprawdzie domyśliłem się co nieco sensu wcześniej, ale forma w jakiej francuz, serwuje swoje opowieści wgniotła mnie w ziemię. To druga poważna zaleta Snu Smiertelników. Poza inteligentną fabułą, przy której trzeba trochę pomyśleć Chattam raczy nas doskonałym i lekkim językiem, który sprawił, że połknąłem tę książkę w trzy podejścia. Trzecim poważnym plusem jest zarys psychologiczny bohaterów. Tak oryginalnych postaci nie spotkamy nawet szpitalu psychiatrycznym. Mamy między innymi Ophelie, która lubuję się w organizowaniu romantycznych wieczorów na cmentarzach, wybuchowego Hugona, czy w końcu naszego Pierre'a, którego ostatnio pasją jest podawanie pandom środków na zatwardzenie.

Mroczna postać we mgle przywodzi mi na myśl Jamesa Sunderlanda, bohatera gry Silent Hill 2. James krążył po spowitym oparami mieście podobnie jak Pierre błądził w zakamarkach życia, próbując odnaleźć drogę. Depresja i seria niewytłumaczalnych zgonów komplikują mu to zadanie. Fabuła książki również jak wyżej wymienianej gry ma charakter symboliczny, a końcówkę możemy tłumaczyć niejednoznacznie. Jedna z najlepszych książek z dorobku tego autora.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania

Moja opinia na: https://takieksiazki.blogspot.com/2018/07/katarzyna-bonda-maszyna-do-pisania-kurs.html

zgłoś błąd zgłoś błąd