Do trzech razy śmierć

Cykl: Róża Krull na tropie (tom 1) | Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
6,4 (1005 ocen i 215 opinii) Zobacz oceny
10
37
9
59
8
127
7
267
6
283
5
126
4
48
3
28
2
15
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751941
liczba stron
328
język
polski
dodała
Ag2S

Autorka powieści kryminalnych, Róża Krull, otrzymuje zaproszenie na zjazd pisarzy, odbywający się we dworku pod Krakowem. Już pierwszego dnia jej koleżanka po piórze zostaje otruta. Wszystko wskazuje na to, że morderca, który zostawił na miejscu zbrodni czarną różę, wciela w życie fabułę jednej z powieści Krull. A inni zaproszeni pisarze wcale nie są tak niewinni, jak się wydaje... Pisarka...

Autorka powieści kryminalnych, Róża Krull, otrzymuje zaproszenie na zjazd pisarzy, odbywający się we dworku pod Krakowem. Już pierwszego dnia jej koleżanka po piórze zostaje otruta. Wszystko wskazuje na to, że morderca, który zostawił na miejscu zbrodni czarną różę, wciela w życie fabułę jednej z powieści Krull. A inni zaproszeni pisarze wcale nie są tak niewinni, jak się wydaje...

Pisarka rozpoczyna prywatne śledztwo. Pomagają jej w tym zakochany w gotowaniu specjalista od public relations, zafascynowany kryminałami boy hotelowy oraz trzy szalone blogerki. Czy detektywi-amatorzy okażą się skuteczniejsi od policji?

Do trzech razy śmierć to pierwsza część nowej serii komedii kryminalnych, zatytułowanej „Róża Krull na tropie”. W przygotowaniu tom drugi – Zabójcza korekta.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 261
HanaZaczytana | 2017-07-14
Na półkach: Przeczytane

Very amejzing połlisz krajm story!

Dziś krótko, zwięźle, i na temat. Czyli w tempie właściwym dla tej króciuchnej komedii średnio-kryminalnej. "Do trzech razy śmierć" to bardzo zabawna, lekka jak piórko, pełna dystansu i niezbyt subtelnej ironii, opowiastka z morderstwem w tle. Jest wesoło, kolorowo i chaotycznie, chociaż towarzystwo mamy tu wielce poważne. W dworku pod Krakowem zebrała się bowiem polska, słodka (bo to niemal same kobitki), śmietanka literackiego światka (czy też półświatka- w tym przypadku byłoby bardziej adekwatne). Miało być oficjalnie i godnie, a wyszło jak wyszło...:)


Kawał (no, kawałeczek) dobrej rozrywki. Bardziej komedia (momentami nawet czarna) niż kryminał, acz morderstwa są, i to są bardzo! Bo okazuje się, że zabójca zna się na literaturze, czyta kryminały- i nie zawaha się ich użyć! Będzie więc modował w sposób kreatywny, metodyczny, sprytny- czyli, tak jak Bóg przykazał, a nie bez sposobu i logiki, jak zwykły przeciętniak. Intryga może nie jest zbyt wysublimowana, ale całkiem dobrze skrojona. Nie wymaga w zasadzie żadnego główkowania, co i tak nie jest możliwe przy tym tempie rozwoju akcji:). Ale dzięki temu, można się rozsiąść na leżaczku z drinkiem (i palemką), i odpłynąć w oczekiwaniu na to, aż nam podmiot mówiący wyjaśnij, co też te babki zmajstrowały. Czyta się przyjemnie i z ciekawością.


Jednak wątki kryminalne zdecydowanie ustępują miejsca treściom komediowym. Podoba mi się barwny język, pełen ciętych ripost i żartów- kolokwialny, ale w sensie pozytywnym. Przy tak wyraźnie rozrywkowej i krótkiej formule, zwracam na to uwagę podwójnie. Rogoziński doskonale panuje nad stylem- wszelkie przaśności i śmieszności są z góry założone. Przy tak dużej ilości grafomańskiej pseudo-literatury to miło, że się nie zakłada z góry, iż "plażowi" czytelnicy lekkiej lektury, nie wymagają językowego dopieszczenia. Otóż, wymagają! Nie chodzi o to, żeby literatura rozrywkowa posługiwała się stylem rodem z Manna czy Miltona. Jest jednak różnica pomiędzy potrzebą "odmóżdżenia" przy lekkiej lekturze, a czytaniem zupełnie "odmóżdżonej" literatury...



Tutaj jednak wszystko gra:). Bohaterowie, choć typowi, i z założenia, mający wzbudzać radochę, są sympatyczni, ciekawi i dają się lubić. Stanowią bardzo pocieszny zestaw- wielkie literatki, którym nie chce się pisać, egzaltowane kokochy o megalomańskich zapędach, znudzeni managerowie, ciekawscy boye hotelowi i poważni, zadumani aspiranci, i oczywiście- zawzięte, przemądrzałe blogerki książkowe. Będzie wesoło, ale i niebezpiecznie, ponieważ każdy tu chce zabłysnąć, każdy chce udowodnić swa niezawodność, każdy chce wzbudzić zainteresowanie. W końcu nie łatwo się przebić na tłocznym, literackim rynku. A tu potrójne morderstwo- taka gratka! Prasa brukowa pęknie z ciekawości!



Bardzo polecam ten rodzaj czystej, przejrzystej rozrywki. Niech nikt nie ma wyrzutów sumienia i do woli traci czas na "bezsensowne" czytelnicze odprężenie. Pośmiejmy się z naszych poczciwych autorów i ich zabójczo komicznego światka. Na pewno nie będą mieli nic naprzeciwko.

http://hanazaczytana.blogspot.com/2017/07/very-amejzing-polisz-krajm-story-alek.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W miasteczku piasku i błękitnych łusek #2

Hmm...domykanie wszystkich wątków, kończenie historii... spodziewałam się trochę innego obrotu spraw, ale mimo to jestem zadowolona :) Polecam tą mang...

zgłoś błąd zgłoś błąd