Do trzech razy śmierć

Cykl: Róża Krull na tropie (tom 1) | Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
6,4 (979 ocen i 210 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
59
8
119
7
265
6
275
5
122
4
46
3
27
2
15
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751941
liczba stron
328
język
polski
dodała
Ag2S

Autorka powieści kryminalnych, Róża Krull, otrzymuje zaproszenie na zjazd pisarzy, odbywający się we dworku pod Krakowem. Już pierwszego dnia jej koleżanka po piórze zostaje otruta. Wszystko wskazuje na to, że morderca, który zostawił na miejscu zbrodni czarną różę, wciela w życie fabułę jednej z powieści Krull. A inni zaproszeni pisarze wcale nie są tak niewinni, jak się wydaje... Pisarka...

Autorka powieści kryminalnych, Róża Krull, otrzymuje zaproszenie na zjazd pisarzy, odbywający się we dworku pod Krakowem. Już pierwszego dnia jej koleżanka po piórze zostaje otruta. Wszystko wskazuje na to, że morderca, który zostawił na miejscu zbrodni czarną różę, wciela w życie fabułę jednej z powieści Krull. A inni zaproszeni pisarze wcale nie są tak niewinni, jak się wydaje...

Pisarka rozpoczyna prywatne śledztwo. Pomagają jej w tym zakochany w gotowaniu specjalista od public relations, zafascynowany kryminałami boy hotelowy oraz trzy szalone blogerki. Czy detektywi-amatorzy okażą się skuteczniejsi od policji?

Do trzech razy śmierć to pierwsza część nowej serii komedii kryminalnych, zatytułowanej „Róża Krull na tropie”. W przygotowaniu tom drugi – Zabójcza korekta.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 936
Malwina | 2017-06-27
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 26 czerwca 2017

Gdy usłyszałam, że Alek Rogoziński wydaje kolejną książkę wiedziałam, że muszę ją przeczytać. JUŻ ZARAZ NATYCHMIAST. I tak oto, niemalże pół roku po premierze, jestem po lekturze "Do trzech razy śmierć" (niech Was nie zwiedzie informacja, że we wrześniu ukaże się jej kontynuacja, przecież nie dlatego zmobilizowałam się do złożenia stosownego zamówienia w bibliotece). "Jak Cię zabić, kochanie?" (wrażenia tutaj - klik) było moją pierwszą przygodą z twórczością tego autora i wówczas dowiedziałam się, że jego styl pisania, jak również kreowanie fabuły i bohaterów humor (przede wszystkim humor) są mi niesamowicie bliskie. Jeśli jeszcze nie znacie Alka, a chcielibyście go poznać - polecam Wam obserwować jego fanpage na Facebooku - każdy jego wpis "robi mi dzień", jak to się teraz mówi.

No ale wracając do meritum - bo to o książce tutaj mowa - zarys fabuły pewnie każdemu z Was obił się o uszy, ale tak pokrótce napiszę, że autorka poczytnych kryminałów - Róża Krull (super imię, prawda? Od jakiegoś czasu jest w mojej i męża topce imienia dla naszej kiedyśtam córki) zostaje zaproszona na sabat czarownic zjazd pisarek, który ma się odbyć we dworku pod Krakowem (dookoła którego znajdują się same bagna i lasy, ale o tym Róża na razie nie musi wiedzieć). Już pierwszego wieczoru jej koleżanka po piórze zostaje w dość odtwórczy sposób otruta, wobec czego zatrwożyła się cała kobieca śmietanka polskich pisarek. Róża z niepokojem zdaje sobie sprawę, że sposób, w jaki dokonywa się zbrodnia, jest zaczerpnięty z jednej z jej powieści, w której w sumie dochodzi do trzech morderstw. Nie trzeba długo czekać na dalszy rozwój wypadków - już następnego dnia urzeczywistnia się fantazja literacka naszej głównej bohaterki. Co to oznacza? Ano że Róża nie ucieka, gdzie pieprz rośnie, lecz posłusznie na polecenie komisarza wyglądającego jak Matt Bomer (Alku - duży plus ode mnie za Matta <3 Aż żal, że nie przekazuje dalej swoich genów...) pozostaje we dworku (i nie ma to związku z okolicznością, że Róża to po prostu ciekawskie babsko i chce przeprowadzić swoje własne śledztwo). Smaczku dodaje okoliczność, że każda z pisarek ma coś za uszami, a jest takie jedno indywiduum, które już niejednej osobie zaszło za skórę...

Sięgając po "Do trzech razy śmierć" wiedziałam, że się nie zawiodę. Autor konsekwentnie z ogromną dawką humoru tworzy swoich bohaterów i prowadzi fabułę, a niektóre dialogi zasługują na nagrodę, którą przyznaje się za super dialogi. W rozróżnianiu niektórych postaci początkowo się gubiłam (jak dobrze, że autor na początku książki umieścił słowniczek!), lecz szybko porzuciłam uczucie zdezorientowania na rzecz czasem utożsamiania się z niektórymi z nich. Główna bohaterka jest super i niech nikt nie wmówi Wam, że jest inaczej! A jeszcze fajniejszy jest Pepe, tzn. Paweł, pałający ogromną miłością do Magdy Gessler, a jednocześnie menager naszej pisarki. Odnośnie do finału książki - można się domyślać, co i jak, jednak nie poczytuję tego jako minusa tej powieści - wszystko logicznie składa się w jedną całość i pięknie zamyka historię, wprowadzając czytelnika powoli w kolejny tom przygód Róży Krull.

Ciekawym i miłym akcentem jest wprowadzenie do katalogu bohaterów blogerek książkowych. Autor (mam nadzieję!) pokazuje w ten sposób, że jednak cośtam wnosimy w życie pisarzy i odgrywamy w ich twórczości choćby nieznaczną, ale jednak rolę ;) Książka jawi się też jako przestroga dla pisarzy, by nie kalać własnego gniazda. Czemu wysnuwam taki wniosek? Weź drogi czytelniku "Do trzech razy śmierć" do ręki i przekonaj się o tym sam! Naprawdę warto poświęcić ze dwa/trzy wieczory na lekturę tej książki ;) Dobra zabawa i relaks gwarantowany!

O ile "Jak cię zabić, kochanie?" nazwać można z czystym sumieniem komedią pomyłek, tak o "Do trzech razy śmierć" raczej nie da się tego powiedzieć - to jest po prostu humor zbudowany na postaciach i dialogach, jakie się pomiędzy nimi toczą. Bardzo mi odpowiada taka forma lektury i bardzo się cieszę, że opisywana książka jest dopiero pierwszą częścią serii "Róża Krull na trupie tropie". Kolejna ukazać się ma dopiero (!) 27 września, ale pocieszenie jest takie, że to już w tym roku ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Po kres czasu

Czytając tę książkę bardzo da się odczuć emocje bohaterów i miłość, która ich łączy. Na początku średnio mi się podobała, ale później się wciagnelam,...

zgłoś błąd zgłoś błąd