Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
5,81 (11444 ocen i 331 opinii) Zobacz oceny
10
216
9
513
8
779
7
2 588
6
2 564
5
2 636
4
855
3
958
2
125
1
210
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374351010
liczba stron
153
słowa kluczowe
dramat romantyczny
język
polski

Opowieść o siostrach, Balladynie i Alinie, które poszły w las na maliny, by w ten sposób rozstrzygnąć, która z nich ma poślubić księcia. Dramat ten nie jest tylko baśniową historią o zawodach w zbieraniu malin, zakończonych zabójstwem dobrej siostry przez złą, ale także studium zbrodni dla zdobycia władzy oraz pierwszą z cyklu kronik opowiadających o bajecznych początkach państwa polskiego.

 

książek: 675
Monika | 2013-01-06
Na półkach: Przeczytane, Lektury, Posiadam, 2013
Przeczytana: 05 stycznia 2013

Juliusz Słowacki jest jednym z najwybitniejszych polskich poetów epoki romantyzmu. Określany jest jako jeden z Wieszczów Narodowych. Mimo iż Słowacki żył zaledwie 40 lat, jego twórczość literacka była różnorodna. Poeta pozostawił po sobie 13 dramatów, prawie 20 poematów, setki wierszy, listów oraz jedną powieść. "Balladyna" to tragedia napisana w pięciu aktach, wydana po raz pierwszy w roku 1839 w Paryżu. Dlaczego sięgnęłam po ten dramat? Niestety z obowiązku, ponieważ jest to moja lektura. Przyznam szczerze, że nie miałam pojęcia o czym ona będzie, bo przed jej przeczytaniem nie czytałam w ogóle jej opisu lub krótkiego streszczenia. Czy "Balladyna" miło mnie zaskoczyła? Nie przepadam za takiego typu książkami, ale dzieło Juliusza Słowackiego nie było takie złe i nawet z chęcią przeczytałam je do samego końca.

"Wiesz, Balladyno, że to jej do twarzy,
Kiedy śni głośno, kiedy się uśmiecha."*

Do chaty pustelnika przybywa Kirkor, by zasięgnąć rady w sprawie małżeństwa. Jak się okazuje podczas rozmowy, pustelnik był kiedyś władcą licznego narodu i nosił imię Popiel III. Kirkor pełen złości postanawia pomóc mu wrócić na tron, a tymczasem mężczyzna doradza mu, by szukał swej przyszłej żony w ubogiej chacie niż na królewskim dworze. W tym samym czasie, gdy wiosna budzi się ze snu, budzi się również królowa jeziora Gopła - Goplana, która jest nimfą wodną. Wspomina ona spotkanie mężczyzny, który wpadł zimą do jeziora a ona uratowała mu życie. W tamtym momencie zakochała się w nim, na nieszczęście nieodwzajemnioną miłością, bo jak się okazuje, tym mężczyzną jest Grabiec - kochanek Balladyny. Goplana wpadła we wściekłość i kazała swoim służącym stworzeniom - Chochlikowi i Skierce, sprawić by Kirkor zakochał się w córce samotnej wdowy. Niestety nimfa nie powiedziała w której córce, a, że wdowa miała dwie podopieczne, Skierka sprawił, że Kirkor zakochał się w jednej i drugiej. Ale Kirkor nie mógł mieć dwóch żon, więc postanowił jakoś rozwiązać ten problem. Dał dziewczynom po dużym dzbanku i kazał nazbierać im cały dzbanek malin. Która pierwsza uzbiera i wróci z malinami do domu wdowy, zostanie jego żoną. Niestety Balladyna tak bardzo tego pragnęła, że zabiła własną siostrę Alinę. Kirkor i jej matka nigdy się o tym nie dowiedzieli, bo Balladyna sprzedała im bajeczkę, że Alina po prostu uciekła. To nie było jedyne zabójstwo jakie popełniła Balladyna. Jej egoizm i materializm, sprawiły, że kazała wygnać swoją matkę z domu, kazała zabić swego męża, sama zabiła Grabca i na dodatek otruła jedynego człowieka, w którym miała sprzymierzeńca. Czy uszło jej to na sucho? A może spotkała ją odpowiednia kara?


Dramat przeczytałam naprawdę szybko. Nie przeszkadzało mi przy tym nawet słownictwo z wieku XIX. Całkiem dobrze da się zrozumieć przekaz, chociaż liczne metafory czasami mogą nam namieszać w głowie. Muszę przyznać, że historia wymyślona przez poetę spodobała mi się. Kobietę, która dla władzy i pieniędzy zrobiłaby wszystko spotyka zaskakujący koniec. Myślałam, że dramat skończy się trochę inaczej, ale i z takiego zakończenia jestem zadowolona. Poboczne wątki tylko bardziej nadawały wyrazu głównej historii. Oczywiście zaskoczyła mnie brutalność Balladyny i to, że niektóre postacie były po prostu "ślepe". Matka głównej bohaterki prędzej czy później odkryłaby co zrobiła jej córka, ale ona była tak zaślepiona do niej miłością. W sumie to nie dziwię się, bo to jednak jest jej córka. Jedyną postacią, która przypadła mi do gustu była Goplana. Fantastyczna postać, piękna nimfa wodna, której serce skradł zwykły człowiek. Chociaż w pewnym sensie to co się wydarzyło, to wszystko jej wina (gdyby nie posłała Skierki do domu wdowy, Alina być może by jeszcze żyła), to i tak jej prawie wesoła osobowość przypadła mi do gustu. Autor poprzez postać Balladyny chciał zapewne pokazać, że każdego z nas, prędzej czy później dopada sprawiedliwość. Nieważne w jaki sposób nas ona dopadnie, po prostu odbije się na nas to, co złego zrobiliśmy. Dramat nie wywarł na mnie większego wrażenia. Nie było łez ani nic w tym rodzaju. Jeśli inne dramaty Słowackiego są równie ciekawe, to z chęcią je przeczytam.

"Cierpienie myśli jest kolącym ostem,
Lecz rzeczywistość... o! ta jak żelazo
Rani, zabija..."**

Podsumowując, "Balladyna" spodobała mi się, ale nie jest żadnym arcydziełem. Zapewne nie wszystkim osobom przypadnie ona do gustu, ale warto dać jej szansę.

*cytat z książki, strona: 39.
**cytat z książki, strona: 19.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ukryta moc reklamy. Co tak naprawdę wpływa na wybór marki?

Troche za dużo truizmów. Jedyna konkretna rzecz, ktora mozna się dowiedzieć to, ze reklama działa na Ciebie nawet kiedy na niej sie nie skupiasz. I w...

zgłoś błąd zgłoś błąd