Marek Trela. Moje konie, moje życie

Wydawnictwo: Erica
7,86 (21 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
6
7
3
6
3
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365310804
liczba stron
230
język
polski
dodała
Monika

Marek Trela przez prawie czterdzieści lat pracy w państwowej Stadninie Koni w Janowie Podlaskim najpierw otaczał opieką weterynaryjną takie końskie sławy czystej krwi arabskiej, jak Bandola, Parma, Etruria czy Eukaliptus, a następnie wyhodował blisko tysiąc koni, w tym wiele czempionów, spośród których wyjątkową legendą cieszy się klacz Pianissima – najbardziej utytułowana przedstawicielka...

Marek Trela przez prawie czterdzieści lat pracy w państwowej Stadninie Koni w Janowie Podlaskim najpierw otaczał opieką weterynaryjną takie końskie sławy czystej krwi arabskiej, jak Bandola, Parma, Etruria czy Eukaliptus, a następnie wyhodował blisko tysiąc koni, w tym wiele czempionów, spośród których wyjątkową legendą cieszy się klacz Pianissima – najbardziej utytułowana przedstawicielka swojej rasy w dziejach, dla której „Mazurek Dąbrowskiego” grały orkiestry na trzech kontynentach; tak bliska ideału, że uznano ją za nowy wzorzec doskonałości konia arabskiego na świecie. Taki sukces jest marzeniem każdego hodowcy z powołania, ale… Marek Trela został nim przez przypadek. A raczej z woli dyrektora Andrzeja Krzyształowicza, który wybrał go na swojego następcę.

Jaka była droga od młodzieńczych marzeń o jeździeckich laurach na olimpiadzie do wyhodowania legendy, dowiedzą się Państwo z tej książki, bogato ilustrowanej pracami światowej sławy fotografika Stuarta Vesty, a także niepublikowanymi wcześniej dokumentami oraz zdjęciami z domowych zbiorów.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoerica.pl

źródło okładki: www.wydawnictwoerica.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 361
Boorija | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 17 stycznia 2017

Przeczytane w jeden dzień. Czyta się dość lekko. Niestety mam nieodparte wrażenie, że została napisana wskutek niefortunnych ostatnich zdarzeń i trochę podczas jej powstania był wyścig z czasem, aby autorki nikt nie wyprzedził.Pan Marek jest świetnym gawędziarzem. Zapewne ma jeszcze wiele ciekawego do opowiedzenia, a tutaj zostały tylko nieznacznie poruszone tematy i to głównie pod kątem nakręcanych afer.
Książka gruba ale na byle jakim, gazetowym papierze. Dodatkowo źle wyglądają zdjęcia, które w większości są łamane na środku przez co bardzo dużo tracą.
Egzemplarz a autografami autorów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tak krucho...

Z książkami, Tak blisko... i Tak krucho... jest tak, jak z yin i yang. Choć można poznać tylko jedną, to jednak obie tworzą doskonałą, dopełniającą si...

zgłoś błąd zgłoś błąd