Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tropikalne zwierzę

6,33 (36 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
1
7
12
6
10
5
6
4
0
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8372987343
liczba stron
316
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Pedro Juan, główny bohater i narrator `Brudnej trylogii o Hawanie`, znów się pojawia i ma teraz pięćdziesiąt lat. Chce napisać powieść, ale wciąż brakuje mu odwagi, by ją zacząć. Cały jego czas pochłaniają pisarskie projekty i malarstwo. Jest podstarzałym, pozbawionym skrupułów pícaro z powieści łotrzykowskiej o dość szczególnej etyce, którą umie dopasować do swoich gustów i potrzeb. Ma romans...

Pedro Juan, główny bohater i narrator `Brudnej trylogii o Hawanie`, znów się pojawia i ma teraz pięćdziesiąt lat. Chce napisać powieść, ale wciąż brakuje mu odwagi, by ją zacząć. Cały jego czas pochłaniają pisarskie projekty i malarstwo. Jest podstarzałym, pozbawionym skrupułów pícaro z powieści łotrzykowskiej o dość szczególnej etyce, którą umie dopasować do swoich gustów i potrzeb. Ma romans z dwiema całkowicie różnymi kobietami z czterdziestoletnią Szwedką, Anetą, którą poznał dzięki promocji swoich książek, i trzydziestoletnią Mulatką, Glorią, obdarzoną bogatym doświadczeniem życiowym i wyznającą dość szczególną filozofię.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1576
Wojciech Gołębiewski | 2015-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 września 2015

Gutierrez (ur. 1950), popularny pisarz kubański, dzięki omawianej książce (2000 r) zajmuje wg okładki...
"..poczesne miejsce wśród twórców nowej powieści latynoamerykańskiej...."
Z kolei, recenzję wskazaną przez Wikipedię, Jacek Uglik kończy słowami:
"..Bohater mimo, że pęka, stara się zachować pozory zwierzęcości, tak czy inaczej być macho, bo przecież prawdziwy pisarz musi być bezkompromisowy, „jest zawsze zgorzkniały i nie ma ochoty z czegokolwiek się tłumaczyć”. I tak się nam próbuje przedstawiać Pedro Juan Gutiérrez. Warto zapoznać się z tymi próbami."

Odbieram słowa Uglika za kpinę z autora, bo z tej pozy tylko można sobie robić "dżadża". Znowu przypomina mnie się Gombrowicz, starający się przekonać młodzież argentyńską, że pisanie "pod Paryż" tzn pod publiczkę, skutkuje utratą autentyczności i, na dłuższą metę, prowadzi do klęski.
No to jeszcze opinia z Wikipedii:
"..Jest uważany za mistrza "brudnego realizmu". A jego twórczość często porównywana jest do dzieł Bukowskiego..."
Przeczytałem, a właściwie przekartkowałem, bo czytać uważnie mogą tylko dewianci i onaniści. Jest to najgorszego sortu, pornograficzny bełkot, niczym nieuzasadniony. Bohaterem jest sam pisarz który ochoczo podaje swoje dane personalne i przedstawia się jako autor "Brudnej trylogii o Hawanie", którą właśnie Gutierrez napisał.
Recenzować czegoś takiego nie chcę i nie potrafię, aby jednak moja notka była pełniejsza, informuję, że anglojęzyczna Wikipedia podaje:
"...Called a master of 'Cuban dirty realism'...."
Tylko, że ja "dirty realizmu" nie trawię, a ponadto uważam, że Henry Miller, Nabokov, no i Bukowski (można ewentualnie jeszcze paru dodać) w pełni zaspokajają popyt na literaturę tego typu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
A Week in New York

Książka bardzo fajna. Nie mogę uwierzyć że rozstali się. Anna 'zapijała' zawód miłosny z przyjaciółką i napatoczyła się na jednonocną przygodę z Ethan...

zgłoś błąd zgłoś błąd